Odkrywamy tajemnice Siekierek - przewodnik w sobotę

Michał Wojtczuk
18.11.2009 aktualizacja: 2009-11-19 10:49
A A A Drukuj
Okładka Spacerownika po EC Siekierki Fot. arturh
W sobotę ukaże się nasz "Spacerownik" po elekrociepłowni Siekierki. To drugi z czterech zeszytów nowego cyklu "Warszawa za zamkniętymi drzwiami", w których zapraszamy do zwiedzenia miejsc na co dzień niedostępnych.
SERWISY
Elektrociepłownia to przede wszystkim kominy, które widać ze sporej części Mokotowa, Wilanowa, Ursynowa i Wawra. Pojawiają się też w ostatnich ujęciach "Misia" - migają w tle, gdy tytułową słomianą kukłę holuje nad Warszawą helikopter. Stanisław Bareja miał chyba zresztą do elektrociepłowni słabość, bo pojawiła się także w jego "Alternatywach 4".

Oglądana z bliska sprawia dość surrealistyczne wrażenie. Gdybym takie wnętrza zobaczył w jakimś filmie, pomyślałbym, że scenograf przesadził. Zawory, zegary, wskaźniki, przełączniki, monitory... A przede wszystkim rury, kilometry rur kłębiących się wszędzie jak ścieg monstrualnego swetra robionego na drutach. Na tyłach zakładu rozciąga się kilkuhektarowy plac z hałdami węgla, uwijający się na nich spychacz wygląda jak biedronka. No, Bełchatów normalnie. A to wszystko siedem kilometrów od palmy na rondzie de Gaulle'a.

Elektrociepłownia Siekierki rozpięta jest między przeszłością a przyszłością. Z jednej strony wciąż działają w niej maszyny uruchomione w chwili startu zakładu w 1961 r., gdy premierem był Józef Cyrankiewicz. Z drugiej - montowane są tu nowoczesne urządzenia, jak akumulator ciepła. W planach są instalacje tak futurystyczne, jak ta do wychwytywania dwutlenku węgla ze spalin. Zakład cały czas się zmienia. W ciągu ostatniego roku wyrosły tam dwa nowe kominy, 170- i 200-metrowy (jeden budowano zaledwie 50, a drugi - 64 dni), jeden stary zburzono. Powstanie nowy blok energetyczny warty nawet 3,4 mld zł.

O tym m.in. przeczytacie w sobotę w naszym przewodniku po zakładzie na Siekierkach. Dowiecie się z niego także, jaki wpływ na powstanie elektrociepłowni miał król Jan III Sobieski, co w niej robił cesarz Etiopii Hajle Sellasje oraz o dramatycznym sylwestrze z 1978 na 1979 r., kiedy zakład niemal zamarzł.

Można też będzie zwiedzić z nami Siekierki w niedzielę 22 listopada (godz. 11, 12.30, 14). Dla czytelników mamy 90 wejściówek. Trzeba zadzwonić w czwartek 19 listopada pod numer 22 292 68 18, w godz. 11-12.30. Decyduje kolejność zgłoszeń.

Przeczytaj także: Bardzo udany wieczór ze Spacerownikiem



Podziel się