Powiew nowoczesności w Narodowym: Polski design z PRL-u

Agnieszka Kowalska
05.02.2011 aktualizacja: 2011-02-04 22:55
A A A Drukuj
Najbardziej efektowne eksponaty na wystawie to krzesła ze sklejki, m.in. słynne Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
  • Estetyka wzornictwa lat 50. i 60. najlepiej wyraziła się w ceramice użytkowej
tego okresu. Muzeum Narodowe ma w swoich zbiorach unikatowe wazony,
serwisy, talerze, figurki ceramiczne produkowane zarówno w krótkich seriach
w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego, pod okiem samych projektantów,
jak i masowo przez zakłady przemysłowe. Ostry kolor, organiczne kształty,
abstrakcyjne wzory to cechy tego stylu. W tle - na ścianie - wybór
dekoracyjnych tkanin, które wprowadzały do wnętrz powiew nowoczesności
  • Na wystawie znalazło się też kilka przedmiotów codziennego użytku: suszarka,
żelazko i aparat fotograficzny Alfa z lat 1958-59 projektu Krzysztofa Meisnera
i Olgierda Rutkowskiego, który nie ustępuje atrakcyjnością popularnym dziś
aparatom Lomo. Kolorowy, lekki, dla zwykłych użytkowników, niekoniecznie
dla profesjonalistów. Jest zaprzeczeniem stylu, który miał nadejść w kolejnych
latach: technicznego, powściągliwego, ascetycznego.
I uwaga! Takich suszarek z lat 60. absolutnie nie należy wyrzucać na śmietnik - mają już wartość muzealną!
  • Wzdłuż ściany biegnie dekoracyjny kolaż inspirowany dekoracjami V Światowego Festiwalu Młodzieży i Studentów w 1955 r. (m.in. wielkim, 400-metrowym fryzem
projektu Wojciecha Fangora i Henryka Tomaszewskiego rozwieszonym na rusztowaniach wzdłuż ul. Marszałkowskiej, naprzeciwko Pałacu Kultury). Mamy tu plakaty,
strony z magazynu 'Projekt', logotypy, archiwalne zdjęcia. Luksusowe auto na pierwszym planie to syrena sport projektu Cezarego Nawrota z 1960 r. Projekt
powstał w Zakładach Artystyczno-Badawczych warszawskiej ASP i, niestety, nie został wdrożony do produkcji. Okazał się zbyt awangardowy
  • Wystawa 'Chcemy być nowocześni' w Muzeum Narodowym
W Muzeum Narodowym wreszcie czuć powiew nowoczesności. Co ciekawe - za sprawą wzornictwa z lat 50. i 60.
To był najbardziej efektowny okres polskiego designu. Po Światowym Festiwalu Młodzieży i Studentów, który gościł w 1955 r. w Warszawie i względnej politycznej odwilży, projektanci zachłannie zaczęli czerpać z zachodnich wzorów: malarstwa Miro, Picassa, Klee, rzeźb Arpa i Moora. Wprowadzili do swoich prac ostry kolor, wyraziste, geometryczne wzory, organiczne kształty. Świetnie oddaje to wystawa "Chcemy być nowocześni" zaprojektowana przez Miśkę Miller-Lovegrove. Wystarczył podest z niewielkimi eksponatami, kolaż z plakatów, tekstów i zdjęć na ścianie, dekoracyjne panele z tkaninami, dwa mieszkania z tego czasu i już bez trudu wczuwamy się w klimat epoki. Zajrzyjmy na wystawę.

Wystawę "Chcemy być nowocześni. Polski design 1955-68 z kolekcji Muzeum Narodowego w Warszawie" można oglądać w Muzeum Narodowym (Al. Jerozolimskie 3) do 17 kwietnia. W sobotę o godz. 17. w sali kinowej muzeum pokaz filmu Andrzeja Wajdy "Niewinni czarodzieje" z 1960 r. (obowiązuje bilet wstępu na wystawę).

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy