Ogromna kukurydza straszyła w centrum [wideo]

Maciek Piasecki
07.10.2009 aktualizacja: 2009-10-07 17:26
A A A Drukuj
Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta
Gigantyczny transparent z wizerunkiem kukurydzy stylizowanej na postać z filmów grozy zawisł wczoraj na gmachu Ministerstwa Rolnictwa. A aktywiści Greenpeace'u z czterech krajów przekonywali do przyjęcia zakazu upraw Genetycznie Modyfikowanych Organizmów. Zobacz wideo.
SERWISY
O 10 rano pod oknami ministerstwa stanęły podnośniki i drabiny. Chwilę potem fasadę gmachu zasłonił olbrzymi transparent z napisem "Zakazać upraw GMO!" i wizerunkiem wykrzywionej krzykiem kukurydzy.

Dlaczego powinniśmy się bać GMO? Łukasz Supergan, koordynator akcji: - Chociaż nikt nie prowadził eksperymentów na ludziach, z badań wynika, że śmiertelność wśród zwierząt karmionych GMO jest większa. Poza tym uprawianie GMO sprzyja powstawaniu olbrzymich monokultur, co jest obce tradycji naszego rolnictwa. W trosce o rolników zakazy takich upraw wprowadziły rządy m.in. Austrii, Niemiec i Francji. Prawo Unii Europejskiej pozwala wyłącznie na uprawę genetycznie modyfikowanej kukurydzy przeznaczonej na paszę (zachęca do tego Komisja Europejska), ale takie uprawy powinny być rejestrowane. W poniedziałek przedstawiciele Greenpeace'u odkryli nielegalne pole kukurydzy GMO pod Raciborzem. To skłoniło ich do akcji. - Polskie produkty mają w Europie markę zdrowych i ekologicznych. GMO to zagrożenie dla 2 milionów tradycyjnych gospodarstw, z których one pochodzą - mówiła Danuta Pilarska, przewodnicząca Zw. Zawodowego Rolników Ekologicznych, która przyjechała wesprzeć Greenpeace.

Mordercza kukurydza zawisła na Ministerstwie Rolnictwa

Aktywiści podkreślali: - GMO nie mają też wcale lepszych wartości odżywczych. Słynnego "złotego ryżu", który miał zapobiec niedoborom witaminy A wśród azjatyckich dzieci, należałoby jeść kilogram dziennie, żeby spełnić normy żywieniowe. Minister rolnictwa wysłuchał ich postulatów i zaproponował spotkanie, na którym ekolodzy przedstawią mu "Białą Księgę" zawierającą wyniki badań nad GMO.

Podziel się