Najpiękniejszy ogród na Sadybie
08.06.2009
aktualizacja: 2009-06-09 08:38
Fot. Robert Kowalewski / AG
Już po raz trzeci na Sadybie wybrano najpiękniejszy ogród. Tym razem wygrał czarujący ogródek przy Sobolewskiej 4a.
ZOBACZ TAKŻE
- Budynki atrialne - arcydzieło wykorzystania powierzchni (14-06-10, 12:00)
- Na Ursynowie łoś jak z "Przystanku Alaska" (09-09-09, 09:00)
- Bródno: jabłonie zabija szkodnik (20-06-09, 16:00)
- MPT ziemi nie odda (08-06-09, 09:00)
- Ogród Saski bez dwóch rzeźb (03-06-09, 05:00)
- Ogród Róż w Ogrodzie Saskim (01-06-09, 23:00)
- Deweloper atakuje apartamentowcem Ogród Saski (29-05-09, 09:00)
Wczorajsza wycieczka po najpiękniejszych ogrodach dzielnicy to jedna z imprez w ramach Festiwalu Otwarte Ogrody na Sadybie zorganizowanego przez Magdalenę i Piotra Kardachów, Dom Kultury "Łowicka" i Towarzystwo Miasta "Ogród Sadyba". Trzy lata temu zaglądaliśmy do światów wyczarowanych przez właścicieli willi i domków jednorodzinnych - jesienią. Teraz festiwal odbywa się wiosną, by nie kolidować z imprezami w Podkowie Leśnej, Milanówku i Brwinowie.
- Ojej, jak pięknie - słychać było zachwyty pań po przekroczeniu furtki do ogrodu przy Sobolewskiej 4a. Mikroskopijny ogródek sprawia wrażenie założenia krajobrazowego na skalę bonsai. Każdy krok to odkrycie. - Jak pani udało się wyhodować tak gęsty i zielony karmnik ościsty? - pytały uczestniczki wycieczki właścicielkę Małgorzatę Małas. Ale w tym ogrodzie zachwycano się niemal każdą rośliną. Gęstą macierzanką, w której ukryte zostały ceramiczne żaby, niezwykłą trawą niedźwiedzią, kwiatami, krętymi alejkami wybrukowanymi granitem, a nawet mocno wysmołowanymi podkładami kolejowymi tworzącymi murki oporowe. - Ogródek powstał z niczego. Dwa lata temu kupiliśmy dom i sami wszystko zaprojektowaliśmy - opowiada współwłaściciel Wojciech Karpiński, który jest architektem.
W ogrodzie przy Goraszewskiej 10 wyróżnionym drugą nagrodą zachwycano się bluszczem pnącym się po pniach drzew i dorodnym tamaryszkiem kwitnącym na różowo. Kilkadziesiąt metrów dalej, na rogu Goraszewskiej i Kąkolewskiej Janusz Białasik, prezes Towarzystwa Miasta "Ogród Sadyba", obwieścił z satysfakcja, że Rada Warszawy właśnie nadała temu miejscu nazwę skweru Starszych Panów. - To na pamiątkę Jeremiego Przybory, który w czasie okupacji mieszkał przy Okrężnej 16 - mówił prezes i zapowiedział, że zgodnie z obietnicą miasta już latem gruntownie zamienią to miejsce w jeszcze jeden, tym razem publiczny ogród.
- Ojej, jak pięknie - słychać było zachwyty pań po przekroczeniu furtki do ogrodu przy Sobolewskiej 4a. Mikroskopijny ogródek sprawia wrażenie założenia krajobrazowego na skalę bonsai. Każdy krok to odkrycie. - Jak pani udało się wyhodować tak gęsty i zielony karmnik ościsty? - pytały uczestniczki wycieczki właścicielkę Małgorzatę Małas. Ale w tym ogrodzie zachwycano się niemal każdą rośliną. Gęstą macierzanką, w której ukryte zostały ceramiczne żaby, niezwykłą trawą niedźwiedzią, kwiatami, krętymi alejkami wybrukowanymi granitem, a nawet mocno wysmołowanymi podkładami kolejowymi tworzącymi murki oporowe. - Ogródek powstał z niczego. Dwa lata temu kupiliśmy dom i sami wszystko zaprojektowaliśmy - opowiada współwłaściciel Wojciech Karpiński, który jest architektem.
W ogrodzie przy Goraszewskiej 10 wyróżnionym drugą nagrodą zachwycano się bluszczem pnącym się po pniach drzew i dorodnym tamaryszkiem kwitnącym na różowo. Kilkadziesiąt metrów dalej, na rogu Goraszewskiej i Kąkolewskiej Janusz Białasik, prezes Towarzystwa Miasta "Ogród Sadyba", obwieścił z satysfakcja, że Rada Warszawy właśnie nadała temu miejscu nazwę skweru Starszych Panów. - To na pamiątkę Jeremiego Przybory, który w czasie okupacji mieszkał przy Okrężnej 16 - mówił prezes i zapowiedział, że zgodnie z obietnicą miasta już latem gruntownie zamienią to miejsce w jeszcze jeden, tym razem publiczny ogród.
Przeczytaj także: Marsz pomocy głodującym po raz trzeci w Polsce
Najczęściej czytane24 htydzień
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nocna jazda przez miasto. W przebraniu Dody i Supermana
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Bazar przy Stadionie Narodowym zostaje na Euro
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Zabójca niemieckich turystów wystrzelił 5 kul
- Ratusz ujawnił umowy. Przestraszyli się dopiero grzywny
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


