Wisła może wylać. "Jesteśmy na to przygotowani"

Grzegorz Lisicki
04.02.2010 aktualizacja: 2010-02-04 23:17
A A A Drukuj
Wisła skuta lodem Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Wzmożenie w urzędzie wojewódzkim i miejskim ratuszu - trwają przygotowania do odwilży i powodzi, która może zagrozić Mazowszu i Warszawie.
SERWISY
Na Mazowszu powódź może zdarzyć się z powodu nagłych roztopów lub zatorów lodowych na Wiśle, głównie w okolicach Płocka i Włocławka oraz przy ujściach Narwi i Bugu. - Na razie zlodzenie jest duże, ale zatorów na rzekach nie ma - uspokaja Leszek Bagiński, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Blisko Warszawy lodowy zator może utworzyć się na Wiśle na wysokości Łomianek. - W razie potrzeby centralny magazyn przeciwpowodziowy jest gotowy - uspokajał w czwartek wojewoda Jacek Kozłowski. W magazynie czeka 400 tys. worków z piaskiem i mnóstwo innego sprzętu. Na pomoc może ruszyć 500 strażaków i 373 trzech wojskowych inżynierów i saperów wyposażonych w 80 pojazdów i amfibii oraz policja wyposażona m.in. w poduszkowiec.

Nadzwyczajny zespół fachowców - hydrologów, meteorologów, wodociągowców i urzędników - zebrał się tez wczoraj w ratuszu. - W Warszawie zagrożenie powodzią czy zalaniem piwnic jest nieduże, prognozy są dobre - uspokaja Ewa Gawor, szefowa miejskiego biura zarządzania kryzysowego. Miejskie służby mają zająć się odśnieżaniem i udrażnianiem studzienek kanalizacyjnych. Na wypadek podtopień w magazynie sprzętu przeciwpowodziowego przy ul. Domaniewskiej czeka 200 tys. worków na piasek. Podpisano też dwie umowy z firmami dostarczającymi piachfolie przeciwpowodziowe i ciężki sprzęt: koparki, agregaty, motopompy, samochody.

Zobacz także zdjęcia: z mroźnej Warszawy



Podziel się