Hindus dostał nowy rower, starego nie odnaleziono

piot
23.05.2011 aktualizacja: 2011-05-23 19:20
A A A Drukuj
Somen Debnath ze swoim nowym rowerem przed siedzibą fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Perypetie podróżnika z Indii powoli zbliżają się do końca. Wczoraj dostał od firmy Giant nowe dwa kółka.
- Jestem bardzo szczęśliwy, że jesteście tu ze mną. Bardzo wszystkim dziękuję - mówił wczoraj po południu do garstki dziennikarzy zebranych w holu "Gazety Wyborczej", gdzie nastąpiło przekazanie sprzętu. Somen Debnath kilkukrotnie zapewniał, że firma Giant nie jest jego sponsorem, lecz jedynie go wspiera. Następnie zostawił rower na przechowanie w portalu Sport.pl. - Odbiorę go w piątek rano - zadeklarował. To właśnie tego dnia mija równo siedem lat, od kiedy jest w podróży. Wyruszył z rodzinnych Indii i przejechał 90 tys. km, odwiedzając 60 krajów. W każdym z nich promował kulturę rodzinnego Bengalu Zachodniego i opowiadał o zagrożeniach związanych z HIV i AIDS. Dziesięć dni temu złodzieje ukradli rower z klatki schodowej kamienicy, w której nocował. Policji udało się zatrzymać złodziei, ale roweru, niestety, nie odzyskano. W zwołanej naprędce akcji na Facebooku pomoc oferowały setki internautów, ale ostatecznie podróżnik zdecydował się przyjąć rower od firmy Giant.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy