"Legia gola", "Żydzi do gazu" - tak się bawią kibice
17.03.2011
aktualizacja: 2011-03-16 22:35
Wsiadam do autobusu 503 na Ursynowie. Przegubowy solaris pachnie nowością. Ale mało kto wchodzi, większość zostaje na przystanku z dziwnymi minami. Czekają, bo w solarisie rządzą kibice Legii.
ZOBACZ TAKŻE
- Stadion Legii zamknięty. Mecz z Koroną bez widzów (05-05-11, 15:28)
- Piosenki na Euro. Cały naród się napina (04-02-12, 16:00)
- Młodzi w hołdzie bojownikom. Żonkile dla Edelmana (19-04-11, 18:41)
- Kibice dalej bezkarni. Sąd utonął pod papierami (19-04-11, 10:00)
- Kibol zatrzymany za ustawkę sprzed trzech lat (05-04-11, 12:00)
- "Walczyk w autobusie". To jadą kibice Legii Warszawa (19-03-11, 16:00)
- Awaria WKD. 3 godziny utrudnień. "Przecież nie wiało" (17-03-11, 12:08)
- Nowa cerkiew na Ursynowie? Może już w przyszłym roku (17-03-11, 07:53)
- Z maczetami na kibiców Legii: zatrzymano 8 sprawców (10-03-11, 10:28)
- Legia potępia i obawia się o karę (09-03-11, 16:41)
- Derby Warszawy: To jest, k...a, futbol (07-03-11, 06:10)
- Żydzi wrócili do Warszawy i demonstrowali na Krakowskim (04-04-11, 05:00)
Tu jedzie młodość - kur... Tu kur... rządzą szaliki, dresy i kurtki z kapturami. Ryk nie do opisania. Z dziesiątków gardeł wydobywają się chu..., pier... i kur..., nieco wrażliwsi naciągają czapki na uszy, żeby nie ogłuchnąć. Muszą panowie śpiewać tak głośno?
Kiedy brakuje im już tchu na żwawe przyśpiewki, kiedy wywarczeli ze złością wszystkie słowa bogate w chropawą spółgłoskę "rrrrr", chcą się rozerwać. Fani Legii jak jeden mąż zaczynają skakać w górę i w dół. Tak w czasach triumfu punk-rocka (stare dzieje) tańczyło się pogo. Kiedy robi to naraz kilkudziesięciu młodych tryskających energią mężczyzn, przegubowy solaris podskakuje jak resorak w rękach niesfornego dzieciaka. - Tak się bawi, tak się bawi Warszawa! - ryczą uśmiechnięci kibice. Bo w masie i jedności jest siła. Mają zadowolone, szczere mazowieckie twarze z twarzowymi szalikami.
Solaris nadal cały - co za nuda. Pora więc na śpiewy, bo Trakt Królewski taki długi. O tym, żeby zaje... przeciwnika, spalić jego stadiony (przy Konwiktorskiej), obrócić w perzynę. W przyśpiewkach krew leje się strumieniami jak pod Grunwaldem, bebechy dymią, przeciwnicy zostają wyru... z każdej strony i przez wszystkie możliwe otwory, a Europa zostaje ostrzeżona, że naszych miłośników futbolu to się boją nawet kibice z Anglii, więc lepiej, żeby tu nad Wisłę nie zaglądali.
Nagle kibice Legii postanawiają ocieplić stosunki z osobą najważniejszą na pokładzie solarisa. "Kierowca naszym przyjacielem jest!" - rozlega się śpiew. Potem to samo powtarza się z jego portfelem. Intonuje kibic w przegubie, a tłum podchwytuje, rycząc: "Żona kierowcy naszym przyjacielem jest!". Przychodzi kolej na córkę kierowcy. Piosenka jak zwykle kończy się na organach płciowych, tym razem żeńskich.
Z podróżowania z fanami Legii płynie wniosek, że decyzja prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, by klubowi i jego wiernym kibicom sprezentować z podatków warszawiaków stadion za prawie pół miliarda złotych, była ze wszech miar słuszna. Cokolwiek by mówić, młodzi mężczyźni z szalikami powoli się cywilizują. Są coraz bardziej kulturalni. Nie wybijają szyb w autobusie, nie tną tapicerki nożami. Nikt z pasażerów nie dostał kosy pod żebro, a przecież mógł, bo nie śpiewał w chórze, słów nie znał, prowokująco milczał albo gapił się przez okno. Kiedy mistrz ceremonii zaintonował w przegubie: "Żydzi do gazu" z refrenem: "Auschwitz-Birkenau", skończyło się na niemrawej mruczance, która nie została podchwycona przez większość młodzieży w szalikach. To naprawdę bardzo budujące.
Kiedy brakuje im już tchu na żwawe przyśpiewki, kiedy wywarczeli ze złością wszystkie słowa bogate w chropawą spółgłoskę "rrrrr", chcą się rozerwać. Fani Legii jak jeden mąż zaczynają skakać w górę i w dół. Tak w czasach triumfu punk-rocka (stare dzieje) tańczyło się pogo. Kiedy robi to naraz kilkudziesięciu młodych tryskających energią mężczyzn, przegubowy solaris podskakuje jak resorak w rękach niesfornego dzieciaka. - Tak się bawi, tak się bawi Warszawa! - ryczą uśmiechnięci kibice. Bo w masie i jedności jest siła. Mają zadowolone, szczere mazowieckie twarze z twarzowymi szalikami.
Solaris nadal cały - co za nuda. Pora więc na śpiewy, bo Trakt Królewski taki długi. O tym, żeby zaje... przeciwnika, spalić jego stadiony (przy Konwiktorskiej), obrócić w perzynę. W przyśpiewkach krew leje się strumieniami jak pod Grunwaldem, bebechy dymią, przeciwnicy zostają wyru... z każdej strony i przez wszystkie możliwe otwory, a Europa zostaje ostrzeżona, że naszych miłośników futbolu to się boją nawet kibice z Anglii, więc lepiej, żeby tu nad Wisłę nie zaglądali.
Nagle kibice Legii postanawiają ocieplić stosunki z osobą najważniejszą na pokładzie solarisa. "Kierowca naszym przyjacielem jest!" - rozlega się śpiew. Potem to samo powtarza się z jego portfelem. Intonuje kibic w przegubie, a tłum podchwytuje, rycząc: "Żona kierowcy naszym przyjacielem jest!". Przychodzi kolej na córkę kierowcy. Piosenka jak zwykle kończy się na organach płciowych, tym razem żeńskich.
Z podróżowania z fanami Legii płynie wniosek, że decyzja prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, by klubowi i jego wiernym kibicom sprezentować z podatków warszawiaków stadion za prawie pół miliarda złotych, była ze wszech miar słuszna. Cokolwiek by mówić, młodzi mężczyźni z szalikami powoli się cywilizują. Są coraz bardziej kulturalni. Nie wybijają szyb w autobusie, nie tną tapicerki nożami. Nikt z pasażerów nie dostał kosy pod żebro, a przecież mógł, bo nie śpiewał w chórze, słów nie znał, prowokująco milczał albo gapił się przez okno. Kiedy mistrz ceremonii zaintonował w przegubie: "Żydzi do gazu" z refrenem: "Auschwitz-Birkenau", skończyło się na niemrawej mruczance, która nie została podchwycona przez większość młodzieży w szalikach. To naprawdę bardzo budujące.
-
"Legia gola", "Żydzi do gazu" - tak się bawią k...
katia.baradai
17.03.11, 11:42
Redaktor opisał najzwyczajniej opisał, co widział - ale co tam dla komentujących nie miał prawa, bo to jest z GW, że nie jest z dziada pradziada Warszawiakiem, że przecież nie wszyscy tacy »
-
Re: "Legia gola", "Żydzi do gazu" - tak się bawią
steinway
17.03.11, 11:47
Zadziwia mnie, że wszyscy, którzy tak plują na forum na "Gazetę", dalej ją czytają. Zadziwia i smuci, bo chętnie pożegnałbym już się z nimi. Śmieszą mnie komentarze typu "my też płacimy »
-
Pan redaktor jechał po paru głębszych?
three-gun-max
17.03.11, 13:10
Rozumiem przewrażliwienie na punkcie swojej narodowości ale z halucynacjami nie należy się obnosić.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]




