Remonty dworców w toku, przy okazji straszny bałagan

Krzysztof Śmietana
2010-08-05 aktualizacja: 2010-08-05 12:27
A A A Drukuj
Dworzec Wschodni w czasie remontu Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta
  • Wisząca w środku ogromna biała kurtyna dzieli halę dworca na część dostępną dla pasażerów (po lewej) i remontowaną
  • Prowizoryczne kasy na Dworcu Wschodnim
  • Warszawa Centralna: hall główny w czasie remontu
  • Dworzec Wschodni: przejście podziemne w czasie remontu
Wreszcie zaczęły się remonty zapuszczonych dworców - Centralnego i Wschodniego, które mają wypięknieć na Euro 2012. Na tym drugim pasażerowie narzekają na ogromny bałagan, bo kolej ani wykonawca prac nie potrafili odpowiednio oznakować dojść do kas i peronów.
Toi toi za 2,50 zł

Na Wschodnim zaczęły się już pierwsze prace. No i jest bałagan. Wielu pasażerów nie wie, jak się tam poruszać, bo oznakowanie przygotowano fatalne. Podróżni nie mogą trafić do prowizorycznych kas w kontenerach, które stanęły obok dworca. Na zamkniętych kasach w hali głównej powieszono tylko małe kartki, na których nie ma precyzyjnej informacji. - Dobrze, że jest remont, ale organizacja jest tragiczna. Dziesięć minut szukałem dojścia do kas - narzekał Robert Łagodziński, który właśnie wyjeżdżał na Mazury. Niektórzy zastanawiają się, jak będzie się stało w kolejce do prowizorycznej kasy podczas ulewy czy śnieżycy, bo przy kontenerach przybito tylko krótkie daszki. Innych rozbawia widok postawionych obok toalet dla pasażerów typu toi toi, w których opłata wynosi aż 2 zł 50 gr.

Wojciech Szpotowicz, kierownik robót z firmy Strabag, twierdzi, że oznakowanie dworca w czasie prac zostało wykonane według projektu zatwierdzonego przez PKP. Zapewnia jednak, że w najbliższych dniach zostanie poprawione - będą m.in. duże czerwone strzałki kierujące do kasy i dodatkowe schematy. Dodaje, że już od dziś zamknięta dla podróżnych powinna być hala główna i dojście do środkowego tunelu pod peronami. Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP, zapowiada zaś, że przed jesienią warunki obsługi podróżnych mają się poprawić. Pojawi się poczekalnia w kontenerze, zadaszenie przy tymczasowych kasach, a także kontenerowa ubikacja.

W takich warunkach pasażerowie będą musieli się pomęczyć do wiosny 2012 roku, gdy po remoncie mają być oddane obie hale - dalekobieżna od Kijowskiej i podmiejska od ul. Lubelskiej. Konstrukcje pozostaną niezmienione, ale reszta - elewacje, oświetlenie, sufity - ma być wymieniona. Wewnątrz ma się znaleźć m.in. funkcjonalna poczekalnia, nowy system informacji i restauracja. Prace na razie nie obejmują zapuszczonych tuneli dla pieszych i peronów, za które odpowiada spółka PKP Polskie Linie Kolejowe. Przygotowuje ona przetarg na remont tej części dworca, ale dokładny zakres i terminy wciąż nie są znane.

Kurtyna dzieli halę

Pierwsze prace widać także na Dworcu Centralnym. Niemal połowę hali głównej odgrodzono ogromną kurtyną. Nie działa już m.in. pizzeria Dominium i sklep Rossmann.

Roboty będą polegać częściowo na czyszczeniu i szlifowaniu np. posadzek i ścian kamiennych, a częściowo na wymianie m.in. instalacji, niektórych sufitów i okładzin. Pojawi się też nowe oświetlenie, system informacji oraz szklane punkty handlowe i usługowe w hali głównej i w pasażach podziemnych. Centralny nie będzie całkiem zamykany tak jak Wschodni, ale etapami będą zagradzane kolejne jego części.

Na razie pewnym utrudnieniem jest zasłonięcie tablicy odjazdów w hali głównej. Pasażerowie muszą się zdać na zapowiedzi przez megafony albo na wyświetlacze, które zamontowano przy zejściu na peron trzeci. Według Michała Wrzoska z PKP główna tablica w hali zostanie przeniesiona w widoczne miejsce. Niedługo kolejny kłopot sprawi zamknięcie pasażu od strony Złotych Tarasów.

Roboty na Centralnym mają się skończyć na przełomie 2011 i 2012 roku.

Podziel się