Wybuch gazu w Rotundzie. Mija 32. rocznica tragedii
15.02.2011
aktualizacja: 2011-02-15 16:50
W wtorek minęła 32. rocznica wybuchu gazu w Rotundzie PKO, w którym zginęło 49 osób. Kwiaty pod płytą pamiątkową złożyli między innymi byli pracownicy banku.
ZOBACZ TAKŻE
- Rotunda jak ze Star Treka - tak mogła wyglądać (04-05-10, 14:25)
- Rotunda przetrwa? Bank już nie taki stanowczy (05-03-10, 20:25)
- Rotunda do zburzenia. Co powstanie w jej miejscu? (28-01-10, 09:00)
- Rotunda pękła jak bańka mydlana (15-02-09, 17:46)
- Pamiętam huk, walący się sufit z antresoli, wszędzie szkło, dym - mówiła Teresa Kondrasz, któraj o godz. 12.37 złożyła kwiaty pod płytą upamiętniającą ofiary tragicznego wybuchu w Rotundzie. Razem z nią pod budynek przyszła cała grupa dawnych pracowniczek mieszczącego się tam od lat banku PKO. - Teraz idziemy z koleżankami powspominać tamte czasy. Do tego samego miejsca od lat - powiedziała po złożeniu kwiatów.
W mroźny dzień 15 lutego 1979 r. w Rotundzie PKO u zbiegu Marszałkowskiej i Alej Jerozolimskich wybuchł gaz. Zginęło wówczas 49 osób, rannych zostało ponad 70. Budynek został zniszczony w 70 proc. Po wybuchu zostały z niego okna bez szyb, fruwające żaluzje, pogięte elementy konstrukcyjne, rozrzucone papiery i pieniądze. Od razu zaczęły krążyć plotki o bombie, jedna z plotek oskarżała głównego kasjera PKO. Miał zdefraudować ogromną sumę i podłożył ładunek, by to ukryć. Mówiono, że widziano go, jak wymknął się z Rotundy na kilka minut przed eksplozją. Inna wersja to wysoki dygnitarz partyjny miał dopuścić się malwersacji. Jego poplecznicy specjalnie spowodowali eksplozję, by ukryć nadużycia. Miało też chodzić o napad na bank. Bandyci próbowali się dostać do podziemnego skarbca od strony tunelu linii średnicowej i podłożyli bombę, która okazała się za silna. Przyczyną eksplozji był gaz wydobywający się z uszkodzonego zaworu pod ulicą. Wzdłuż podziemnych kabli telefonicznych przedostał się do piwnic Rotundy, która instalacji gazowej nie miała.
Co roku szefostwo banku PKO czci ofiary tragedii. Podobnie było we wtorek - wieniec złożył szef banku Zbigniew Jagiełło, pracownicy Rotundy, Ewa Gawor, szefowa miejskiego biura zarządzania kryzysowego w asyście straży miejskiej i strażacy.
W mroźny dzień 15 lutego 1979 r. w Rotundzie PKO u zbiegu Marszałkowskiej i Alej Jerozolimskich wybuchł gaz. Zginęło wówczas 49 osób, rannych zostało ponad 70. Budynek został zniszczony w 70 proc. Po wybuchu zostały z niego okna bez szyb, fruwające żaluzje, pogięte elementy konstrukcyjne, rozrzucone papiery i pieniądze. Od razu zaczęły krążyć plotki o bombie, jedna z plotek oskarżała głównego kasjera PKO. Miał zdefraudować ogromną sumę i podłożył ładunek, by to ukryć. Mówiono, że widziano go, jak wymknął się z Rotundy na kilka minut przed eksplozją. Inna wersja to wysoki dygnitarz partyjny miał dopuścić się malwersacji. Jego poplecznicy specjalnie spowodowali eksplozję, by ukryć nadużycia. Miało też chodzić o napad na bank. Bandyci próbowali się dostać do podziemnego skarbca od strony tunelu linii średnicowej i podłożyli bombę, która okazała się za silna. Przyczyną eksplozji był gaz wydobywający się z uszkodzonego zaworu pod ulicą. Wzdłuż podziemnych kabli telefonicznych przedostał się do piwnic Rotundy, która instalacji gazowej nie miała.
Co roku szefostwo banku PKO czci ofiary tragedii. Podobnie było we wtorek - wieniec złożył szef banku Zbigniew Jagiełło, pracownicy Rotundy, Ewa Gawor, szefowa miejskiego biura zarządzania kryzysowego w asyście straży miejskiej i strażacy.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







