Stadion Narodowy jak rozprute gacie? "To koszmar"
28.02.2011
aktualizacja: 2011-02-28 10:45
Na Stadionie Narodowym trwa montaż elewacji w barwach narodowych inspirowanej wiejskim wiklinowym koszem. - Wygląda jak rozprute gacie - alarmują architekci. - Trzeba ten koszmar powstrzymać!
ZOBACZ TAKŻE
- Konkurs fotograficzny Stadionu Narodowego. Zagłosuj na najlepsze zdjęcia (23-02-11, 15:00)
- Stadion Narodowy: nowe zdjęcia z budowy (02-03-11, 20:00)
- Stadion Narodowy zabija Pragę? "Skala przerażająca" (01-03-11, 22:08)
- Stadion Narodowy: do Euro 400 dni, a budowa się spóźnia (05-05-11, 08:00)
- Lepszy Stadion Narodowy biało-czerwony niż bury (01-03-11, 09:00)
- Nocny wyścig motorami na budowie Stadionu Narodowego (28-03-11, 09:04)
- Euro 2012. Montaż szklanego dachu na Stadionie Narodowym rozpoczęty (15-03-11, 12:48)
- Euro 2012. Lato: Nie logowałem się na stronie, bilety dostanę z innej puli (01-03-11, 15:35)
- Bilety na Euro 2012. We wtorek o 16 ruszy sprzedaż. Ile zapłacisz, jak ci się uda? (01-03-11, 07:24)
- Polfa sprzedaje boiska. Galeria handlowa czy osiedle? (28-02-11, 11:00)
- "Zamiast WCK będzie CBA" - ludzie bronią domu kultury (28-02-11, 10:00)
- Od wtorku można kupować bilety na mecze Euro w stolicy (01-03-11, 12:00)
- Architekci o elewacji Narodowego: nie podoba się (01-03-11, 08:00)
- Wirtualny spacer po Stadionie Narodowym [PANORAMA 360] (24-02-11, 13:00)
- Mecz Polska-Niemcy jednak na Stadionie Narodowym? (22-02-11, 16:00)
- Stadion Narodowy: Hamburgery i frytki w 15 sekund? (21-02-11, 08:00)
SONDAŻ
Cały naród buduje dumę Polski - Stadion Narodowy, najdroższy pojedynczy obiekt w historii naszej architektury (ponad 1,5 mld zł). Widać go może nie zewsząd, jak Pałac Kultury, ale z bulwarów nadwiślanych czy skarpy - doskonale. Jest ogromy. W nocy oświetlony niczym statek kosmiczny z innej galaktyki. Zachwytów nie brakuje, ale przybywa też ostrej krytyki.
Nasz słoń biało-czerwony
Już można ocenić duży fragment elewacji inspirowanej plecionką wiejskiego kosza z wikliny. Najwięcej siatki z dziurkami widać od strony peronów zdewastowanej stacji PKP Stadion, nieco mniej - z mostu Poniatowskiego. Elementy tej "plecionki" zostały wyprodukowane w Hiszpanii, pomalowane - w Polsce. Architekci długo dobierali wielkość oczek i kolorystykę. Nie chcieli, by zbyt nachalnie kojarzyła się koszem wieśniaka, narodowym sztandarem czy szalikiem kibica patrioty, dlatego czerwień jest stonowana, a zamiast bieli mamy odcień srebrzysty.
W chórze zachwyconych nieśmiało przebijają się głosy krytyczne. Architekci dzwonią do "Gazety", na razie anonimowo ("Bo wie pan, to koledzy projektowali"): - Dramat i rozpacz. Plecionka biało-czerwona bardziej przypomina rozprute gacie albo dziurawe rajstopy niż narodowy sztandar. Ta elewacja jest niepotrzebna, koszmarnie prymitywna, jak graniczny szlaban.
Inny architekt: - O takich obiektach - za dużych, za drogich, z którymi po igrzyskach czy Euro nie wiadomo, co zrobić, bo ich utrzymanie za dużo kosztuje - mówi się "biały słoń". Nasz słoń będzie biało-czerwony.
Już jawnie źle o stadionie mówią autorytety. Prof. Marek Budzyński, architekt m.in. Biblioteki Uniwersyteckiej: - Mam do Narodowego negatywny stosunek, bo powstał na gruzach po Stadionie Dziesięciolecia, wbrew racjonalnym i emocjonalnym wartościom. Wydano ogromne pieniądze na coś gorszego, niż było, co dałoby się zmodernizować i przykryć dachem - uważa.
Plecionki z daleka nie zauważył, w nowym obiekcie nie potrafi dopatrzyć się kosza. - Może to tylko mizerne naśladownictwo "Ptasiego Gniazda" w Pekinie [chińskiego Stadionu Narodowego, który powstał na Olimpiadę 2008 r.]? - zastanawia się.
Co ma Chopin do rajstop
- Stadion Narodowy wcale nie jest taki drogi. Są droższe, np. Wembley. Przecież oprócz stadionu mamy tu wielki parking i powierzchnie komercyjne - przypomina Zbigniew Pszczulny z pracowni architektonicznej JSK, jeden z głównych autorów projektu.
Broni nakładanej właśnie elewacji. Tłumaczy, o jaki efekt chodziło - żeby obiekt zamknąć, nadać mu kształt, ale by to zamknięcie nie było zbyt masywne i zapewniało przezierność. - Elewacja ma chronić i osłaniać przed wiatrem i deszczem, a zarazem przepuszczać światło do pomieszczeń, które znajdują się pod trybunami - wyjaśnia.
Kiedy "Gazeta" zdradza, jak koledzy po fachu komentują to, co miało być wisienką na architektonicznym torcie, odparowuje: - Nie zgadzam się. Jeśli już trzymać się takich porównań, to mamy rajstopy modne, z dużymi okami na zgrabnych nogach konstrukcji.
Architekci z JSK w "Polityce" opowiadali, jak wpadli na pomysł formy Narodowego. Szkicowali i nic im nie wychodziło. Olśnienia doznali, patrząc na pomnik Chopina w Łazienkach. Kompozytor siedzi pod wierzbą, a to typowy element mazowieckiego krajobrazu. Od romantycznej muzyki do wierzbowych witek i Stadionu Narodowego o wyplatanej koszykopodobnej elewacji był już tylko mały krok. - Należało tylko znaleźć współczesną formę i materiał dla takiego tradycyjnego przeplatywania - mówi arch. Pszczulny.
Apeluje, by z oceną poczekać, aż elewacja zostanie skończona. Efekt wieczorny ma być podobno bajkowy, gdyż plecionkę ożywi oświetlenie diodowe. - Elewacja będzie mieć powierzchnię aż dwóch hektarów. Jej montaż powinien zakończyć się na przełomie kwietnia i maja. Zamiast tak ostro oceniać już teraz ("poprute gatki, rajstopy"), architekci powinni z tym poczekać - apeluje w imieniu inwestora Daria Kulińska, rzeczniczka Narodowego Centrum Sportu.
Nasz słoń biało-czerwony
Już można ocenić duży fragment elewacji inspirowanej plecionką wiejskiego kosza z wikliny. Najwięcej siatki z dziurkami widać od strony peronów zdewastowanej stacji PKP Stadion, nieco mniej - z mostu Poniatowskiego. Elementy tej "plecionki" zostały wyprodukowane w Hiszpanii, pomalowane - w Polsce. Architekci długo dobierali wielkość oczek i kolorystykę. Nie chcieli, by zbyt nachalnie kojarzyła się koszem wieśniaka, narodowym sztandarem czy szalikiem kibica patrioty, dlatego czerwień jest stonowana, a zamiast bieli mamy odcień srebrzysty.
W chórze zachwyconych nieśmiało przebijają się głosy krytyczne. Architekci dzwonią do "Gazety", na razie anonimowo ("Bo wie pan, to koledzy projektowali"): - Dramat i rozpacz. Plecionka biało-czerwona bardziej przypomina rozprute gacie albo dziurawe rajstopy niż narodowy sztandar. Ta elewacja jest niepotrzebna, koszmarnie prymitywna, jak graniczny szlaban.
Inny architekt: - O takich obiektach - za dużych, za drogich, z którymi po igrzyskach czy Euro nie wiadomo, co zrobić, bo ich utrzymanie za dużo kosztuje - mówi się "biały słoń". Nasz słoń będzie biało-czerwony.
Już jawnie źle o stadionie mówią autorytety. Prof. Marek Budzyński, architekt m.in. Biblioteki Uniwersyteckiej: - Mam do Narodowego negatywny stosunek, bo powstał na gruzach po Stadionie Dziesięciolecia, wbrew racjonalnym i emocjonalnym wartościom. Wydano ogromne pieniądze na coś gorszego, niż było, co dałoby się zmodernizować i przykryć dachem - uważa.
Plecionki z daleka nie zauważył, w nowym obiekcie nie potrafi dopatrzyć się kosza. - Może to tylko mizerne naśladownictwo "Ptasiego Gniazda" w Pekinie [chińskiego Stadionu Narodowego, który powstał na Olimpiadę 2008 r.]? - zastanawia się.
Co ma Chopin do rajstop
- Stadion Narodowy wcale nie jest taki drogi. Są droższe, np. Wembley. Przecież oprócz stadionu mamy tu wielki parking i powierzchnie komercyjne - przypomina Zbigniew Pszczulny z pracowni architektonicznej JSK, jeden z głównych autorów projektu.
Broni nakładanej właśnie elewacji. Tłumaczy, o jaki efekt chodziło - żeby obiekt zamknąć, nadać mu kształt, ale by to zamknięcie nie było zbyt masywne i zapewniało przezierność. - Elewacja ma chronić i osłaniać przed wiatrem i deszczem, a zarazem przepuszczać światło do pomieszczeń, które znajdują się pod trybunami - wyjaśnia.
Kiedy "Gazeta" zdradza, jak koledzy po fachu komentują to, co miało być wisienką na architektonicznym torcie, odparowuje: - Nie zgadzam się. Jeśli już trzymać się takich porównań, to mamy rajstopy modne, z dużymi okami na zgrabnych nogach konstrukcji.
Architekci z JSK w "Polityce" opowiadali, jak wpadli na pomysł formy Narodowego. Szkicowali i nic im nie wychodziło. Olśnienia doznali, patrząc na pomnik Chopina w Łazienkach. Kompozytor siedzi pod wierzbą, a to typowy element mazowieckiego krajobrazu. Od romantycznej muzyki do wierzbowych witek i Stadionu Narodowego o wyplatanej koszykopodobnej elewacji był już tylko mały krok. - Należało tylko znaleźć współczesną formę i materiał dla takiego tradycyjnego przeplatywania - mówi arch. Pszczulny.
Apeluje, by z oceną poczekać, aż elewacja zostanie skończona. Efekt wieczorny ma być podobno bajkowy, gdyż plecionkę ożywi oświetlenie diodowe. - Elewacja będzie mieć powierzchnię aż dwóch hektarów. Jej montaż powinien zakończyć się na przełomie kwietnia i maja. Zamiast tak ostro oceniać już teraz ("poprute gatki, rajstopy"), architekci powinni z tym poczekać - apeluje w imieniu inwestora Daria Kulińska, rzeczniczka Narodowego Centrum Sportu.
-
ja na szczęście mam ,,Śląski ''który
bergman1
28.02.11, 15:43
jest moim narodowym i kolory też będą nasze.»
-
Stadion Narodowy jak rozprute gacie? "To koszmar"
ostoja75
28.02.11, 15:57
Budzyński powinien się cieszyć, że będzie to wielki pomnik jego gaci.»
-
Stadion Narodowy to Kosz-Mar pl. Duma PiS
barbarach_pl
01.03.11, 09:41
No nie wytrzymałam, choć zabierając kilkakrotnie glos w tej dyskusji powstrzymywałam się od wątku pisowskiego.Ten tandetny, polsko-ojczyźniany koszmar, dobitny obraz mentalności i gustu dla »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]








