Wrażliwy kłusownik: łapał ptaki, bo lubi ich śpiew

KSP, k
01.02.2011 aktualizacja: 2011-02-01 11:34
A A A Drukuj
Ptaki znalezione na posesji z Izabelinie fot. KSP
  • Ptaki znalezione na posesji z Izabelinie
  • Sidła służące do łapania ptaków
  • Sidła służące do łapania ptaków
  • Ptaki znalezione na posesji z Izabelinie
Ziębę, szczygła, czyżyka i grubodzioba trzymał w klatkach 50-latek z Izabelina. Mężczyzna łapał w sidła dziko żyjące ptaki, bo jak twierdził, lubi ich śpiew.
Policjanci z Izabelina pojechali sprawdzić informację o miłośniku dzikich ptaków. Na wskazanej posesji znaleźli trzy klatki z ptakami i urządzenie, które prawdopodobnie miało służyć do ich łapania. Właściciel posesji na ich widok schował się za beczką, ale kryjówka okazała się marna. W plecaku mężczyzny policjanci znaleźli kolejne obciążające dowody: metalową klatkę i paczkę z nasionami prawdopodobnie używanymi do wabienia ptaków.

Okazało się, że mężczyzna od lat łapał ptaki co najmniej dwóch lat i trzymał je w klatkach. Powód był banalny: jak sam przyznał, robił tak bo lubi ptasi śpiew. Zwierzęta, które przestawały śpiewać wypuszczał, a ich miejsce zastępował nowymi. Odzyskaną ziębę, szczygła, czyżyka i grubodzioba policjanci przekazali pod opiekę do zoo. Teraz mężczyzna za schwytanie i przetrzymywanie gatunków ptaków objętych ochroną, odpowie przed sądem. Grozi mu kara grzywny do 5 tys. złotych i przepadek mienia, sąd może również orzec nawiązkę do wysokości 10 tys. złotych na rzecz organizacji społecznej działającej w zakresie ochrony przyrody.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy