Unia zbuduje schody na Nowolipkach?

Maciek Piasecki
08.10.2009 aktualizacja: 2009-10-07 23:50
A A A Drukuj
- Przy okazji remontu Nowolipek ma być wycięta kępa zieleni. Rosną tam dwudziestoletnie świerki srebrzyste i krzewy - zaalarmowali nas mieszkańcy. - Za to rozsypujących się schodów nikt nie zamierza naprawić.
Skwerek znajduje się przy skrzyżowaniu z ul. Zamenhofa. - Świerki są piękne, na święta wieszamy na nich lampki, czy można je teraz tak marnować? - smuci się Daniela Klimowicz, które mieszka na Nowolipkach od 1952 r.

- Świerki zostaną, planujemy usunąć tylko jedno suche drzewo - uspokaja Anna Stasiewicz, dyrektorka Zarządu Terenów Publicznych, zleceniodawcy robót.

Groźba wycięcia świerków to niejedyne zmartwienie mieszkańców. Obok nowo ułożonej nawierzchni chodnika straszą nieremontowane od lat schody wiodące na podwórka. Według lokatorów zdewastowane stopnie dodatkowo ucierpiały podczas remontu. - Robotnicy obiecali je naprawić, ale do dziś nikt się sprawą nie zainteresował - żali się pani Daniela.

- Wszystkie zniszczenia spowodowane przez wykonawcę robót muszą być usunięte na jego koszt. Schody wrócą do poprzedniego stanu - zapewnia dyrektor Stasiewicz.

Jednak skoro ułożono nowy chodnik, czy nie można było przy okazji odnowić też schodów? - To nie takie proste - uważa Wiktor Wojewódzki, zastępca dyrektora Zakładu Remontów i Konserwacji Dróg. - Schody należą do wspólnoty mieszkaniowej. Ani Zarząd Dróg Miejskich, ani urząd dzielnicy ich nie wyremontują. Muszą się tym zająć sami mieszkańcy.

I dodaje: - Wspólnoty mieszkaniowe mogą się starać o dotacje z funduszy miejskich i europejskich. Tym z Nowolipek będzie łatwiej, ponieważ Muranów jest wpisany do rejestru zabytków. Na rogu Brackiej i Żurawiej widziałem ostatnio podwórka wyłożone granitem. Jestem pewien, że lokatorzy nie zapłacili za to z własnych kieszeni.

Podziel się