Unio pomóż, bo nie będzie spalarni na Targówku

Dominika Olszewska
21.05.2010 aktualizacja: 2010-05-20 20:03
A A A Drukuj
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Spalarnia na Targówku nie dostanie unijnych funduszy, bo jest zbyt dochodowa. Nową instalację musi sfinansować w całości prywatny inwestor. - Wierzyliśmy Unii, a prywatnemu inwestorowi już nie wierzymy- ostrzegają mieszkańcy
SERWISY
Warszawa ma jedną spalarnię - na Targówku Przemysłowym. Rocznie trafia do niej niecałe 10 proc. stołecznych śmieci (ok. 70 tys. ton). Wkrótce na Mazowszu musi zostać zamknięta większość wysypisk, bo nie spełniają unijnych norm. Zresztą Unia i tak grozi karami za wyrzucanie odpadów na składowiska.

Władze stolicy postanowiły więc rozbudować istniejącą spalarnię. Po powiększeniu ma przyjmować 300 tys. ton śmieci rocznie. Modernizacja ma kosztować ok. 720 mln zł. Miasto nie ma tych pieniędzy. Mieli je wyłożyć prywatny inwestor (450 mln zł) i Unia (293 mln zł).

Spalarnia jest zbyt dochodowa

Ratusz zamówił studium wykonalności spalarni (czyli analizę techniczną i finansową). Dokument właśnie powstał i okazało się, że projekt ma przynosić duże zyski. Spalarnia będzie zarabiała na przyjmowaniu nieposortowanych odpadów (51 proc. dochodów), także na produkcji tzw. zielonej energii. Ze spalania śmieci uzyska energię cieplną (5 proc. zapotrzebowania rocznego miasta) i elektryczną (1 proc. zapotrzebowania stolicy). Dlatego miasto rezygnuje z walki o dotację unijną.

- Inwestycja jest tak dochodowa, że nie mamy szans na dofinansowanie z Unii - tłumaczy Michał Olszewski, szef miejskiego biura funduszy europejskich.

Decyzję tę zaakceptowały już władze miasta. Paradoksalnie rezygnacja z funduszy unijnych może przyspieszyć budowę spalarni. Nie trzeba będzie czekać wiele miesięcy na decyzję brukselskich urzędników. Ratusz zamierza ogłosić przetarg na wykonawcę już w listopadzie tego roku. Inwestycja ma powstać najpóźniej do połowy 2015 r. Do warszawskiego projektu już przymierza się wiele polskich i zagranicznych firm.

- Jesteśmy bardzo zainteresowani inwestowaniem w Warszawie. Dla nas jednak głównym problemem jest własność śmieci. Gdy będą należały już do samorządów, będziemy mieli gwarancję dostaw odpadów - wyjaśnia Izabela Van den Bossche z firmy Fortum, do której należy Högdalen - nowoczesna elektrociepłownia napędzana odpadami w Sztokholmie.

Ludzie ufają Unii

Decyzja miasta nie przypadła jednak do gustu mieszkańcom, którzy pogodzili się z rozbudową spalarni finansowanej przez UE. Właśnie Unia miała gwarantować zastosowanie na Targówku nowoczesnej i sprawdzonej technologii, a także nadzoru nad budową unijnych komisarzy .

- To może być ogromny problem społeczny. Ludzie mają zaufanie do inwestycji unijnych. Bez tego finansowania znów mogą odżyć lęki mieszkańców i ekologów - przyznaje dr Tadeusz Pająk z Katedry Energetyki i Ochrony Środowiska AGH.

- Dla nas to wszystko zmienia. Zgodziliśmy się na nową spalarnię tylko dlatego, że miała być finansowana z funduszy unijnych. UE kładzie szczególny nacisk na ochronę środowiska, więc jej urzędnicy dopilnowaliby, by tu u nas na Targówku zastosowano bezpieczną technologię. Prywatny inwestor będzie chciał tylko zarobić. Zastanowimy się, co z tym dalej zrobić - ostrzega Barbara Urbaniak z rady osiedla Zacisze.

Miasto zapewnia jednak, że spalarnia na Targówku będzie bardzo nowoczesna. - Nie ma znaczenia, czy inwestycja jest finansowana ze środków europejskich. Spalarnia budowana nawet przez inwestora prywatnego i tak będzie musiała spełniać wyśrubowane normy unijne - uspokaja Michał Olszewski. Spalarnię zamierza budować również Kraków. Tam władze zdecydowały się jednak na inny wariant - instalację za blisko 600 mln zł chce stawiać miasto. Unia ma dać na ten cel do 85 proc. tej sumy.

- Bardzo nam zależy na finansowaniu UE. Unia ma wpływ na wybór technologii, kontroluje budowę zakładu i potem jego funkcjonowanie. Dzięki takiemu nadzorowi łatwiej przekonać do inwestycji mieszkańców - tłumaczy Małgorzata Marcińska, wiceszefowa Krakowskiego Holdingu Komunalnego.



Przeczytaj tak?e: Ekoharacz przy budowie mostu Pó3nocnego



Podziel się

  • Podwyżki będziemy mieć na pewno - ale reformy... ekoobywatel 21.05.10, 11:28

    Podwyżki będziemy mieć na pewno - ale reformy to jeszcze nie wiadomo... - klikCo zrobi rząd - czy dokona integracji europejskiej polskiego systemu gospodarki odpadami komunalnymi - klik- »

Najnowsze wiadomości z Targówka
Najnowsze wiadomości z Warszawy