Schną lipy przy ulicy Żwirki i Wigury

Alicja Chybińska
18.09.2009 aktualizacja: 2009-09-17 22:42
A A A Drukuj
Usychająca lipa przy Żwirki i Wigury Fot. Jan Zamoyski / Agencja Gazeta
  • Usychająca lipa przy Żwirki i Wigury
- Schną stare lipy przy Żwirki i Wigury - zaalarmowali nas czytelnicy.
SERWISY
Zabytkowa aleja rzeczywiście nie wyglądają kwitnąco. W najgorszym stanie są drzewa, które rosną w pasie pomiędzy dwoma jezdniami ul. Żwirki Wigury. Niektóre są częściowo uschnięte, np. przy skręcie na ul. księcia Trojdena, inne mają pojedyncze suche gałęzie. Na ziemi leży mnóstwo liści. Dwie lipy zupełnie suche stoją na wysokości szpitalu przy Banacha. Dlaczego tak się dzieje?

Iwona Fryczyńska, rzeczniczka prasowa Zarządu Oczyszczania Miasta uważa, że to naturalny proces. - Drzewa zaczęły już przygotowywac się do zimy, więc liście żółkną i spadają. Szczególnie widoczne jest to u lip - wyjaśnia.

Jednak lipy traciły liście i usychały już w czasie wakacji. - Maja na to wpływ zmiany klimatyczne, czyli np. suche lato z małą ilością opadów - dodaje Fryczyńska. I dodaje, że w przy Żwirki i Wigury są tylko cztery uschnięte lipy, a wszystkich jest 2,5 tys.

Problem schnących drzew dotyczy całej Warszawy. Ma na to wpływ zanieczyszczenie powietrza oraz rozbudowa miasta. - Trzeba też przyjąć do wiadomości, że wiele drzew w stolicy dożywa już swego kresu, bo posadzono je w okresie powojennym. To wszystko sprawia, że stan wielu drzew jest słaby - podkreśla Fryczyńska.

Ale drzewom może też szkodzić ingerencja ludzi. Dr Jacek Borowski z Katedry Ochrony Środowiska SGGW nie wyklucza, że lipy mogą schnąć z powodu zasolenia gleby w wyniku odśnieżania ulic chlorkiem sodu.

W zabytkowej alei przy Żwirki i Wigury rosną lipy, które zasadzono jeszcze przed wojną. Dlatego zgodę na wycięcie suchych, zagrażających bezpieczeństwu ludzi drzew musi podjąć stołeczny konserwator zabytków. ZOM zamierza złożyć wniosek w tej sprawie. I zapowiada, że jesienią zasadzi dziesięć nowych lip. Mają to być 10-15-letnie drzewa o wysokości ok. 2 metrów.

Przeczytaj także: Klony schną bo się stresują?



Podziel się

  • Schną lipy przy ulicy Żwirki i Wigury sibeliuss 18.09.09, 08:42

    Szkoda, że nikt nie zauważył, że ulica F.Żwirki i S.Wigury na odcinku Rostafińskich-Sasanki nie posiada odwodnienia. Zamiast kanalizacji woda odpływa do dołów chłonnych i wsiąka w glebę.»