Ślizgawka z pleksi na plaży. Fajne czy okropne?
29.12.2011
aktualizacja: 2011-12-28 19:44
Klimat tej zimy tak się ocieplił, że ślizgawkę na plaży w Miasteczku Wilanów musieli wykonać artyści z dużą wyobraźnią. Jest z pleksi. Na butach po niej niesie, ale trzeba się dobrze rozpędzić po piachu.
ZOBACZ TAKŻE
- Deweloper dostaje unijne dopłaty za zaorane pole? (09-12-11, 10:00)
- Nowy plac zabaw zbudowali ze starych palet (13-10-11, 23:00)
SONDAŻ
Smutny widok: ani to zima, ani lato, takie nie wiadomo co. Na dodatek u zbiegu al. Wilanowskiej, Przyczółkowej i Klimczaka piętrzą się zwały piachu - pozostałość po plaży z wakacji w Miasteczku Wilanów. Wracają wspomnienia. Brakuje tylko morza. Zamiast fal jest szkielet przerwanej lata temu budowy ratusza. Zasłania go banner z napisem: "Wilanów dzielnicą sztuki". Na dzielnicowej plaży góruje tzw. buława autorstwa Tadeusza Dębskiego. Wokół tego symbolicznego "pomnika" wiktorii wiedeńskiej Jana III Sobieskiego zaszła ostatnio zmiana.
Odpowiedzialność za planetę
Z usypanych z piachu pagórków sterczą trzy prostopadłościany ze styropianu. Są też wiatraki z plastikowych butelek. Główną atrakcję stanowią "dywaniki" z aluminiowych puszek po napojach wbitych w podłoże. Na plaży leży też pasek przezroczystego plastiku.
- I to jest właśnie nasza ślizgawka z pleksi. Taka mała, żeby poślizgać się na butach - instruuje Gabrysia Kowalska z kolektywu NO MUDA. Wypróbowuję, ale jazda, tylko piach chrzęści.
Całość ma tytuł: "Instalacja recyklingowa dla dzieci RePlaz". Jest i przekaz: "Niepewna aura za oknem (...) nie oznacza nudy w czterech ścianach. Żądni wrażeń młodzi warszawiacy będą mogli wspólnie z artystami tworzyć, bawić się, dodatkowo ucząc się odpowiedzialności za własną planetę".
Przyczółkową maszerują panie z małymi dziećmi. - To jakieś niewydarzone, wygląda jakby ufoludkom coś spadło. Okropne - krzywi się Elżbieta Sosnowska.
- Pewnie to sztuka współczesna, trudno odgadnąć, o co chodzi. Ekologiczne wiatraki z butelek? Tu w Miasteczku Wilanów tylko wiatr hula, nic się nie dzieje, nie ma żadnych atrakcji. Kiedyś pustynia była na Ursynowie, a teraz jest tu - narzeka pani Teresa.
Coś się jednak dzieje. Nagły powiew wiatru wprawia w ruch wiatraki.
Cieplej o zimowej instalacji na plaży wypowiada się Magdalena Wojdyła z wnuczką Helenką. - Cieszę się, że usypali choć takie małe górki. Liczymy, że spadnie śnieg, a wtedy będzie można z nich zjeżdżać. Bo tu nigdzie nie ma żadnej górki, żeby na sanki pójść.
Mała Helenka przytupuje po instalacji z puszek. - Kiedy był przymrozek, to można się było po nich ślizgać - zdradza pani Magdalena. I rozmarza się na wspomnienie lata: - Plaża w Wilanowie była rewelacyjna. Można się było opalać na leżakach, huśtawki dla dzieci były.
Bałwan z odpadów foliowych
W RePlaz biorą udział twórcy z zagranicy i z Polski. Autorami w dziedzinie ekologicznej rozrywki jest holenderska grupa Refunc (www.refunc.nl) w składzie: Jan Korbes, Bart Groenewegen. Wspierają ją, oprócz Gabrysi Kowalskiej (www.gabukow.pl), także Anna Ławrynowicz, Magda Major, Mikołaj Biberstein-Starowieyski. Koordynatorem projektu jest Marcin Brzózka. Młodzi twórcy wykonali wcześniej recyklingowy plac zabaw "reFUN" na Bródnie, gdzie można m.in. toczyć po trawie kulę zrobioną z plastikowych butelek.
- Chcemy pobudzać wyobraźnię dzieci i dorosłych. Wykorzystujemy odpady poprzemysłowe, surowce z MPO. Generujemy z nich różne atrakcje - mówi Gabrysia.
Obiecuje, że NO MUDA nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa. Pod buławą będzie przybywać atrakcji - w nowym roku przez styczeń i luty. Pojawią się m.in. kule z folii bąbelkowej typu stretch. Gabrysia: - I te kule będzie można ustawiać jedna na drugiej. W ten sposób da się zbudować bałwana mimo ocieplenia klimatu.
Buława w Miasteczku Wilanów - i plaża - nabiorą więc w 2012 r. całkiem nowych znaczeń.
Odpowiedzialność za planetę
Z usypanych z piachu pagórków sterczą trzy prostopadłościany ze styropianu. Są też wiatraki z plastikowych butelek. Główną atrakcję stanowią "dywaniki" z aluminiowych puszek po napojach wbitych w podłoże. Na plaży leży też pasek przezroczystego plastiku.
- I to jest właśnie nasza ślizgawka z pleksi. Taka mała, żeby poślizgać się na butach - instruuje Gabrysia Kowalska z kolektywu NO MUDA. Wypróbowuję, ale jazda, tylko piach chrzęści.
Całość ma tytuł: "Instalacja recyklingowa dla dzieci RePlaz". Jest i przekaz: "Niepewna aura za oknem (...) nie oznacza nudy w czterech ścianach. Żądni wrażeń młodzi warszawiacy będą mogli wspólnie z artystami tworzyć, bawić się, dodatkowo ucząc się odpowiedzialności za własną planetę".
Przyczółkową maszerują panie z małymi dziećmi. - To jakieś niewydarzone, wygląda jakby ufoludkom coś spadło. Okropne - krzywi się Elżbieta Sosnowska.
- Pewnie to sztuka współczesna, trudno odgadnąć, o co chodzi. Ekologiczne wiatraki z butelek? Tu w Miasteczku Wilanów tylko wiatr hula, nic się nie dzieje, nie ma żadnych atrakcji. Kiedyś pustynia była na Ursynowie, a teraz jest tu - narzeka pani Teresa.
Coś się jednak dzieje. Nagły powiew wiatru wprawia w ruch wiatraki.
Cieplej o zimowej instalacji na plaży wypowiada się Magdalena Wojdyła z wnuczką Helenką. - Cieszę się, że usypali choć takie małe górki. Liczymy, że spadnie śnieg, a wtedy będzie można z nich zjeżdżać. Bo tu nigdzie nie ma żadnej górki, żeby na sanki pójść.
Mała Helenka przytupuje po instalacji z puszek. - Kiedy był przymrozek, to można się było po nich ślizgać - zdradza pani Magdalena. I rozmarza się na wspomnienie lata: - Plaża w Wilanowie była rewelacyjna. Można się było opalać na leżakach, huśtawki dla dzieci były.
Bałwan z odpadów foliowych
W RePlaz biorą udział twórcy z zagranicy i z Polski. Autorami w dziedzinie ekologicznej rozrywki jest holenderska grupa Refunc (www.refunc.nl) w składzie: Jan Korbes, Bart Groenewegen. Wspierają ją, oprócz Gabrysi Kowalskiej (www.gabukow.pl), także Anna Ławrynowicz, Magda Major, Mikołaj Biberstein-Starowieyski. Koordynatorem projektu jest Marcin Brzózka. Młodzi twórcy wykonali wcześniej recyklingowy plac zabaw "reFUN" na Bródnie, gdzie można m.in. toczyć po trawie kulę zrobioną z plastikowych butelek.
- Chcemy pobudzać wyobraźnię dzieci i dorosłych. Wykorzystujemy odpady poprzemysłowe, surowce z MPO. Generujemy z nich różne atrakcje - mówi Gabrysia.
Obiecuje, że NO MUDA nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa. Pod buławą będzie przybywać atrakcji - w nowym roku przez styczeń i luty. Pojawią się m.in. kule z folii bąbelkowej typu stretch. Gabrysia: - I te kule będzie można ustawiać jedna na drugiej. W ten sposób da się zbudować bałwana mimo ocieplenia klimatu.
Buława w Miasteczku Wilanów - i plaża - nabiorą więc w 2012 r. całkiem nowych znaczeń.
-
Re: Ślizgawka z pleksi na plaży. Fajne czy okropn
cyklina-klimkiewicz
29.12.11, 11:22
Dalszy ciąg Kazika jest przez ciebie pominięty,chyba "przypadkiem" tego nie cytujesz. Autor jest w twojej wypowiedzi pominięty. B.Klimkiewicz.»
Najnowsze wiadomości z Wilanowa
Najnowsze wiadomości z Warszawy







