Akcja w Magdalence: wyrok dopiero za pół roku?

piot
20.04.2011 aktualizacja: 2011-04-19 22:26
A A A Drukuj
O ten dom w Magdalence w 2003 r.
antyterroryści stoczyli prawdziwą
bitwę z bandytami Fot. Piotr Molecki / AG
Wciąż nie ma ostatecznego rozstrzygnięcia w sprawie policyjnej akcji w Magdalence. Wczoraj sąd odroczył rozprawę, bo chce przesłuchać biegłych.
Do tragicznej w skutkach akcji doszło ponad osiem lat temu. Antyterroryści, którzy szturmowali dom w Magdalence, wpadli w pułapkę zastawioną przez bandytów. Wybuchła ukryta bomba, z okien poleciały granaty. Zginęło dwóch policjantów, 16 zostało rannych. Prokuratura oskarżyła w tej sprawie troje policyjnych dowódców. Sąd dwa razy już ich uniewinniał. Wczoraj Sąd Apelacyjny w Warszawie miał zdecydować, czy ostatni wyrok uniewinniający utrzymać, czy przekazać sprawę do ponownego, już trzeciego, rozpoznania.

Ale nie zdecydował, bo sędziowie dopatrzyli się drobnego uchybienia. Do materiału dowodowego nie włączono bowiem pierwszej opinii biegłych m.in. z zakresu taktyki działań antyterrorystycznych. I choć sąd okręgowy (czyli pierwszej instancji) nie wziął tej opinii pod uwagę, wydając wyrok (jednemu z biegłych zarzucono brak obiektywizmu), to opinia powinna być dołączona. Zrobił to wczoraj sąd apelacyjny, ale by procedurom stało się zadość, musi jeszcze owych biegłych przesłuchać i, jeśli zajdzie taka potrzeba, skonfrontować ich z biegłymi, którzy sporządzali drugą ekspertyzę na ten temat.

To wszystko sprawia, że na wydanie wyroku przez sąd apelacyjny trzeba będzie jeszcze poczekać. Niewykluczone, że aż do jesieni.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy