Gronkiewicz-Waltz będzie walczyć w Brukseli o dotacje

Jarosław Osowski
31.01.2011 aktualizacja: 2011-01-30 18:18
A A A Drukuj
Poprzednia wersja zadaszeń nad wyjściami ze stacji metra - rondo ONZ AMC - Andrzej Chołdzyński, Metroprojekt
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz jedzie dziś do Brukseli lobbować za utrzymaniem w nowym budżecie Unii Europejskiej dotacji, dzięki którym stolica dziś może prowadzić najważniejsze inwestycje: budowę metra i oczyszczalnię ścieków Czajka.
W siedzibie Komisji Europejskiej zaczyna się prestiżowe V Forum Spójności z 800 uczestnikami. Wśród nich są unijni komisarze, ich szef José Manuel Barosso, Victor Orbán, premier Węgier, które w tym półroczu stoją na czele UE, ekonomiści, naukowcy i przedstawiciele organizacji pozarządowych. Spodziewany jest też przyjazd premierów Donalda Tuska i Andriusa Kubilusa z Litwy. Prezydent Gronkiewicz-Waltz została zaproszona jako wiceszefowa stowarzyszenia Eurocities, które skupia 140 miast z 34 krajów Europy (z polskich oprócz Warszawy m.in. Kraków, Wrocław, Gdańsk, Białystok i Lublin). Działająca od 25 lat organizacja podkreśla dziś, że trzy czwarte obywateli UE mieszka w miastach, dlatego powinny się one stać priorytetem unijnej polityki spójności.

Nie jest oczywiste, czy tak się stanie. W nowym budżecie Unii na lata 2014-20 niektóre państwa chcą przyciąć dotacje z funduszu spójności, dzięki któremu mniej zamożne kraje Wspólnoty mogą nadrabiać zaległości w rozwoju transportu i ochronie środowiska. W połowie stycznia na konferencji prasowej w stołecznym ratuszu wybrany w Warszawie europoseł Platformy Obywatelskiej Rafał Trzaskowski mówił, że "sytuacja jest napięta". Hanna Gronkiewicz-Waltz wymieniała zaś inwestycje, które nasze miasto w dużej mierze zawdzięcza pieniądzom z tej puli. Są to m.in. trwające właśnie budowy drugiej linii metra (dostaniemy na nią aż 2,9 mld zł), linii kolejowej do Lotniska Chopina, oczyszczalni ścieków Czajka w Białołęce, a także węzła Łopuszańska w Al. Jerozolimskich czy linii tramwajowej na Tarchomin wraz z dostawą nowych wagonów Swing z bydgoskiej Pesy. W sumie z 8,5 mld zł, które Warszawa pozyskała dotąd z UE, 5,8 mld zł pochodzi z funduszu spójności.

W ostatni piątek komisarz UE ds. polityki regionalnej Johannes Hahn spotkał się ze stojącym na czele stowarzyszenia Eurocities burmistrzem Kopenhagi Frankiem Jensenem. Przyznał, że w przyszłości Unia Europejska powinna poświęcić więcej uwagi miastom i aglomeracjom. Zdaniem komisarza dzięki ich rozwojowi wzrośnie konkurencyjność całej Unii na świecie, a przy okazji skorzystają na tym także regiony bardziej rolnicze. Dziś podczas V Forum Spójności Johannes Hahn poprowadzi debatę, w której Hanna Gronkiewicz-Waltz weźmie udział m.in. razem z wicepremierem i ministrem transportu Słowacji Janem Figlem i wiceprezesem Banku Światowego Philippem Le Houerou.

Warszawie szczególnie zależy na utrzymaniu unijnego funduszu spójności, bo powoli wyczerpują się możliwości zaciągania kredytów przez miasto. Tymczasem ratusz musi szukać pieniędzy na ważne i kosztowne inwestycje planowane w następnych latach. Natychmiast po otwarciu centralnej części drugiej linii metra między Dworcem Wileńskim a rondem Daszyńskiego na Woli powinno się zacząć drążenie tuneli w stronę Bemowa lub Targówka. Inaczej odcinek budowany teraz ogromnym kosztem 4,1 mld zł długo nie będzie w pełni wykorzystany. Potrzebujemy też pieniędzy na poprawę transportu w całej aglomeracji stołecznej, która bez lepszych linii kolei podmiejskiej, nowych tras wylotowych i obwodnic będzie stała w coraz większych korkach.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy