Dziura w al. Krakowskiej załatana, przyczyna nieznana
2010-03-03
aktualizacja: 2010-03-03 21:28
Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta
Bez wyjaśnienia, dlaczego pod jezdnią al. Krakowskiej kolejny raz powstała wielka jama, drogowcy wsypali do niej nocą kilka wywrotek piasku i położyli na wierzchu wielką łatę z asfaltu.
ZOBACZ TAKŻE
- Bazar na Bakalarskiej już otwarty (15-03-10, 07:00)
- Niewielkie odszkodowania za dziury w zeszłym roku (10-03-10, 15:10)
- Będą nowoczesne światła na kilku skrzyżowaniach (04-03-10, 14:28)
- Tramwaj zderzył się z samochodem w centrum (03-03-10, 11:20)
- Tragiczny poranek w stolicy: zginęły dwie osoby (03-03-10, 07:53)
- Kolejna dziura w jezdni. Utrudnienia i objazdy (02-03-10, 20:57)
- Zamknięty wjazd do Warszawy od strony Janek i Raszyna (02-03-10, 15:43)
W środę rano kierowcy wjeżdżający do Warszawy przez Okęcie musieli być zaskoczeni brakiem ogromnego korka, w którym samochody stały poprzedniego dnia. Zarząd Dróg Miejskich zapowiadał, że do odwołania musi zamknąć jezdnię w stronę centrum za skrzyżowaniem z ul. 17 Stycznia. Służby techniczne miały ustalić, dlaczego znowu zapadła się jezdnia al. Krakowskiej na wysokości ul. Tapicerskiej. Podobne zdarzenie odnotowano w tym samym miejscu 7 grudnia zeszłego roku. - Wtedy do dziury wsypaliśmy cztery wywrotki piasku, który gdzieś wessało, a pod jezdnią utworzyła się wielka jama - powiedział Adam Sobieraj z biura prasowego ZDM.
Przyznał, że nie udało się wyjaśnić przyczyny tego zjawiska. Podejrzenia padły na rurę ze ściekami, która znajduje się 10 m pod al. Krakowską. Dlatego w nocy z wtorku na środę odbyły się dwie próby wodne. Do dziury wlano wodę o temperaturze 90 st. C i obserwowano, czy w kanale pojawi się para. Tak się jednak nie stało, więc rura prawdopodobnie jest cała. - Znowu zasypaliśmy dziurę piachem, ułożyliśmy podbudowę i nawierzchnię zgodnie z wymogami technicznymi - relacjonuje Adam Sobieraj.
Niestety, na dwóch pasach jezdni, która przeszła remont w dwa październikowe weekendy 2006 r., leży teraz ogromna łata.
Przyznał, że nie udało się wyjaśnić przyczyny tego zjawiska. Podejrzenia padły na rurę ze ściekami, która znajduje się 10 m pod al. Krakowską. Dlatego w nocy z wtorku na środę odbyły się dwie próby wodne. Do dziury wlano wodę o temperaturze 90 st. C i obserwowano, czy w kanale pojawi się para. Tak się jednak nie stało, więc rura prawdopodobnie jest cała. - Znowu zasypaliśmy dziurę piachem, ułożyliśmy podbudowę i nawierzchnię zgodnie z wymogami technicznymi - relacjonuje Adam Sobieraj.
Niestety, na dwóch pasach jezdni, która przeszła remont w dwa październikowe weekendy 2006 r., leży teraz ogromna łata.
Konkurs: zostań "łowcą dziur" - wygraj nagrodę
-
I po co redaktorze słowo "dopiero"?
blendyks
03.03.10, 09:11
Redaktor malkontent?»
-
Re: Aleja Krakowska przejezdna - ogromna wyrwa za
wmraf
03.03.10, 10:53
Wypada chylić czoło przed drogowcami. utrudnienia miały potrwać jeszcze do jutra.Mam tylko nadzieję, że to załatanie jest trwałe i nie będzie szybkiej powtórkiawarii.»
-
Przyczyna nie znana?
marczello
03.03.10, 22:49
"Dziura w al. Krakowskiej załatana, przyczyna nieznana" - wydaje mi się, żeprzyczyną załatania dziury jest praca jakiejś ekipy remontowej. Myślę, żedałoby się nawet sprawdzić jakiej. Chyba, »
Najnowsze wiadomości z Włoch
Najnowsze wiadomości z Warszawy


