Gorąca sobota: EuroPride kontra pięć manifestacji

Piotr Machajski
16.07.2010 aktualizacja: 2010-07-15 20:46
A A A Drukuj
Parada Równości w maju 2007 roku w Warszawie Fot. S3awomir Kaminski / AG
Pięć kontrmanifestacji zgłosili do stołecznego ratusza przeciwnicy Europride.
Jako pierwsi, jeszcze przed oficjalnym zgłoszeniem parady, do boju przystąpili narodowcy. Osoba prywatna (urzędnicy ze względu na ochronę danych osobowych nie zdradzają nazwiska) zgłosiła Marsz Grunwaldzki. Wystartuje on o godz. 11 z pl. Na Rozdrożu (spod pomnika Romana Dmowskiego) i Traktem Królewskim przejdzie na pl. Piłsudskiego. - Wszyscy wiedzą, że chodzi o sympatyków ONR i NOP. Świadczy o tym miejsce zbiórki, trasa przemarszu i powód zgromadzenia. Zresztą ONR zazwyczaj zgłasza swoje marsze przez osobę prywatną - mówi oficer Komendy Stołecznej Policji. Uczestnicy marszu mają świętować 600-lecie bitwy pod Grunwaldem. Organizator zapowiedział obecność 300 osób.

Inne kontrmanifestacje zgłoszono już po oficjalnym podaniu trasy Europride. I tak Ruch Suwerenność Narodu Polskiego przygotowuje marsz pod hasłem: "Protest przeciwko obrażaniu uczuć religijnych i promowaniu zachowań niemoralnych". Sympatycy mają przejść dokładnie tą samo trasą co przedstawiciele mniejszości seksualnych w godz. 13-21.

- Pan, który organizuje ten marsz, jest nam świetnie znany, przez trzy lata protestował przeciwko wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej - mówią urzędnicy miejskiego biura bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego. Stacjonarną pikietę pod pomnikiem kard. Wyszyńskiego organizował codziennie. Ostatnio jednak, jak zauważają urzędnicy, towarzysze go opuścili. Zamiast kilkudziesięciu, jak napisał we wniosku, spodziewają się kilku uczestników.

Kolejny marsz ruszy o godz. 12 z pl. Piłsudskiego. Organizator (osoba prywatna) spodziewa się 300 osób. Przejdą ul. Królewską i Marszałkowską na pl. Bankowy, akurat w miejscu zbiórki Europride. Cel zgromadzenia: "Marsz w obronie chrześcijańskich korzeni Europy".

I jeszcze dwie stacjonarne pikiety. Obie na 100 osób, obie w godz. 11-18. Pierwsza ma prezentować swoje racje na placu Trzech Krzyży, druga na pl. Konstytucji. Czyli w miejscach, którymi przejdzie Europride. Cel zgromadzenia: "Pikieta przeciwko promocji zboczeń".

- Z treści i charakteru zgłoszeń domyślamy się, że za dwiema pikietami i marszem w obronie korzeni stoi ta sama osoba - mówią urzędnicy.

Mirosław Szymanek, naczelnik wydziału imprez masowych i zgromadzeń publicznych: - Jeśli spełnią się zapowiedzi organizatorów parady o przybyciu 15 tys. ludzi, w Śródmieściu czeka nas komunikacyjny koszmar. Kto może, niech omija te okolice albo przejeżdża przez centrum metrem - apeluje.

Podziel się