Oferty pracy w regionie
Wilanów nie zwinie asfaltu. Skrót ul. Rzekotki zostaje
17.12.2009
aktualizacja: 2009-12-16 23:57
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Sąd administracyjny unieważnił w środę wydany przez nadzór budowlany nakaz rozbiórki ulicy łączącej Wilanów z Ursynowem
ZOBACZ TAKŻE
- Łatwiej do Wilanowa: Arbuzowa już nie taka wyboista (08-04-10, 08:00)
- Miasteczko Wilanów oddaje swoje drogi miastu (19-12-09, 14:00)
- Al. Tysiąclecia - najpierw wycofana, teraz pocięta (18-12-09, 08:00)
- Drogowcom niestraszny mróz: kładą asfalt przy -10 st. C (17-12-09, 11:58)
- Wstrzymana budowa ekspresówki przy lotnisku (17-12-09, 08:00)
- Koniec budowy: dwie jezdnie z Warszawy aż do Radomia (16-12-09, 16:22)
- Mała ulga dla zakorkowanych Stegien (16-12-09, 15:58)
- Metro sparaliżuje centrum Warszawy (17-12-09, 00:20)
- Wojewódzki sąd administracyjny uznał, że decyzję delegalizującą przejazd powiatowy nadzór budowlany wydał z błędem, i nakazał rozpatrzyć sprawę jeszcze raz. Ulica zostaje - cieszył się wczoraj Robert Lasota, wiceburmistrz Ursynowa.
Wczorajsza decyzja dotyczy 180-metrowego ciągu ulic Podgrzybków i Rzekotki przechodzących w wąwozie przecinającym skarpę warszawską. Łączą one ul. Gąsek w Powsinie i Nowoursynowską w Kabatach. To popularny skrót pomiędzy Wilanowem a Ursynowem, następne połączenie między dzielnicami prowadzi dopiero parę kilometrów dalej ul. Klimczaka, Hlonda oraz ciasną, stromą i wyłożoną progami zwalniającymi ulicą Orszady.
Przejazd na ul. Podgrzybków wyasfaltowano latem 2002 r. Władze ówczesnej gminy Wilanów chciały się wykazać przed wyborami samorządowymi i położyły nawierzchnię, nie czekając na pozwolenie na budowę. Burmistrz Wojciech W. (dwa lata temu zatrzymano go za udział w aferze z wilanowskim ratuszem) przekonywał, że trzeba było działać szybko, bo po ulewnych deszczach istniejąca droga gruntowa zamieniła się w bagno i gospodarstwa u podnóża skarpy zostały odcięte od świata. Nadzór budowlany kazał zerwać nielegalny asfalt już pod koniec 2004 r. W 2007 r. przed przejazdem postawiono nawet na kilka dni szlaban. Do rozbiórki nie doszło, bo wilanowscy urzędnicy znaleźli drobny formalny błąd w piśmie od nadzoru budowlanego. Ten jednak nie ustępował i w styczniu ponowił nakaz rozbiórki, który wilanowski urząd dzielnicy zaskarżył do sądu.
Docelowym połączeniem obu dzielnic ma być ulica o roboczej nazwie Nowokabacka, która po ursynowskiej stronie zetknie się z przedłużoną ul. Rosnowskiego. Obie ulice mają powstać w przyszłym roku.
Wczorajsza decyzja dotyczy 180-metrowego ciągu ulic Podgrzybków i Rzekotki przechodzących w wąwozie przecinającym skarpę warszawską. Łączą one ul. Gąsek w Powsinie i Nowoursynowską w Kabatach. To popularny skrót pomiędzy Wilanowem a Ursynowem, następne połączenie między dzielnicami prowadzi dopiero parę kilometrów dalej ul. Klimczaka, Hlonda oraz ciasną, stromą i wyłożoną progami zwalniającymi ulicą Orszady.
Przejazd na ul. Podgrzybków wyasfaltowano latem 2002 r. Władze ówczesnej gminy Wilanów chciały się wykazać przed wyborami samorządowymi i położyły nawierzchnię, nie czekając na pozwolenie na budowę. Burmistrz Wojciech W. (dwa lata temu zatrzymano go za udział w aferze z wilanowskim ratuszem) przekonywał, że trzeba było działać szybko, bo po ulewnych deszczach istniejąca droga gruntowa zamieniła się w bagno i gospodarstwa u podnóża skarpy zostały odcięte od świata. Nadzór budowlany kazał zerwać nielegalny asfalt już pod koniec 2004 r. W 2007 r. przed przejazdem postawiono nawet na kilka dni szlaban. Do rozbiórki nie doszło, bo wilanowscy urzędnicy znaleźli drobny formalny błąd w piśmie od nadzoru budowlanego. Ten jednak nie ustępował i w styczniu ponowił nakaz rozbiórki, który wilanowski urząd dzielnicy zaskarżył do sądu.
Docelowym połączeniem obu dzielnic ma być ulica o roboczej nazwie Nowokabacka, która po ursynowskiej stronie zetknie się z przedłużoną ul. Rosnowskiego. Obie ulice mają powstać w przyszłym roku.
Przeczytaj także: Ratusz: Jeszcze więcej buspasów w Warszawie
-
Sytuacja bardzo polska. Niekompetencja decydentów
niebo-rak
17.12.09, 11:12
i niedola użytkowników. Nowokabacka do tej pory nie powstała, bo urzędnicy wWilanowie zarezerwowali za wąski pas terenu po swojej stronie. Na obrzeżachpowstają budynki osiedla Zapłocie. »
-
Sędziowie NSA mieszkają na Zapłociu i tu jest pies
dedalus1
18.12.09, 22:36
Sprawa będzie dużo bardziej jasna dla ogółu jak poinformuje sięzainteresowanych Warszawiaków, że osiedle Zapłocie poniżej skarby zamieszkująbyli agenci SB, a wielu mieszkańców pracuje lub »
Oferty pracy w regionie
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


