Wrażliwy kłusownik: łapał ptaki, bo lubi ich śpiew
01.02.2011
aktualizacja: 2011-02-01 11:34
Ziębę, szczygła, czyżyka i grubodzioba trzymał w klatkach 50-latek z Izabelina. Mężczyzna łapał w sidła dziko żyjące ptaki, bo jak twierdził, lubi ich śpiew.
ZOBACZ TAKŻE
- Woda z Czajki, ziarno od strażników - zima łabędzi (31-01-10, 21:14)
- Akcja ratunkowa na Imielinie: służby na pomoc ptakowi (06-04-11, 09:00)
- Plaga dzików w Warszawie. Zobacz, jak się je łapie (24-02-11, 09:00)
- Wielka emigracja kaczek. Wyleciała ponad połowa (01-02-11, 09:00)
- Szrotówki atakują kasztanowce. Na pomoc: sikory (03-09-10, 12:00)
- Chrońmy morświny! Akcja WWF w Warszawie (08-07-10, 16:25)
Policjanci z Izabelina pojechali sprawdzić informację o miłośniku dzikich ptaków. Na wskazanej posesji znaleźli trzy klatki z ptakami i urządzenie, które prawdopodobnie miało służyć do ich łapania. Właściciel posesji na ich widok schował się za beczką, ale kryjówka okazała się marna. W plecaku mężczyzny policjanci znaleźli kolejne obciążające dowody: metalową klatkę i paczkę z nasionami prawdopodobnie używanymi do wabienia ptaków.
Okazało się, że mężczyzna od lat łapał ptaki co najmniej dwóch lat i trzymał je w klatkach. Powód był banalny: jak sam przyznał, robił tak bo lubi ptasi śpiew. Zwierzęta, które przestawały śpiewać wypuszczał, a ich miejsce zastępował nowymi. Odzyskaną ziębę, szczygła, czyżyka i grubodzioba policjanci przekazali pod opiekę do zoo. Teraz mężczyzna za schwytanie i przetrzymywanie gatunków ptaków objętych ochroną, odpowie przed sądem. Grozi mu kara grzywny do 5 tys. złotych i przepadek mienia, sąd może również orzec nawiązkę do wysokości 10 tys. złotych na rzecz organizacji społecznej działającej w zakresie ochrony przyrody.
Okazało się, że mężczyzna od lat łapał ptaki co najmniej dwóch lat i trzymał je w klatkach. Powód był banalny: jak sam przyznał, robił tak bo lubi ptasi śpiew. Zwierzęta, które przestawały śpiewać wypuszczał, a ich miejsce zastępował nowymi. Odzyskaną ziębę, szczygła, czyżyka i grubodzioba policjanci przekazali pod opiekę do zoo. Teraz mężczyzna za schwytanie i przetrzymywanie gatunków ptaków objętych ochroną, odpowie przed sądem. Grozi mu kara grzywny do 5 tys. złotych i przepadek mienia, sąd może również orzec nawiązkę do wysokości 10 tys. złotych na rzecz organizacji społecznej działającej w zakresie ochrony przyrody.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]








