Ktoś otruł ryby w parku Morskie Oko

kuch
16.10.2009 aktualizacja: 2009-10-16 17:41
A A A Drukuj
Park Morskie Oko Fot. Bartosz Bobkowski / AG
W czwartek wieczorem woda w jeziorku w parku Morskie Oko zrobiła się mętna, a ryby pływały bardzo blisko powierzchni. W piątek niemal wszystkie były już martwe. Straż miejska podejrzewa, że do jeziorka ktoś wylał substancje chemiczne Trwa dochodzenie.
SERWISY
- Kilku mieszkańców niezależnie zaalarmowało nas, że w jeziorku dzieje się coś niepokojącego - mówi Monika Niżniak, rzecznik straży miejskiej. Już w czwartek o godz. 19.30 woda w jeziorku była dziwnie mętna, a osowiałe ryby pływały tuż pod powierzchnią wody. Nie reagowały nawet na dotyk człowieka. Strażnicy miejscy wezwali na miejsce chemiczną jednostkę straży pożarnej. Wszystko wskazuje na to, że ktoś wylał do wody trujące chemikalia. Strażacy pobrali próbki i sprawdzą czy faktycznie tak było.

W piątek od rana śnięte ryby wyławiali z jeziorka pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska dzielnicy Mokotów. Oni też będą badać co dokładnie stało się z rybami.

Przeczytaj także: Ursynów - ten park będzie jak wesołe miasteczko



Podziel się