Fontanny zamiast drzew - co to za atrakcja?
28.02.2010
aktualizacja: 2010-02-28 17:57
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
List czytelnika w sprawie wycinki drzew na Podzamczu pod park fontann.
ZOBACZ TAKŻE
- Nowy park fontann: Szara pustynia czy atrakcja? (03-05-11, 09:00)
- Szaleństwo multimedialnych fontann pod Starówką (29-04-11, 09:00)
- Fontanna-pułapka znów zadziała. Ale będzie bezpieczna (12-05-10, 16:35)
- Budowa parku fontann rusza pod obstrzałem krytyki (06-05-10, 09:00)
- Tną drzewa w Skaryszaku. Ale na Euro remontu nie będzie (04-03-10, 10:00)
- Wolę fontanny od topoli (26-02-10, 12:00)
- Zatrzymajcie rzeź drzew Na Podzamczu (25-02-10, 09:00)
- Mieszkańcy Starówki walczą o wycinane drzewa (09-02-10, 09:00)
- Andrzej Wajda: wycinanie drzew to nadużycie władzy (29-12-09, 09:00)
SERWISY
Od lat czytam z zainteresowaniem teksty red. Jarosława Osowskiego, dlatego zaskoczyła mnie jego krytyka pod adresem mieszkańców Starówki broniących drzew na Podzamczu ("Gazeta", 26 lutego).
Propagowana przez obecne władze miasta idea zwrócenia Warszawy "twarzą do Wisły" jest jak najbardziej słuszna. Od 1935 r., czyli od czasu wybudowania bulwarów nadwiślańskich, nikt dotąd w tej sprawie niczego nie zrobił.
Podstawową sprawą, która umożliwi przywrócenie Wisły Warszawie, powinno być planowane od dawna schowanie Wisłostrady do tunelu. Przynajmniej na wysokości Starego Miasta. O tym jednak władze miasta - z przyczyn finansowych -na razie nie myślą. Wisłostrada zostanie schowana dopiero za kilkanaście lat. W obecnym kształcie to sześciopasmowa rzeka, z której w coraz większej skali wylewają się na Podzamcze spaliny i hałas. Wisłostrada degraduje okoliczne środowisko przyrodnicze, jest uciążliwa dla mieszkańców i zabytków. Z pasa zieleni między jezdniami w ciągu ostatnich lat zniknęły prawie wszystkie drzewa nasadzone w latach 70. Zniknęły też w znacznym stopniu drzewa i krzewy na poboczach.
Dlatego realizowana przez miasto koncepcja budowy fontann - kilkanaście metrów od Wisłostrady - to droga do jeszcze większego toksycznego jej oddziaływania na środowisko. Z Podzamcza wycięto już kilkadziesiąt drzew. Nie tylko topole, i nie tylko w miejscu, gdzie planowane jest zalanie zieleni betonem. W tej sytuacji strumień spalin i hałasu spłynie bez przeszkód w stronę Starego Miasta.
Fontanny mają być nową atrakcją, "jakich w Warszawie jeszcze nie było". Szkoda, że nie pomyślano najpierw o atrakcjach starych, czyli o remoncie rozpadających się kamieni-czek, bruków i chodników. (...) Fontanny działać będą latem. A co z resztą, większą częścią, roku - mar-twa, betonowa pustynia?
Okazałe drzewa - wycięte ostatnio w związku z projektem fontann - już nigdy w pejzażu Podzamcza się nie pojawią. Niektóre z nich spełniały wszelkie kryteria, by uznać je za pomniki przyrody. Te, które ponoć mają być nasadzone, urosną za 20-30 lat. Ale nigdy - z uwagi na degradację środowiska - nie będą tak duże jak te, które właśnie zniszczono. (...)
Sprawę walki w obronie drzew na Podzamczu trzeba chyba potraktować przede wszystkim jako memento na przyszłość: aby nigdy i nigdzie coś takiego jak ostatnio na Starówce - przykład urzędniczej arogancji i po prostu braku wrażli-wości - się nie powtórzyło.
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce
Propagowana przez obecne władze miasta idea zwrócenia Warszawy "twarzą do Wisły" jest jak najbardziej słuszna. Od 1935 r., czyli od czasu wybudowania bulwarów nadwiślańskich, nikt dotąd w tej sprawie niczego nie zrobił.
Podstawową sprawą, która umożliwi przywrócenie Wisły Warszawie, powinno być planowane od dawna schowanie Wisłostrady do tunelu. Przynajmniej na wysokości Starego Miasta. O tym jednak władze miasta - z przyczyn finansowych -na razie nie myślą. Wisłostrada zostanie schowana dopiero za kilkanaście lat. W obecnym kształcie to sześciopasmowa rzeka, z której w coraz większej skali wylewają się na Podzamcze spaliny i hałas. Wisłostrada degraduje okoliczne środowisko przyrodnicze, jest uciążliwa dla mieszkańców i zabytków. Z pasa zieleni między jezdniami w ciągu ostatnich lat zniknęły prawie wszystkie drzewa nasadzone w latach 70. Zniknęły też w znacznym stopniu drzewa i krzewy na poboczach.
Dlatego realizowana przez miasto koncepcja budowy fontann - kilkanaście metrów od Wisłostrady - to droga do jeszcze większego toksycznego jej oddziaływania na środowisko. Z Podzamcza wycięto już kilkadziesiąt drzew. Nie tylko topole, i nie tylko w miejscu, gdzie planowane jest zalanie zieleni betonem. W tej sytuacji strumień spalin i hałasu spłynie bez przeszkód w stronę Starego Miasta.
Fontanny mają być nową atrakcją, "jakich w Warszawie jeszcze nie było". Szkoda, że nie pomyślano najpierw o atrakcjach starych, czyli o remoncie rozpadających się kamieni-czek, bruków i chodników. (...) Fontanny działać będą latem. A co z resztą, większą częścią, roku - mar-twa, betonowa pustynia?
Okazałe drzewa - wycięte ostatnio w związku z projektem fontann - już nigdy w pejzażu Podzamcza się nie pojawią. Niektóre z nich spełniały wszelkie kryteria, by uznać je za pomniki przyrody. Te, które ponoć mają być nasadzone, urosną za 20-30 lat. Ale nigdy - z uwagi na degradację środowiska - nie będą tak duże jak te, które właśnie zniszczono. (...)
Sprawę walki w obronie drzew na Podzamczu trzeba chyba potraktować przede wszystkim jako memento na przyszłość: aby nigdy i nigdzie coś takiego jak ostatnio na Starówce - przykład urzędniczej arogancji i po prostu braku wrażli-wości - się nie powtórzyło.
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce
Przeczytaj także: Bulwary Nadwiślańskie - po trupach drzew?
-
Fontanny zamiast drzew - co to za atrakcja?
krwe
28.02.10, 22:45
Fontanny z widokiem na trasę to jakaś paranoja, schować trasę!»
-
Fontanny zamiast drzew - co to za atrakcja?
jowita81
28.02.10, 22:57
Szkoda każdego wyciętego drzewa w Warszawie.»
-
Re: Fontanny zamiast drzew - co to za atrakcja?
dungeon.master
01.03.10, 00:34
Ta. Już teraz cała Polska się śmieje, że Warszawa ma tunel wzdłuż rzeki. A kiedyjest mowa o rzekomych przekrętach Piskorskiego, to tunel jest sztandarowymprzykładem. W takiej atmosferze »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


