http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Warszawa >  Ekologia

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Warszawa - Gazeta.pl

Czipowanie psów w stolicy kuleje

Dominika Olszewska
2009-06-03, ostatnia aktualizacja 2009-06-02 20:34

Czipowanie wszystkich psów to najlepszy sposób zapobiegania ich bezdomności - przekonują kynolodzy. - Czas najwyższy, by Warszawa wprowadziła taki obowiązek - uważają radni

Oliwia ze swoim psem Pimko, który ma wszczepiony chip dla zwierząt
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Oliwia ze swoim psem Pimko, który ma wszczepiony chip dla zwierząt
- W tym roku za darmo zaczipujemy 16 tys. warszawskich psów. Mamy na ten cel aż 850 tys. zł - ogłosił wczoraj dziennikarzom Dariusz Piechowski, szef miejskiego biura ochrony środowiska.

Akcja czipowania psów trwa w Warszawie już trzeci rok. Wszczepiono je 18 tys. zwierząt, które zarejestrowano w miejskiej bazie danych. Wszystkich psów w stolicy jest ok. 100 tys.

System czipowania kuleje

Operacja znakowania trwa tylko kilka sekund i jest prawie bezbolesna. Psu wszczepia się na szyi lub między łopatkami mikroprocesor wielkości ziarenka ryżu. Nie powoduje on żadnych alergii, nie przeszkadza też w żaden sposób zwierzęciu.

Gdy pies się zgubi, można odczytać numer czipa specjalnym czytnikiem, które mają ekopatrole straży miejskiej i część lecznic dla zwierząt. Dzięki temu błyskawicznie w bazie danych odnajdziemy właściciela czworonoga.

W zeszłym roku na czipy miasto zarezerwowało 900 tys. zł. Urzędnikom udało się wydać zaledwie 600 tys. zł. I zamiast planowanych 20 tys. psów oznakowano - tylko 12 tys.

- Ratusz nie daje sobie z czipowaniem rady. W tym tempie oznaczenie wszystkich psów potrwa 10 lat - alarmuje Adam Kwiatkowski (PiS), szef miejskiej komisji ochrony środowiska.

- W zeszłym roku rzeczywiście za późno się do tego wzięliśmy i nie daliśmy rady. Tym razem na pewno wykonamy cały plan - zapewnia Emilia Szwonder, szefowa miejskiego wydziału ds. zwierząt.

Aby czipy spełniały swoje zadanie potrzebna jest dobra baza danych. - Nasza, na 18 tys. psów, nam wystarcza - twierdzi Emilia Szwonder.

Warszawa nie przyłączyła się do ogólnopolskiej bazy prowadzonej przez Polskie Towarzystwo Rejestracji i Identyfikacji Zwierząt (PTRIZ). Jest w niej już ponad pół miliona zwierząt z kilkudziesięciu miast, m.in. Gdańska, Żar, Płocka, Ciechanowa. - Większa baza to większa szansa odnalezienia zaginionego zwierzaka - wyjaśnia Agnieszka Grażul-Luft z płockiego urzędu.

- W tym roku zaproponowaliśmy Warszawie bezpłatne przyłączenie się do naszej bazy. Trudno w to uwierzyć, ale stolica nie była tym zainteresowana. Nie mam pojęcia dlaczego - dziwi się Anna Pup, szefowa PTRIZ. I dodaje: - Nasza baza jest czynna całą dobę, a dostęp do warszawskiej często ogranicza się do godzin otwarcia urzędu.

Czipowanie to walka z bezdomnością

Część miast takich jak Białystok, Olsztyn czy Szczecinek wprowadziło obowiązek czipowania psów. W Warszawie wciąż zależy to od dobrej woli właściciela.

Radni z komisji ochrony środowiska są zgodni. - To powinien być obowiązek - uważa Waldemar Marszałek (SLD). - Na to muszą znaleźć się pieniądze. Bo przyniesie to korzyści dla zwierząt i dla budżetu miasta. Mniej zwierząt trafi do schronisk - sądzi Adam Kwiatkowski. - I dzięki temu na schroniska będziemy płacić mniej - twierdzi Mariola Rabczon (PO).

- Kupienie czipów dla 100 tys. psów to ogromne koszty - bronią się jednak urzędnicy z biura ochrony środowiska.

Miasto utrzymuje jednak schronisko Na Paluchu. Tylko w tym roku pochłonie 6,7 mln zł. Dzisiaj Paluch pęka w szwach. Przebywa tam 2,2 tys. psów. Dzień pobytu jednego kosztuje podatników 8,1 zł.

- Na czipowanie decydują się tylko troskliwi właściciele. Ale ci, którzy bezlitośnie wyrzucają zwierzęta, nigdy sami z siebie tego nie zrobią. Oznaczenie wszystkich psów znacznie ograniczyłoby masowe wywożenie przed wakacjami psów do lasu - uważa Anna Bogucka z zarządu Związku Kynologicznego.

- To najlepsza walka z bezdomnością psów. Zaczipowany zwierzak wyłowiony przez ekopatrol tego samego dnia wraca do właściciela - dodaje Wanda Dejnarowicz, szefowa schroniska Na Paluchu.

- Już czas, także w Warszawie, wprowadzić obowiązek czipowania psów. Zajmiemy się tym na najbliższej komisji ochrony środowiska - deklaruje radny Marszałek.

Lista 58 lecznic, gdzie można za darmo zaczipować psa, na stronie www.bip.warszawa.pl/bos

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

5

1 głos