Granda, kuriozum, wstyd - kolejne listy o Złotej 44
Fot. Tomasz Wawer / AG
- Wojna o apartamentowiec. Deweloper oskarża i ostrzega (17-07-10, 10:00)
- Spór Złotą 44: co wolno sąsiadowi, a co inwestorowi? (20-08-10, 10:00)
- Urbaniści o burzeniu bloków w centrum: co w zamian? (29-06-10, 12:47)
- 150-metrowy wieżowiec obok ronda ONZ (26-06-10, 09:00)
- Szok, koszmar - wasze opinie w sprawie Złotej 44 (25-06-10, 13:24)
- Pomysły burmistrza Śródmieścia: rewolucja czy hucpa? (25-06-10, 09:00)
- Burmistrz o wyroku NSA: zwycięstwo PRL nad XXI w. (24-06-10, 15:40)
- Libeskind prosi o pomoc Hannę Gronkiewicz-Waltz (07-04-10, 09:00)
- Złota 44: kolej na ruch wojewody. Ma 60 dni na decyzję (09-08-10, 16:33)
- Szkielet wieżowca Libeskinda będzie straszył na Euro (24-06-10, 06:00)
>>> Przeczytaj: Szkielet wieżowca Libeskinda będzie straszył na Euro
Jestem Warszawiakiem z urodzenia. Od wielu miesięcy śledziłem z zapartym tchem tą inwestycję na forum SSC (skyscrapercity). Nie mogę uwierzyć w to kuriozum, czyli wyrok sądu!
Jak można wpierw wyłudzić pieniądze od inwestora na remont całego bloku - tak wyłudzić! - w obliczu tego co się stało , uważam to za nic innego jak wyłudzenie pieniędzy przez wspólnotę ! - bo skoro inwestor porozumiał się mieszkańcami i budowa rozpoczęła się, a inwestor wykonał w pełni swoje zobowiązania wobec sąsiedniego bloku i wspólnoty to wg. mnie wspólnota nie ma 'moralnego' prawa żądać więcej.
Nie ważne w tym momencie jest fakt, że to tylko 7 mieszkańców - bo oni także na ugodzie zyskali - remont ich bloku. W tym przypadku na miejscu inwestora bym wystąpił o zwrot kosztów poniesionych na remont tego bloku, skoro porozumienie zostało 'zerwane' przez jedną stronę!.
Druga sprawa, jeśli władze miasta pokażą że siedmiu cwaniaczków potrafi zablokować tak kluczowa inwestycję, to da to do myślenia innym potencjalnym przyszłym inwestorom, aby zastanowić się nad inwestycjami nie tylko w Warszawie ale w Całej Polsce - bo cała Polska podlega pod to samo prawo!.
Kolejną nie zrozumiała dla mnie sprawa jest fakt - dlaczego inwestor zatrzymał formalnie budowę? - nie znam się na prawie budowlanym - ale co szkodziło utrzymywać pozory trwania budowy ? Chyba specjaliści prawa z firmy Orco musieli mieć świadomość z czym wiąże się ponowne 'wznowienie' budowy ? Czy nie taniej przez te kilka miesięcy było opłacać 5 robotników co by się krzątali po budowie i 'czyścili przysłowiowy beton' ... aby pozorować pole walki ?
W końcu przecież nie jedna budowa się przeciąga w czasie oddania od czasu założonego pierwotnie w Warszawie, i nie słyszałem nigdy żeby z tego powodu ktoś musiał występować o 'kontynuacje' prac. Zadam raz jeszcze pytania. Po co formalnie Orco wstrzymało budowę?!?
proszę, piszcie codziennie o tej budowie artykuły, potępiające władze sadownicze w Polsce!
Wstyd jakich Mało!
Warszawiak
Wierzyć się nie chce, że ścisłe Centrum Warszawy, którego zabudowa musi być wysoka może być szantażowane przez grupkę paru lokatorów. Szczególnie w przypadku wyjątkowej inwestycji autoryzowanej nazwiskiem Libeskinda światowej sławy architekta. Budynek ten nadałby splendoru Warszawie. Jak długo jeszcze grupki pieniaczy (czasami pseudoekologów) będą blokowały rozwój infrastruktury miasta, które musi się rozwijać i unowocześniać. Dla mnie wyrok sądu jest oburzający i godzący w dobre imię Polski jako państwa otwartego na inwestycje zagraniczne.
Krzysztof Kulczycki
To naprawdę nieprzemyślana i zła decyzja. Kilku urzędników blokuje inwestycję, jakim prawem , jakie maja kompetencje. Moim zdaniem należy żądać od nich wyjaśnienia i uzasadnienia publicznie ich decyzji
Adriana Leng
Mam nadzieję, że można się od tej bzdurnej decyzji odwołać, brakuje nam w Warszawie dobrej architektury, przecież ten budynek może być przeciwwagą dla PKiN-u plus te parę apartamentów z pięknym widokiem na miasto przyciąga bogatych ludzi. A zarzuty małe, ten budynek sąsiadujący z wieżowcem został przecież odremontowany, dodatkowe miejsca parkingowe znajdują się w strefie publicznej, kto to wszystko wymyśla i ile za to chce?! Granda
Ania
Witam, jestem młodym człowiekiem - studentem. Prawie codziennie przechodzę obok budowy "Złota 44" i z niecierpliwością patrzę, kiedy w końcu budowa ruszy, kiedy w końcu będzie widać postęp w rozwoju naszego Śródmieścia. Gdy wczoraj usłyszałem z telewizji o wyroku sądu, poczułem się zdruzgotany. Widziałem tam starszą panią z panią adwokat, która prawdopodobnie jest jedną z powódek i niestety ale tracę szacunek dla takich ludzi, którzy nie potrafią się pogodzić z tym że należy robić miejsce na przyszłość ponieważ oni się w pewnym miejscu zatrzymali, ale czy to znaczy że zatrzymać ma się cała stolica??
Kamil
Bardzo dziwi mnie, że umieszczacie taki email ("To fatalne dla Warszawy, że wieżowiec nie powstanie") na łamach serwisu, ale email jest tylko i wyłącznie stronniczy. Jak można trzymać stronę inwestora podczas kiedy łamie podstawowe procedury? Przecież to istny nonsens. Deweloper nie raczył nawet uzyskać ekspertyzy geologicznej. Taką ekspertyze musi otrzymać KAŻDY kto ma ochote wybudować nawet parterowy dom. Rozpoczęcie budowy to nic innego jak zwykła samowolka budowlana, a umieszczanie takich niepełnych informacji szkodzi tylko i wyłącznie sądowi i tym 7 mieszkańcom.
Nie jest wielkim odkryciem że szukali dziury w całym, ale jak ktoś przeprowadza tak dużą inwestycje to powinien sie do tego bardziej przyłożyć. Narzekamy na autostrady, na kolej... mamy za swoje, bo nikt nie słucha tych siedmiu.
Eugeniusz Jazdzewski
Jak zwykle, rządzą u nas duch moherow i guru Rydzyk. Jak to możliwe, że sąd podejmuje tak szkodliwe postanowienie. Czy nasza Konstytucja gwarantuje wszystkim południowe słońce i piękne widoki z okna? Zawsze się znajdą jakieś cwaniaki od blokowania rozwoju, to zieloni blokują budowę trasy Kwiatkowskiego w Gdyni, bo wolą, żeby tysiące tirów jeździło przez centrum miasta, to znowu zieloni blokują budowę mostu przez Wisłę w Kwidzynie, bo zaszkodzi minogom i ptakom, to jakiś właściciel ogródka działkowego, lub starej chałupy blokuje budowę wałów przeciwpowodziowych lub np. skrzyżowania wielopoziomowego, a teraz 7 osób zablokowało skutecznie budowę tak wspaniałego obiektu, który byłby wielką atrakcją Warszawy. Jesteśmy jednym wielkim zaściankiem Europy. Niech ci wszyscy, którzy się przyczynili do tego, pukną się w swoje niemądre głowy.
Musi być wprowadzona zasada, że interes ogólnospołeczny jest nadrzędny nad interesem jednostki, a wszelkie cwaniactwo powinno być potępione, a nawet w przypadku działań uporczywych wręcz karalne, jako szkodzące interesowi społecznemu.
Oczywiście wszystko musi być pod kontrola prawa, żeby nie było sytuacji skrajnie przeciwnej, tzn. jednostka nie ma racji z zasady, bo w naszym Kraju i takie sytuacje też się zdarzają niestety
Eugeniusz Jazdzewski
Przeczytaj także: Szok, koszmar - wasze opinie w sprawie Złotej 44
-
Granda, kuriozum, wstyd - kolejne listy o Złote...
anakonda87
25.06.10, 17:59
Rzucając okiem na inne portale stwierdzam, że gazeta.pl rozdmuchuje "oburzeniespołeczne".Ot, przykrość...»
-
ręce i cycki opadają
sanmartino
25.06.10, 20:06
Normalnie Gazeta sieje jakąś propagandę i robi ludziom wodę z mózgu. Oczywiście dziennikarzy z Czerskiej przerasta intelektualnie próba merytorycznego odniesienia się do wyroku sądu. Lepiej »
-
Bardzo dobrze
synprl
26.06.10, 09:50
Nie zablokowano budowy drogi czy innej inwestycji ogólnego użytku, tylko budowę apartamentowca. To jest już standard w parszywym kraiku, że deweloperzy zatykają swoimi "inwestycjami" każdą »
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]



