Uratują Pole Mokotowskie przed deweloperem?
18.06.2009
aktualizacja: 2009-06-17 22:05
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Ocalenie Pola Mokotowskiego przez zabudową komercyjną to nasz priorytet. Plan, który to zapewni, przegłosujemy na początku lipca - obiecywali wczoraj radni rządzącej Warszawą koalicji PO-Lewica.
ZOBACZ TAKŻE
- Wojna o Pole Mokotowskie trwa. Biznesmen poszedł do sądu (18-01-10, 09:00)
- Pole Mokotowskie: Badanie czy mózgów pranie (20-06-09, 15:00)
- Pole Mokotowskie uratowane planem (19-06-09, 06:00)
- Za głośno na Polu Mokotowskim. Uciszcie knajpy! (20-08-09, 22:00)
- Weźcie się wreszcie za plany (19-06-09, 10:00)
- Bronią Pola: "Deweloperzy na Madagaskar" (18-06-09, 13:15)
- Trzymamy kciuki za radnych (18-06-09, 12:00)
- Pole Mokotowskie. Jak walczą o jego zabudowę (30-05-09, 10:00)
- Bój to nasz o Pole Mokotowskie nieostatni (30-05-09, 10:00)
- Jeszcze nie wygraliśmy bitwy o Pole Mokotowskie (21-05-09, 08:00)
- Zalewają betonem Pole Mokotowskie (15-05-09, 09:00)
- Radni zdecydowali: Pole Mokotowskie uratowane! (18-06-09, 15:08)
- Pole Mokotowskie - badanie czy manipulowanie? (18-06-09, 11:00)
- Pole Mokotowskie. Deweloper żąda zmian planu (17-06-09, 09:00)
Sprawa znów zbulwersowała warszawiaków, bo plan Pola Mokotowskiego zawisł na włosku. Jak pisaliśmy, na wtorkowe obrady komisji zagospodarowania przestrzennego w Radzie Warszawy zjechali przedstawiciele Global Partners Investment Fund. Ten deweloper chce obudować stadion Skry położony w narożniku Pola apartamentami, hotelami i sklepami. Projekt planu na to nie pozwala. Lobbyści dewelopera skrytykowali więc jego zapisy, zgłosili szereg pytań i wątpliwości. Przekonali radnych PiS, których głosy przesądziły, by nie dać planowi rekomendacji komisji.
- Projekt po prostu miał złe zapisy. Objął ścisłą ochroną istniejący stadion Skry, a to uniemożliwiłoby jego modernizację według najnowocześniejszych standardów - tak tłumaczył się głosujący przeciwko planowi Pola Marek Makuch, lider PiS w Radzie Warszawy. I zapewniał: - Jeżeli autorzy planu zrezygnują z ochrony stadionu, mój klub go poprze.
Zdaniem radnych PO i Lewicy to "redakcyjna poprawka" i można ją wprowadzić w ciągu jednego dnia. - Chcemy chronić zielone płuca Warszawy - zapewnia Sebastian Wierzbicki, radny SLD. - Uchwalenie tego planu to dla nas priorytet, ale komisja ładu musi dokończyć rozpatrywanie zgłoszonych uwag - mówi Marcin Kierwiński, szef klubu PO w radzie miasta. Temat wróci pod jej obrady za tydzień. - Tym razem deweloper już nas nie wykiwa. Radni Platformy dostali nakaz stawienia się w komplecie. Przegłosujemy wszystkie zgłoszone uwagi, a te irracjonalne odrzucimy - zapewnia jeden z liderów PO.
Ostateczną decyzję o planie Pola Mokotowskiego Rada Warszawy ma podjąć 8 lipca, choć głosowanie miało się odbyć już dzisiaj. Dlatego o godz. 12 grupa warszawiaków organizuje pikietę przed ratuszem przy pl. Bankowym. "Pokażemy, że warszawiacy nigdy nie wyrażą zgody na zabudowywanie terenów zielonych w swoim mieście. Nikt nie będzie bogacił się naszym kosztem i kosztem naszej stolicy" - piszą na stronie www.naspolke.pl.
- Projekt po prostu miał złe zapisy. Objął ścisłą ochroną istniejący stadion Skry, a to uniemożliwiłoby jego modernizację według najnowocześniejszych standardów - tak tłumaczył się głosujący przeciwko planowi Pola Marek Makuch, lider PiS w Radzie Warszawy. I zapewniał: - Jeżeli autorzy planu zrezygnują z ochrony stadionu, mój klub go poprze.
Zdaniem radnych PO i Lewicy to "redakcyjna poprawka" i można ją wprowadzić w ciągu jednego dnia. - Chcemy chronić zielone płuca Warszawy - zapewnia Sebastian Wierzbicki, radny SLD. - Uchwalenie tego planu to dla nas priorytet, ale komisja ładu musi dokończyć rozpatrywanie zgłoszonych uwag - mówi Marcin Kierwiński, szef klubu PO w radzie miasta. Temat wróci pod jej obrady za tydzień. - Tym razem deweloper już nas nie wykiwa. Radni Platformy dostali nakaz stawienia się w komplecie. Przegłosujemy wszystkie zgłoszone uwagi, a te irracjonalne odrzucimy - zapewnia jeden z liderów PO.
Ostateczną decyzję o planie Pola Mokotowskiego Rada Warszawy ma podjąć 8 lipca, choć głosowanie miało się odbyć już dzisiaj. Dlatego o godz. 12 grupa warszawiaków organizuje pikietę przed ratuszem przy pl. Bankowym. "Pokażemy, że warszawiacy nigdy nie wyrażą zgody na zabudowywanie terenów zielonych w swoim mieście. Nikt nie będzie bogacił się naszym kosztem i kosztem naszej stolicy" - piszą na stronie www.naspolke.pl.
Przeczytaj także: Pole Mokotowskie: Deweloper żąda zmiany plany
-
Dlaczego radne PIS/dy wbijają Warszawie nóż
areabis
18.06.09, 09:15
w plecy ? Dlaczego popierają tego baaaaardzo dziwnego developera ? Warszawiacy, skreślajcie pis/dy przy każdych wyborach bez wyjątku . chamstwo trzebazwalczać siłom i godnościom osobistom .»
-
Uratują Pole Mokotowskie przed deweloperem?
jhbsk
18.06.09, 09:37
PiS jak zwykle się wygłupił.»
-
Uratują Pole Mokotowskie przed deweloperem?
krwe
18.06.09, 10:27
Pisdy wbiły właśnie ostatni gwóżdz do swojej śmierdzącej trumny.Warszawa mówi won od Pól Mokotowskich !Warszawa mówi won z naszego miasta!»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nocna jazda przez miasto. W przebraniu Dody i Supermana
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Bazar przy Stadionie Narodowym zostaje na Euro
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Zabójca niemieckich turystów wystrzelił 5 kul
- Ratusz ujawnił umowy. Przestraszyli się dopiero grzywny
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


