"Miasteczko Wilanów najdoskonalsze na świecie" Czyżby?

Micha Wojtczuk
14.10.2010 aktualizacja: 2010-10-14 18:17
A A A Drukuj
Miasteczko Wilanów Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
  • Pierwotna wizja uliczki handlowej (nowego Nowego Światu) w śródmieściu Miasteczka Wilanów. Dziś wiadomo, że sklepy zajmą tylko partery budynków, a wyżej powstaną mieszkania stylizowane na lofty.
W czwartek prestiżowa organizacja Urban Land Institute przyznała nagrody pięciu najlepszym inwestycjom na świecie. Wśród nich - Miasteczko Wilanów, któremu do doskonałości daleko, co przyznaje nawet jego projektant.
Urban Land Institute zrzesza deweloperów, firmy doradcze, prezydentów i burmistrzów miast, architektów, urbanistów. Ma zasięg globalny. Wydaje podręczniki o komunikacji miejskiej, ekologii, wpływie planowania miast na nasze zdrowie. Od ponad trzydziestu lat przyznaje "Nagrody za doskonałość". Wyróżnia nimi inwestycje wyjątkowe, przełomowe, które nie powielają wcześniejszych rozwiązań. ULI bierze pod uwagę cały proces inwestycyjny - od pomysłu przez realizację po to, czy była ona sukcesem komercyjnym.

Koncepcja wspaniała, ale niezrealizowana

Nagrody mają swoje edycje dla poszczególnych kontynentów oraz finał, w którym wybierane są inwestycje najlepsze na świecie. W czwartek około godz 14 podczas gali w amerykańskim mieście Waszyngton ULI przedstawiła ową finałową piątkę: są to dwa amerykańskie osiedla, inwestycja z Australii i Singapuru oraz Miasteczko Wilanów, czyli zespół osiedli mieszkaniowych na Polach Wilanowskich. Takiego wyróżnienia nigdy dotąd nie otrzymał jeszcze żaden polski projekt.

- Jest to wyróżnienie za zbudowanie od podstaw w bardzo trudnych warunkach ekonomiczno-społecznych dzielnicy miasta, która po uzupełnieniu brakujących elementów będzie w pełni funkcjonującym samowystarczalnym organizmem miejskim - relacjonuje Anna Mirska-Perry, przedstawicielka pracowni architektonicznej IN-VI, prywatnie - żona szefa tej pracowni Guya Perry'ego, amerykańskiego architekta i urbanisty, który opracował założenia Miasteczka Wilanów. - Jest to także nagroda dla twórców projektu za odwagę kreacji osiedla o powierzchni 169 hektarów bez pomocy sektora publicznego, co w przypadku projektów o tej skali jest rzeczą niespotykaną.

Projekty były analizowane pod kątem następujących kryteriów: rola pioniera rynku, innowacyjność, tworzenie wartości dodanej dla społeczności lokalnej, ochrona środowiska, wychodzenie naprzeciw potrzebom społecznym, dochodowość, partnerstwo publiczno-prywatne - wylicza Anna-Mirska Perry.

- Niedawno razem z Guyem Perrym sadziliśmy żywopłot i ustawialiśmy ławki wzdłuż kanału Klimczaka. Są w koncepcji urbanistycznej, ale nie mogliśmy się ich doczekać. Skoro autor nagrodzonej koncepcji angażuje się w takie akcje, to chyba świadczy o tym, że coś tutaj nie gra - mówi zdezorientowany Tomasz Kuszłejko, mieszkaniec Miasteczka. Przyznaje: - Koncepcja Miasteczka jest wspaniała, ale realizowana jest tylko komercyjna część mieszkaniowa. Deweloperzy na dziesiąty plan spychają budowę infrastruktury towarzyszącej, która miała stanowić o wyjątkowości tego miejsca - narzeka.

- Wiem, że Miasteczko nie jest doskonałe - mówił w lipcu w rozmowie z "Gazetą Stołeczną" Guy Perry - Sądząc po ilości wózków, jakie widzi się na ulicach, za dwa, trzy, cztery lata będzie tu mnóstwo dzieci w wieku przedszkolno-szkolnym. Absolutnie potrzebna jest publiczna szkoła i przedszkole - mówił, dziwiąc się, że władze dzielnicy ich nie budują ani nie nawet nie projektują.

Galeria zamiast rynku

Architekt przyznaje, że już dawno w Miasteczku powinien powstać duży plac zabaw (dzielnica planuje jego budowę obok Świątyni Opatrzności). Złości się, że dopiero osiem lat od wbicia łopaty pod pierwsze osiedle Miasteczka oddano do użytku część al. Rzeczpospolitej, która jest jedną z głównych ulic tego kompleksu. Druga - Branickiego - jest dziś drogą o tymczasowej nawierzchni z betonowych płyt. Perry narzeka też na rozgrzebany szkielet dzielnicowego ratusza, niedostatek sklepów i punktów usługowych... - Podziwiam ekwilibrystykę uzasadnienia ULI - kręci głową urbanista Grzegorz Buczek. - To prawdy, półprawdy i nieprawdy. Owszem, to projekt pionierski, powstały przy desinteresement czy wręcz wrogości sektora publicznego. Ale nie wszystkie braki da się uzupełnić, powstały już osiedla bez usług w parterach. Brakuje szkół, miasto przepłaca horrendalne sumy wykupując grunty pod drogi. Argument o wychodzeniu naprzeciw społecznym oczekiwaniom pozostawię bez komentarza.

Całe zło wzięło się stąd, że całościowa koncepcja opracowana przez Perry'ego nie ma żadnej mocy obowiązującej. Deweloperzy wybierają z niej, co im wygodnie. Na dużą dowolność pozwala im bardzo ogólny plan zagospodarowania. Dlatego deweloper osiedla Aura Park mógł ogrodzić je płotem, co doprowadza Guya Perry'ego do furii. I dlatego wcale nie jest pewne, że centrum handlowe, które ma zbudować firma Polnord (właściciel Pól Wilanowskich) wraz z firmą GTC będzie wyglądać tak, jak wymarzył to sobie Guy Perry. Architekt chciał, by przypominało ono małomiasteczkowy rynek: sklepy miały zajmować najniższe kondygnacje domów ustawionych przy pieszym placu o dopracowanej nawierzchni. Zamiast tego może powstać obiekt przypominający Galerię Mokotów (zbudowało ją właśnie GTC), którą Perry uważa za inwestycję arogancko odizolowaną od miasta.

Trzeba poczekać

- Dla wielu, także dla mnie, jednym z powodów, dla którego kupili mieszkania w Miasteczku, był obiecany w pierwotnej koncepcji Perry'ego zimowy ogród - mówi Tomasz Kuszłejko. - Marzyłem, że nawet zimą będę mógł przejść kilka kroków i nacieszyć się zielenią. Ogród nie powstanie, zamiast zaplanowano kolejne domy. Guy Perry zaplanował też plac targowy. Nie ma żadnych przeszkód, żeby już działał, żeby były ławki, rozstawiały się tu stragany. Zamiast tego firma Polnord akurat tu ulokowała zaplecze dla swoich robotników - narzeka.

- Mimo faktu, iż nadal nie ma tu funkcjonujących publicznych szkół i przedszkoli, jury konkursu wie, iż są one zaplanowane, a teren na ich budowę zakupiony przez samorząd - mówi Anna Mirska-Perry. Szacuje, że powstało już około 60 proc. zabudowy Miasteczka, natomiast infrastruktura jest ukończona w ok. 30 proc.. Przyznaje, że na budowę części handlowej i poprawę infrastruktury drogowej przyjdzie jeszcze poczekać. - Nie zmienia to faktu, iż obecny etap rozwoju projektu pozwala stwierdzić, iż nie ma porównywalnego osiedla w Europie wybudowanego na tak dużym terenie przez tak wielu graczy z różnych krajów, wbrew ogólnoświatowym tendencjom budowania zamkniętych enklaw - dowodzi.

Podziel się

  • "Miasteczko Wilanów najdoskonalsze na świecie" ... marty25 14.10.10, 15:53

    doskonałość Miasteczka została zgubiona m.in. przez chciwość deweloperów. Większość z nich stara się wycisnąć ze swoich działek jak najwięcej mieszkań. W efekcie domy stoją okna w okna, a »

  • "Miasteczko Wilanów najdoskonalsze na świecie" ... abcd17 14.10.10, 16:10

    To chyba kolejny przykład że nagrody tego typu są przyznawane albo projektom z łapanki albo na specjalne zamówienie. Jeżdżę czasami do szpitala Medicover na terenie miasteczka, i co? Dojazd »

  • tragedia jotembi 14.10.10, 19:48

    Miasteczko Wilanów...? rozkopany kołchoz dla nowobogackich, którzy w mieście czują się tak niepewnie, że muszą mieć portiera emeryta bo inaczej ktoś by im mógł ukraść uciułane grosiki za»