Na Pradze powstanie hospicjum dla weteranów z Iraku

Jakub Chełmiński
14.02.2011 aktualizacja: 2011-02-14 09:02
A A A Drukuj
Koszary przy ul. 11 Listopada w Warszawie Fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta
Wojskowa Caritas przerobi ponad stuletnie kozackie koszary na Nowej Pradze na hospicjum i poradnię dla weteranów wojskowych. Będzie to pierwsza tak placówka w kraju, trafią do niej m.in. żołnierze ciężko ranni podczas misji pokojowych.
W poniedziałek Agencja Mienia Wojskowego sprzedaje za symboliczną kwotę wojskowej Caritas koszary, w których w czasie zaborów przez lata stacjonował 2. Orenburski Pułk Kozaków. Charakterystyczny budynek przy ul. 11 Listopada 17/19 wzniesiono z czerwonej cegły w 1894 r. Kozacy w służbie rosyjskiej armii mieszkali w nim aż do 1915 r. To podobno dzięki nim na Nowej Pradze kwitła produkcja bimbru i handel tym trunkiem, a do lokalnej gwary wszedł epitet: "Ty kałmuku".

Od kilku lat trzykondygnacyjny budynek wykorzystywany jest doraźnie, ostatnio na bazę Wojskowych Zakładów Remontowo-Budowlanych. Wymaga pilnego remontu. Agencja Mienia Wojskowego formalnie sprzedaje obiekt Caritas Ordynariatu Polowego WP, ale z aż 95-procentową bonifikatą i bez przetargu.

- Cel jest szczytny, więc nie ma przeszkód, żebyśmy przekazali budynek na tych warunkach - mówi Zbigniew Prokopczyk, dyrektor Zespołu Gospodarowania Nieruchomościami w AMW. Zapewnia on, że ze strony Agencji wszystkie formalności są dopięte, umowa zostanie podpisana w poniedziałek, o ile do Caritas dotrze z Watykanu zgoda na transakcję.

- Mając prawo własności dawnych koszar, postaramy się o dotację na remont. Spełniamy wszelkie warunki - mówi ks. prałat Robert Mokrzycki, szef wojskowej Caritas. Z hospicjum będą korzystać weterani wojskowi, a także ich rodziny. Trafią tu żołnierze ranni w Iraku czy Afganistanie. - Utarło się, że weteran, to emeryt walczący w II Wojnie Światowej. Tymczasem według ustawy, która właśnie wchodzi w życie, to także młodzi ludzie wracający z zagranicznych misji pokojowych. Często ranni, po traumatycznych przeżyciach. Oni też wymagają pomocy - przekonuje ks. Mokrzycki.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy