Akcja w Magdalence: wyrok dopiero za pół roku?
20.04.2011
aktualizacja: 2011-04-19 22:26
Fot. Piotr Molecki / AG
Wciąż nie ma ostatecznego rozstrzygnięcia w sprawie policyjnej akcji w Magdalence. Wczoraj sąd odroczył rozprawę, bo chce przesłuchać biegłych.
ZOBACZ TAKŻE
- Wyrok ws. akcji w Magdalence: oskarżeni policjanci uniewinnieni (28-07-10, 12:53)
- Rozliczanie Magdalenki. Dlaczego zginęli policjanci? (24-07-10, 11:00)
- Ruszył ponowny proces ws. śmierci policjantów w Magdalence (30-11-09, 11:55)
- Akcja w Magdalence była źle przygotowana. Czterech wyższych dowódców utraci swoje stanowiska (18-03-03, 00:00)
Do tragicznej w skutkach akcji doszło ponad osiem lat temu. Antyterroryści, którzy szturmowali dom w Magdalence, wpadli w pułapkę zastawioną przez bandytów. Wybuchła ukryta bomba, z okien poleciały granaty. Zginęło dwóch policjantów, 16 zostało rannych. Prokuratura oskarżyła w tej sprawie troje policyjnych dowódców. Sąd dwa razy już ich uniewinniał. Wczoraj Sąd Apelacyjny w Warszawie miał zdecydować, czy ostatni wyrok uniewinniający utrzymać, czy przekazać sprawę do ponownego, już trzeciego, rozpoznania.
Ale nie zdecydował, bo sędziowie dopatrzyli się drobnego uchybienia. Do materiału dowodowego nie włączono bowiem pierwszej opinii biegłych m.in. z zakresu taktyki działań antyterrorystycznych. I choć sąd okręgowy (czyli pierwszej instancji) nie wziął tej opinii pod uwagę, wydając wyrok (jednemu z biegłych zarzucono brak obiektywizmu), to opinia powinna być dołączona. Zrobił to wczoraj sąd apelacyjny, ale by procedurom stało się zadość, musi jeszcze owych biegłych przesłuchać i, jeśli zajdzie taka potrzeba, skonfrontować ich z biegłymi, którzy sporządzali drugą ekspertyzę na ten temat.
To wszystko sprawia, że na wydanie wyroku przez sąd apelacyjny trzeba będzie jeszcze poczekać. Niewykluczone, że aż do jesieni.
Ale nie zdecydował, bo sędziowie dopatrzyli się drobnego uchybienia. Do materiału dowodowego nie włączono bowiem pierwszej opinii biegłych m.in. z zakresu taktyki działań antyterrorystycznych. I choć sąd okręgowy (czyli pierwszej instancji) nie wziął tej opinii pod uwagę, wydając wyrok (jednemu z biegłych zarzucono brak obiektywizmu), to opinia powinna być dołączona. Zrobił to wczoraj sąd apelacyjny, ale by procedurom stało się zadość, musi jeszcze owych biegłych przesłuchać i, jeśli zajdzie taka potrzeba, skonfrontować ich z biegłymi, którzy sporządzali drugą ekspertyzę na ten temat.
To wszystko sprawia, że na wydanie wyroku przez sąd apelacyjny trzeba będzie jeszcze poczekać. Niewykluczone, że aż do jesieni.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


