Amerykański astronauta wylądował w "Koperniku"
18.03.2011
aktualizacja: 2011-03-22 14:56
W piątek George Zamka, amerykański astronauta z polskimi korzeniami, przyjechał do Centrum Nauki Kopernik. Najpierw bawił się "kosmicznymi" eksponatami, później spotkał się z młodymi kandydatami na naukowców.
ZOBACZ TAKŻE
- Re:Generacja w Centrum Nauki Kopernik już otwarta (03-03-11, 15:17)
- I ty możesz być żywą mapą wiosennego nieba (30-05-11, 15:43)
- Wielkie otwarcie w Koperniku: seks, uczucia i roboty (02-03-11, 10:00)
- Rekord Centrum Nauki Kopernik: 200 tys. gości w 90 dni (23-02-11, 09:00)
- Co się psuje w "Koperniku"? I kto to naprawia? (23-04-11, 16:00)
- Podróż w czasie w "Koperniku". Otwarcie planetarium (07-06-11, 15:00)
- Kosmiczne jajo w "Koperniku". W środku 20 mln gwiazd (20-04-11, 16:27)
- Nietypowy przewodnik po Koperniku: prosto o nauce (24-03-11, 10:00)
- Najbardziej podobało mi się niszczenie kosmicznych śmieci - wyznał astronauta po godzinnej wycieczce wśród eksponatów Kopernika. Nic dziwnego - urządzenie przypomina zwykłą grę komputerową i musi podobać się mniejszym i nieco większym chłopcom. A przy okazji uczy współpracy. W tym przypadku z dyrektorem Centrum Nauki Robertem Firmhoferem - panowie złapali za dżojstiki i przy ich pomocy wspólnie kierowali "statkiem kosmicznym", czyli kapsułą z kokpitem i ekranem symulującym przestrzeń między planetami. Łatwo nie było - w kosmosie nie ma przecież atmosfery, dlatego obaj musieli bardzo ostrożnie używać silników do przesuwania wahadłowca. Panowie odprężyli się strzelaniem do kosmicznych "śmieci". Wynik podał komputer: "Musicie jeszcze poćwiczyć".
Ale naukę manewrowania George Zamka ma już dawno za sobą. Był pilotem promu Discovery, a w lutym 2010 r. dowódcą promu Endeavour, który dostarczył do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej przeszklony moduł. Roztacza się z niego wspaniały widok na Ziemię.
W piątek Zamka "odwiedził" też Księżyc, czyli symulator skoków na satelicie naszej planety - odbijając się od ściany na specjalnej platformie, obserwował na ekranie, jak wysoko skoczyłby na Księżycu. Z oprowadzającym go Karolem Wójcickim, animatorem z "Kopernika", pokręcił się też na "łyżwiarce" - przysuwając się do siebie na wirującym kręgu osiągali zawrotną szybkość.
George Zamka zasłynął tym, że na orbitę zabrał nagrania z muzyką Chopina, bo jego rodzina pochodziła z Polski. W maju zeszłego roku astronauta z załogą dowodzonego przez siebie promu odwiedził m.in. studentów Politechniki Warszawskiej. W piątek spotkał się z młodzieżą działającą w animowanych przez Centrum Nauki Kopernik Klubach Młodego Odkrywcy. Opowiadał im o urokach i trudach życia na orbicie, wspominał też najpiękniejsze chwile - np. 19 wschodów i zachodów słońca w ciągu jednego dnia.
Ale naukę manewrowania George Zamka ma już dawno za sobą. Był pilotem promu Discovery, a w lutym 2010 r. dowódcą promu Endeavour, który dostarczył do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej przeszklony moduł. Roztacza się z niego wspaniały widok na Ziemię.
W piątek Zamka "odwiedził" też Księżyc, czyli symulator skoków na satelicie naszej planety - odbijając się od ściany na specjalnej platformie, obserwował na ekranie, jak wysoko skoczyłby na Księżycu. Z oprowadzającym go Karolem Wójcickim, animatorem z "Kopernika", pokręcił się też na "łyżwiarce" - przysuwając się do siebie na wirującym kręgu osiągali zawrotną szybkość.
George Zamka zasłynął tym, że na orbitę zabrał nagrania z muzyką Chopina, bo jego rodzina pochodziła z Polski. W maju zeszłego roku astronauta z załogą dowodzonego przez siebie promu odwiedził m.in. studentów Politechniki Warszawskiej. W piątek spotkał się z młodzieżą działającą w animowanych przez Centrum Nauki Kopernik Klubach Młodego Odkrywcy. Opowiadał im o urokach i trudach życia na orbicie, wspominał też najpiękniejsze chwile - np. 19 wschodów i zachodów słońca w ciągu jednego dnia.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Wtorek na ulicach Warszawy [NA ŻYWO]
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Pociągi na lotnisko jak loteria: co 6 albo co 30 minut
- Dwa nowe hotele na Euro. Ale i tak zabraknie miejsc
- Kładka zamknięta, bo urzędniczce grozi kara?
- Kto zabił niemieckich turystów? Makabryczna zbrodnia
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie
- Muzeum zbankrutowało. "Noc muzeów" będzie ostatnią?





