Słynna płaskorzeźba zniknęła z Saskiej Kępy. Ale wróci
04.07.2011
aktualizacja: 2011-07-03 18:17
fot. JAROSŁAW OSOWSKI
Słynna płaskorzeźba z Saskiej Kępy dzięki lokalnej społeczności po 64 latach trafiła do konserwacji. Odzyska też brakujące części
ZOBACZ TAKŻE
- Mieszkańcy Saskiej Kępy ratują zdewastowany zabytek (21-05-11, 10:00)
- Pomnik generała znów oblany czerwoną farbą (19-05-11, 10:00)
- Znowu burzą Saską Kępę. Przebudzili się inwestorzy (25-03-11, 08:00)
- Warszawski serial: Przebudowa czyli rozbiórka (27-01-11, 10:00)
Konserwator Bartosz Markowski przyjechał po nią w sobotę rano. Cztery dni wcześniej Rada Warszawy przyznała dotację na odrestaurowanie "Plonu". Z narożnika ul. Zwycięzców i Katowickiej dźwig osobno przeniósł na platformę ciężarówki: koronę jabłoni, jej pień, kobietę z koszem jabłek na głowie i kobietę z pękiem kłosów.
- Wywozimy rzeźbę do pracowni pod Warszawą - powiedział Bartosz Markowski. - Jest popękana, a w środku ma skorodowaną konstrukcję z metalu, którą trzeba zabezpieczyć przed rdzą. Usuniemy z rzeźby warstwy farby, wypełnimy pęknięcia zaprawą na bazie białego cementu i odtworzymy brakujące fragmenty. Musimy jednak znaleźć archiwalne zdjęcia, na których je dobrze widać - zaznaczył konserwator. Do odtworzenia jest zachowana tylko szczątkowo postać chłopca trzymającego rybę i wizerunek baranka, którego brakuje od kilkudziesięciu lat.
O fatalnym stanie płaskorzeźby pisaliśmy w "Gazecie" w lipcu 2010 r. Wspólnota domu przy ul. Zwycięzców 11 mówiła nam wtedy, że nie ma pieniędzy na jej konserwację. Kompozycję stworzył znany artysta Jerzy Jarnuszkiewicz. W 1947 r. ozdobił nią narożnik starszej o 11 lat kamienicy. "Plon" był częścią powojennej aranżacji ulicy Katowickiej, z której do dziś nie pozostało prawie nic.
Po naszym artykule okazało się, że dzieło Jarnuszkiewicza ma już swojego obrońcę. Ewa Brykowska-Liniecka, graficzka z Saskiej Kępy, wyszła z inicjatywą uratowania rzeźby przez lokalną społeczność. Tym pomysłem zaraziła stowarzyszenie ŁADna Kępa, Fundację Działań Kulturalnych i Społecznych Kępa Café i burmistrza Pragi-Południe, który objął patronat nad przedsięwzięciem. Zorganizowali happening artystyczny, a podczas Święta Saskiej Kępy wolontariusze zbierali datki na konserwację. Uliczna kwesta przyniosła ponad 2,5 tys. zł. Na wniosek wspólnoty z ul. Zwycięzców 11 wojewódzki konserwator zabytków wpisał kompozycję Jarnuszkiewicza do rejestru, a stołeczny konserwator w ostatniej chwili umieścił "Plon" na liście obiektów, których remont wspiera finansowo miasto. Wspólnota znalazła też sponsora Fundację Teresy Sahakian i rozmawia z drugim. - Prace będą kosztować ok. 50 tys. zł. Dlatego poza 30 tys. zł od miasta potrzebujemy dodatkowego wsparcia - mówi Małgorzata Połujan ze wspólnoty mieszkańców.
Do stanu sprzed lat powróci nie tylko płaskorzeźba. Oczyszczona i uzupełniona zostanie też ściana obłożona płytkami brązowej terakoty. Konserwacji ma być poddany umieszczony na niej napis "Katowicka". Prace powinny potrwać do końca listopada. A Ewa Brykowska-Liniecka już planuje następne przedsięwzięcia: wystawę fotograficzną na zakończenie konserwacji, a potem uporządkowanie trawnika przed "Plonem" i odtworzenie dwóch stojących tam kiedyś ław. - Cały projekt nosi nazwę "Wokół Plonu" - mówi inicjatorka.
- Wywozimy rzeźbę do pracowni pod Warszawą - powiedział Bartosz Markowski. - Jest popękana, a w środku ma skorodowaną konstrukcję z metalu, którą trzeba zabezpieczyć przed rdzą. Usuniemy z rzeźby warstwy farby, wypełnimy pęknięcia zaprawą na bazie białego cementu i odtworzymy brakujące fragmenty. Musimy jednak znaleźć archiwalne zdjęcia, na których je dobrze widać - zaznaczył konserwator. Do odtworzenia jest zachowana tylko szczątkowo postać chłopca trzymającego rybę i wizerunek baranka, którego brakuje od kilkudziesięciu lat.
O fatalnym stanie płaskorzeźby pisaliśmy w "Gazecie" w lipcu 2010 r. Wspólnota domu przy ul. Zwycięzców 11 mówiła nam wtedy, że nie ma pieniędzy na jej konserwację. Kompozycję stworzył znany artysta Jerzy Jarnuszkiewicz. W 1947 r. ozdobił nią narożnik starszej o 11 lat kamienicy. "Plon" był częścią powojennej aranżacji ulicy Katowickiej, z której do dziś nie pozostało prawie nic.
Po naszym artykule okazało się, że dzieło Jarnuszkiewicza ma już swojego obrońcę. Ewa Brykowska-Liniecka, graficzka z Saskiej Kępy, wyszła z inicjatywą uratowania rzeźby przez lokalną społeczność. Tym pomysłem zaraziła stowarzyszenie ŁADna Kępa, Fundację Działań Kulturalnych i Społecznych Kępa Café i burmistrza Pragi-Południe, który objął patronat nad przedsięwzięciem. Zorganizowali happening artystyczny, a podczas Święta Saskiej Kępy wolontariusze zbierali datki na konserwację. Uliczna kwesta przyniosła ponad 2,5 tys. zł. Na wniosek wspólnoty z ul. Zwycięzców 11 wojewódzki konserwator zabytków wpisał kompozycję Jarnuszkiewicza do rejestru, a stołeczny konserwator w ostatniej chwili umieścił "Plon" na liście obiektów, których remont wspiera finansowo miasto. Wspólnota znalazła też sponsora Fundację Teresy Sahakian i rozmawia z drugim. - Prace będą kosztować ok. 50 tys. zł. Dlatego poza 30 tys. zł od miasta potrzebujemy dodatkowego wsparcia - mówi Małgorzata Połujan ze wspólnoty mieszkańców.
Do stanu sprzed lat powróci nie tylko płaskorzeźba. Oczyszczona i uzupełniona zostanie też ściana obłożona płytkami brązowej terakoty. Konserwacji ma być poddany umieszczony na niej napis "Katowicka". Prace powinny potrwać do końca listopada. A Ewa Brykowska-Liniecka już planuje następne przedsięwzięcia: wystawę fotograficzną na zakończenie konserwacji, a potem uporządkowanie trawnika przed "Plonem" i odtworzenie dwóch stojących tam kiedyś ław. - Cały projekt nosi nazwę "Wokół Plonu" - mówi inicjatorka.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


