Fragment kreta do kopania metra już w Warszawie

Krzysztof Śmietana
22.07.2011 aktualizacja: 2011-07-22 19:49
A A A Drukuj
Świder, część tarczy drążącej II linię metra Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
  • Plac budowy II linii metra na Rondzie Daszyńskiego
  • Plac budowy II linii metra na Rondzie Daszyńskiego
  • Plac budowy II linii metra na Rondzie Daszyńskiego
  • Część obudowy tarczy drążącej II linię metra
Do stolicy dotarły z Niemiec pierwsze elementy zmechanizowanej tarczy, która będzie drążyć tunele metra. Za dwa tygodnie zacznie się jej montaż.
GALERIA ZDJĘĆ
Transport dotarł w piątek rano na budowę stacji Rondo Daszyńskiego. Trasę o długości ponad półtora tysiąca kilometrów z fabryki firmy Herreknecht pod granicą niemiecko-francuską pokonał w pięć, a nie - jak początkowo planowano - trzy dni. Wszystko przez remonty na niemieckich drogach, szczyt urlopowy i tworzące się w związku z tym korki. Na razie przyjechały dwie ciężarówki z elementami obudowy oraz długim świdrem, który fachowo nazywa się przenośnikiem ślimakowym. Będzie służył do transportowania na taśmociągi wydrążonego właśnie urobku. Za kilka dni do stolicy dotrą kolejne elementy. Jednym z największych będzie skrawający grunt przód tarczy o średnicy ponad sześciu metrów. Każda z trzech tarcz będzie przewieziona na 33 ciężarówkach.

Montaż pierwszej z nich zacznie się za dwa tygodnie. Przechodnie spacerujący obok ronda Daszyńskiego będą mogli oglądać rosnącą tarczę, bo wykonawca zdemontuje część zielonego płotu, który szczelnie zasłania plac robót. Postawi taki parkan, żeby można było obserwować montaż. Przechodnie na pewno zobaczą główną część tarczy, czyli głowicę o długości 15 metrów, w której znajdą się wszystkie elementy mechaniczne. Cały "kret" będzie miał jednak aż 97 metrów długości. Z tyłu za głowicą znajdzie się m.in. kabina sterownicza i taśmociągi. - Jeśli będzie czas i miejsce, to ustawimy wszystkie elementy tarczy w jednym ciągu, żeby pokazać warszawiakom całość "kreta" - zapowiada Mateusz Witczyński, rzecznik konsorcjum budującego drugą linię metra.

Jesienią będzie przeprowadzona widowiskowa operacja wpuszczania poszczególnych części tarczy do szybu startowego. Głowica będzie opuszczana za pomocą ogromnego dźwigu o nośności ponad 500 ton.

Pierwsza z tarcz zacznie drążyć jeden z tuneli dopiero na przełomie grudnia i stycznia. Jej start uzależniony jest od postępów prac na kolejnych stacjach - Rondo ONZ i Świętokrzyska. Tu dopiero prowadzone są przekładki instalacji podziemnych. Wciąż też nie wiadomo, kiedy zacznie się budowa ostatniej z siedmiu stacji - Dworzec Wileński. Miejski inżynier ruchu Janusz Galas odesłał do poprawek projekt organizacji ruchu po zamknięciu skrzyżowania Targowej i al. "Solidarności".

Zobacz jak działa ogromna maszyna do drążenia tuneli TBM



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy