Na Starówkę z latarkami. Konserwator zabrania lampek
12.03.2011
aktualizacja: 2011-03-11 23:41
Fot. Albert Zawada / AG
Idziesz na Starówkę do ogródka kawiarnianego? Weź latarkę. Konserwator zabytków nie zgadza się na "nieuzasadnione źródła światła w zabytkowej przestrzeni" blisko stolików
Jedni restauratorzy klną, inni rozpaczają albo gorzko żartują. - Ta koncepcja zrodziła się chyba z braku pracy wśród służb pani konserwator - nie przebiera w słowach Sebastian Niedźwiadek z restauracji Senator. - Albo urzędnicy żyją w jakimś innym świecie, w matriksie.
Kwiaty biało-czerwone
Luty i marzec to czas starań o ogródki kawiarniane i restauracyjne na lato. Starań niełatwych: zanim Zarząd Terenów Publicznych wyda zgodę na dzierżawę terenu i otwarcie ogródka, służby konserwatorskie chcą poznać wizualizację każdego z nich. Sprawdzają, czy podesty mają na pewno 10 cm wysokości, biorą pod lupę meble i rodzaj ogrodzenia oraz rozmiar, kształt i kolor parasoli. Mają uwagi co do roślin (nie mogą być za wysokie, a w tym roku najlepiej, żeby były żółto-niebieskie albo biało-czerwone).
- Przez parę lat pani konserwator zatwierdzała wystrój, który planowałem również na ten rok - mówi Roman Popowski z restauracji Zapiecek, prezes Stowarzyszenia Prywatnych Przedsiębiorców Warszawskiego Traktu Królewskiego. - Ogrodzenie to kowalstwo artystyczne, meble są z importu. To inwestycja na lata. A oświetlenie naszych ogródków montowane jest w ogrodzeniu, potrzebna była do tego cała instalacja przeprowadzona pod chodnikami. W tym roku oświetlenie się nie spodobało.
Kuliste kinkiety do wyrzucenia
Przedsiębiorcy ze Starego Miasta dostali decyzje, w których Ewa Nekanda-Trepka, stołeczna konserwator zabytków, nie pozwala na oświetlenie ogródków. "Kulista forma kinkietów stojących na segmentach ogrodzenia nie znajduje uzasadnienia w obszarze Starego Miasta", a poza tym byłoby to "nieuzasadnione źródło światła w zabytkowej przestrzeni miejskiej".
- Jeśli zdejmie się lampy, zostaną brzydkie kikuty w ogrodzeniu, jakieś szczątki - ostrzega Roman Popowski. - Ale chodzi też o kwestie bezpieczeństwa obsługi i konsumentów. Kelnerzy mogą się potykać, oparzyć gorącym daniem. Klienci będą mieć kłopot z odczytaniem menu czy rachunku. Na ulicy, gdzie wystawiam ogródek, jest tylko jedna kinkietowa latarnia, panuje mrok. Światło na stoliku nie załatwi sprawy.
- Nic, zero oświetlania - mówi przybity Leszek Kaczan z restauracji Pod Herbami. - Ten zakaz to jakaś niefrasobliwość urzędników.
Właściciele restauracji i kawiarni mają 30 dni na to, aby od decyzji konserwatora odwołać się do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Ci zrzeszeni w Stowarzyszeniu dostali zakaz składania odwołań, bo przedsiębiorcy boją się, że badanie sprawy w ministerstwie mogłoby się przeciągnąć, a ani nie mogliby otworzyć ogródków tak, jak planują w pierwszych dniach kwietnia. Wybierają się za to po niedzieli na spotkanie z panią konserwator. - Będziemy uprzejmie prosić o zmianę decyzji, choćby na ten sezon, żeby mieć więcej czasu na przygotowania do ewentualnych zmian na przyszłość - mówi Roman Popowski.
Prezydencja w UE z kirem
- Wydałem 100 tys. zł na ogródek, w tym jakieś 10-15 tys. na elektrykę i nie mam zamiaru niczego zmieniać. Mój ogródek będzie oświetlony tak jak do tej pory, a jak nie w ogrodzeniu, to postawię lampy na podłodze albo na słupach - odgraża się anonimowo jeden z restauratorów. I dodaje: - Będę robić wszystko, żeby urzędnicy mieli 1 lipca czarną Starówkę i Trakt Królewski. Wywiesimy kiry i czarne flagi. Przyjedzie mnóstwo osób z Europy, bo obejmiemy wtedy prezydencję w Unii. Miasto chce od nas z tej okazji niebieskich kwiatów na nasz koszt, żeby pokazać, jak jest ładnie w stolicy. A będzie czarno.
Ewa Nekanda-Trepka mówi, że przed spotkaniem z przedsiębiorcami wolałaby nie rozmawiać o swojej decyzji. Tłumaczy ją całym planem oświetlenia Starówki na przyszłość, który jest opracowywany z detalami. - Myślimy o stworzeniu klimatu oświetlenia na ulicach, a zupełnie przypadkowe światła na ogrodzeniu sprawiają, że zasady oświetlania biorą w łeb - mówi.
Kwiaty biało-czerwone
Luty i marzec to czas starań o ogródki kawiarniane i restauracyjne na lato. Starań niełatwych: zanim Zarząd Terenów Publicznych wyda zgodę na dzierżawę terenu i otwarcie ogródka, służby konserwatorskie chcą poznać wizualizację każdego z nich. Sprawdzają, czy podesty mają na pewno 10 cm wysokości, biorą pod lupę meble i rodzaj ogrodzenia oraz rozmiar, kształt i kolor parasoli. Mają uwagi co do roślin (nie mogą być za wysokie, a w tym roku najlepiej, żeby były żółto-niebieskie albo biało-czerwone).
- Przez parę lat pani konserwator zatwierdzała wystrój, który planowałem również na ten rok - mówi Roman Popowski z restauracji Zapiecek, prezes Stowarzyszenia Prywatnych Przedsiębiorców Warszawskiego Traktu Królewskiego. - Ogrodzenie to kowalstwo artystyczne, meble są z importu. To inwestycja na lata. A oświetlenie naszych ogródków montowane jest w ogrodzeniu, potrzebna była do tego cała instalacja przeprowadzona pod chodnikami. W tym roku oświetlenie się nie spodobało.
Kuliste kinkiety do wyrzucenia
Przedsiębiorcy ze Starego Miasta dostali decyzje, w których Ewa Nekanda-Trepka, stołeczna konserwator zabytków, nie pozwala na oświetlenie ogródków. "Kulista forma kinkietów stojących na segmentach ogrodzenia nie znajduje uzasadnienia w obszarze Starego Miasta", a poza tym byłoby to "nieuzasadnione źródło światła w zabytkowej przestrzeni miejskiej".
- Jeśli zdejmie się lampy, zostaną brzydkie kikuty w ogrodzeniu, jakieś szczątki - ostrzega Roman Popowski. - Ale chodzi też o kwestie bezpieczeństwa obsługi i konsumentów. Kelnerzy mogą się potykać, oparzyć gorącym daniem. Klienci będą mieć kłopot z odczytaniem menu czy rachunku. Na ulicy, gdzie wystawiam ogródek, jest tylko jedna kinkietowa latarnia, panuje mrok. Światło na stoliku nie załatwi sprawy.
- Nic, zero oświetlania - mówi przybity Leszek Kaczan z restauracji Pod Herbami. - Ten zakaz to jakaś niefrasobliwość urzędników.
Właściciele restauracji i kawiarni mają 30 dni na to, aby od decyzji konserwatora odwołać się do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Ci zrzeszeni w Stowarzyszeniu dostali zakaz składania odwołań, bo przedsiębiorcy boją się, że badanie sprawy w ministerstwie mogłoby się przeciągnąć, a ani nie mogliby otworzyć ogródków tak, jak planują w pierwszych dniach kwietnia. Wybierają się za to po niedzieli na spotkanie z panią konserwator. - Będziemy uprzejmie prosić o zmianę decyzji, choćby na ten sezon, żeby mieć więcej czasu na przygotowania do ewentualnych zmian na przyszłość - mówi Roman Popowski.
Prezydencja w UE z kirem
- Wydałem 100 tys. zł na ogródek, w tym jakieś 10-15 tys. na elektrykę i nie mam zamiaru niczego zmieniać. Mój ogródek będzie oświetlony tak jak do tej pory, a jak nie w ogrodzeniu, to postawię lampy na podłodze albo na słupach - odgraża się anonimowo jeden z restauratorów. I dodaje: - Będę robić wszystko, żeby urzędnicy mieli 1 lipca czarną Starówkę i Trakt Królewski. Wywiesimy kiry i czarne flagi. Przyjedzie mnóstwo osób z Europy, bo obejmiemy wtedy prezydencję w Unii. Miasto chce od nas z tej okazji niebieskich kwiatów na nasz koszt, żeby pokazać, jak jest ładnie w stolicy. A będzie czarno.
Ewa Nekanda-Trepka mówi, że przed spotkaniem z przedsiębiorcami wolałaby nie rozmawiać o swojej decyzji. Tłumaczy ją całym planem oświetlenia Starówki na przyszłość, który jest opracowywany z detalami. - Myślimy o stworzeniu klimatu oświetlenia na ulicach, a zupełnie przypadkowe światła na ogrodzeniu sprawiają, że zasady oświetlania biorą w łeb - mówi.
-
Po co są urzędnicy?
volim
12.03.11, 13:57
Urzędnicy zapominają, że służą obywatelom. Przepisy i regulacje mają ułatwiać życie, a nie stanowić nieuzasadnioną przeszkodę np. w działalności gospodarczej. Skoro „plan oświetlenia »
-
Na Starówkę z latarkami. Konserwator zabrania l...
andhy
12.03.11, 15:49
To jakiś rodzaj obłędu, albo też miał rację 'naczelny grafoman RP' stosując, w odniesieniu do urzędników, termin 'wszy' i sugerując, że takowe należy bezwzględnie tępić.»
-
Na Starówkę z latarkami. Konserwator zabrania l...
ceicei
12.03.11, 18:43
Pani Konserwator chyba cierpi na światłowstręt. Zakaz oświetlania obiektów zabytkowych, zakaz oświetlania ogródków kawiarnianych. Czy musi ona być rzeczywiście wyrocznią? To nie jest chyba »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Wtorek na ulicach Warszawy [NA ŻYWO]
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Pociągi na lotnisko jak loteria: co 6 albo co 30 minut
- Dwa nowe hotele na Euro. Ale i tak zabraknie miejsc
- Kładka zamknięta, bo urzędniczce grozi kara?
- Kto zabił niemieckich turystów? Makabryczna zbrodnia
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie
- Muzeum zbankrutowało. "Noc muzeów" będzie ostatnią?


