Warszawiak za dumny, by schylić się po kupę?
13.03.2011
aktualizacja: 2011-03-11 20:54
Do tej pory ratusz rozdał ok. 3 mln bezpłatnych zestawów do sprzątania po psach. Trafiły do sklepów, kiosków, wspólnot i właścicieli czworonogów. Mimo to chodniki i trawniki nadal toną w odchodach. - Nikt zestawów nie bierze - twierdzą kioskarze.
ZOBACZ TAKŻE
- W kupie siła! Już w sobotę finał naszej akcji (14-03-11, 10:00)
- Gdy nie sprzątam kupy, pies patrzy na mnie z wyrzutem (14-03-11, 13:00)
- Sprzątać kupy i karać. A pieniądze na psy (13-03-11, 23:00)
- Dali dobry przykład i podnieśli psią kupę [WIDEO] (13-03-11, 16:00)
- "Nie tylko psie kupy. Końskie to też problem" (11-03-11, 10:00)
- Co można zrobić z psią kupą? Ranking pomysłów (11-03-11, 09:00)
- Brzydzi cię sprzątanie po psie? Przeczytaj ten wywiad (10-03-11, 10:00)
- "Sprzątanie kupy jak futbol w niedzielny wieczór" (09-03-11, 10:00)
- Niebezpieczna psia kupa: rzuca się na wzrok i wątrobę (08-03-11, 16:00)
SERWISY
Na tablicy ogłoszeń w jednym z bloków przy rondzie ONZ wisi artykuł dotyczący akcji "Psie sprawy Warszawy". Nie umieściła go tam wspólnota mieszkaniowa, ale pani Joanna, która na parterze bloku prowadzi kiosk.
- Papierosy poproszę - zagaduje młody mężczyzna w szarym płaszczu. Kioskarka podaje mu paczkę.
- Jaki ładny piesek! Jamniki są świetne. Gdyby skończyły się panu zestawy do sprzątania, to mam ich mnóstwo do rozdania.
- Jak pani przeszkadzają kupy, to niech je sama pani sprząta - odburkuje mężczyzna.
Podobnie reaguje większość klientów. Ze stu zestawów, w które pani Joanna zaopatrzyła kiosk, zostały jeszcze 94. - Nie wiem, czy ludzie się wstydzą, czy są leniwi. Znam psiarzy z bloku, którzy idą na spacer z torebkami. Ale takich jest może z pięciu. A reszta? Mają to gdzieś - żali się kioskarka.
Z zeszłorocznej akcji "Psie sprawy Warszawy" ratuszowi zostało ok. 40 tys. zestawów do sprzątania po psach.
To nie świeże bułeczki
Andrzej Smagacz, 24-letni student, dwa lata temu dorabiał w sklepie zoologicznym. Właścicielka kazała pracownikom pytać klientów, czy nie chcą takich darmowych zestawów. - O, jak niektórzy potrafili ubliżyć człowiekowi! Zestawy na kupy rozchodziły się z mozołem. Czułem się jak Doktor Judym wykonujący pracę organiczną - śmieje się.
- A pani sprząta po piesku? - pytam właścicielkę doga na Polu Mokotowskim.
- Oczywiście! Za kogo mnie pan ma! - oburza się 34-letnia Marzena Śmiałek. Pokazuje torebkę i dodaje: - Tu wielu właścicieli sprząta. Opornym sama daję torebki albo idę z nimi do stojaka na zestawy "Psich spraw". Jest ich tu kilka. Niestety, torebki nie znikają jak świeże bułeczki - ubolewa.
Zestaw dla każdego
W tym roku do warszawskich psiarzy ma trafić 1,2 mln zestawów do sprzątania. Urzędnicy obiecują, że jeśli to nie wystarczy, uzupełnią zapasy. Zestawy są rozdawane w godzinach pracy Biura Ochrony Środowiska przy pl. Starynkiewicza 7/9. Otrzymują je bezpłatnie wszyscy chętni do sprzątania po psach: osoby prywatne, administracje, wspólnoty, lecznice weterynaryjne i sklepy zoologiczne. Zestawy "Psich spraw" rozdają też urzędy dzielnic oraz kioski oznakowane naklejką z logo akcji.
Na forach internauci często narzekają, że nie można ich nigdzie dostać. - Mamy nadzieję, że trafiają do właścicieli psów i dzięki nim jest czyściej w mieście - mówi Agnieszka Kłąb z biura prasowego ratusza. Akcję uważa za udaną, bo urzędnicy co roku zamawiają coraz to większą liczbę zestawów.
Z większą siłą z WOT
Pięć lat temu w ramach Barometru Warszawskiego przeprowadzono ankietę, w której właścicielom psów zadano pytanie, czy sprzątają po swoich zwierzakach. Odsetek osób, które zadeklarowały, że zawsze to robią, wynosił tylko 5 proc. - Rok temu powtórzyliśmy ankietę i odsetek ten wyniósł już ok. 40 proc. Nawet jeśli to są tylko deklaracje, wyniki pokazują zmianę postaw właścicieli psów - komentuje Agnieszka Kłąb.
Ratusz chce zwiększyć siłę rażenia akcji i powalczyć o czyste chodniki ze wsparciem telewizji. Z Warszawskim Ośrodkiem Telewizyjnym zrealizuje program "Mój pies i inne zwierzaki" o sprzątaniu po czworonogach.
- Papierosy poproszę - zagaduje młody mężczyzna w szarym płaszczu. Kioskarka podaje mu paczkę.
- Jaki ładny piesek! Jamniki są świetne. Gdyby skończyły się panu zestawy do sprzątania, to mam ich mnóstwo do rozdania.
- Jak pani przeszkadzają kupy, to niech je sama pani sprząta - odburkuje mężczyzna.
Podobnie reaguje większość klientów. Ze stu zestawów, w które pani Joanna zaopatrzyła kiosk, zostały jeszcze 94. - Nie wiem, czy ludzie się wstydzą, czy są leniwi. Znam psiarzy z bloku, którzy idą na spacer z torebkami. Ale takich jest może z pięciu. A reszta? Mają to gdzieś - żali się kioskarka.
Z zeszłorocznej akcji "Psie sprawy Warszawy" ratuszowi zostało ok. 40 tys. zestawów do sprzątania po psach.
To nie świeże bułeczki
Andrzej Smagacz, 24-letni student, dwa lata temu dorabiał w sklepie zoologicznym. Właścicielka kazała pracownikom pytać klientów, czy nie chcą takich darmowych zestawów. - O, jak niektórzy potrafili ubliżyć człowiekowi! Zestawy na kupy rozchodziły się z mozołem. Czułem się jak Doktor Judym wykonujący pracę organiczną - śmieje się.
- A pani sprząta po piesku? - pytam właścicielkę doga na Polu Mokotowskim.
- Oczywiście! Za kogo mnie pan ma! - oburza się 34-letnia Marzena Śmiałek. Pokazuje torebkę i dodaje: - Tu wielu właścicieli sprząta. Opornym sama daję torebki albo idę z nimi do stojaka na zestawy "Psich spraw". Jest ich tu kilka. Niestety, torebki nie znikają jak świeże bułeczki - ubolewa.
Zestaw dla każdego
W tym roku do warszawskich psiarzy ma trafić 1,2 mln zestawów do sprzątania. Urzędnicy obiecują, że jeśli to nie wystarczy, uzupełnią zapasy. Zestawy są rozdawane w godzinach pracy Biura Ochrony Środowiska przy pl. Starynkiewicza 7/9. Otrzymują je bezpłatnie wszyscy chętni do sprzątania po psach: osoby prywatne, administracje, wspólnoty, lecznice weterynaryjne i sklepy zoologiczne. Zestawy "Psich spraw" rozdają też urzędy dzielnic oraz kioski oznakowane naklejką z logo akcji.
Na forach internauci często narzekają, że nie można ich nigdzie dostać. - Mamy nadzieję, że trafiają do właścicieli psów i dzięki nim jest czyściej w mieście - mówi Agnieszka Kłąb z biura prasowego ratusza. Akcję uważa za udaną, bo urzędnicy co roku zamawiają coraz to większą liczbę zestawów.
Z większą siłą z WOT
Pięć lat temu w ramach Barometru Warszawskiego przeprowadzono ankietę, w której właścicielom psów zadano pytanie, czy sprzątają po swoich zwierzakach. Odsetek osób, które zadeklarowały, że zawsze to robią, wynosił tylko 5 proc. - Rok temu powtórzyliśmy ankietę i odsetek ten wyniósł już ok. 40 proc. Nawet jeśli to są tylko deklaracje, wyniki pokazują zmianę postaw właścicieli psów - komentuje Agnieszka Kłąb.
Ratusz chce zwiększyć siłę rażenia akcji i powalczyć o czyste chodniki ze wsparciem telewizji. Z Warszawskim Ośrodkiem Telewizyjnym zrealizuje program "Mój pies i inne zwierzaki" o sprzątaniu po czworonogach.
-
Re: Warszawiak za dumny, by schylić się po kupę?
ewa.krajewska
13.03.11, 19:15
dokładnie tak, te papierowe to masakra, też używamy foliowychpomijając niewygodę to jak ma się w tym zmieścić kupa owczarka niemieckiego albo bernardyna?»
-
Twój pies? Twoja kupa!
piotrekeke
14.03.11, 12:54
Chciał ktoś opiekować się psem lub kotem, niech ponosi konsekwencje.Karą za niesprzątanie po swoim pupilu powinno byc spraztanie kup z przestrzeni publicznej, np. przez 2 godziny lub z »
-
Warszawiak za dumny, by schylić się po kupę?
monikao12
16.03.11, 08:01
Mieszkam na starym osiedlu Zoliborz IV.Nigdy nie było żadnego kosza na psie odchody,o zestawach nikt nie słyszał.Nawet zwykłe kosze są w opłakanym stanie.Administracja kompletnie ignoruje »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Wtorek na ulicach Warszawy [NA ŻYWO]
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Pociągi na lotnisko jak loteria: co 6 albo co 30 minut
- Dwa nowe hotele na Euro. Ale i tak zabraknie miejsc
- Kładka zamknięta, bo urzędniczce grozi kara?
- Kto zabił niemieckich turystów? Makabryczna zbrodnia
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie
- Muzeum zbankrutowało. "Noc muzeów" będzie ostatnią?





