Szrotówki atakują kasztanowce. Na pomoc: sikory
03.09.2010
aktualizacja: 2010-09-02 21:26
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Budki dla sikor zawisną na warszawskich kasztanowcach. Ptaki mają zjadać szrotówki, które niszczą te drzewa.
ZOBACZ TAKŻE
- Wrażliwy kłusownik: łapał ptaki, bo lubi ich śpiew (01-02-11, 12:24)
- Ekologia znów musi poczekać. Plan nie podoba się radnym (10-09-10, 07:00)
- Zmień prawo i chroń przyrodę. Twój głos też się liczy (03-09-10, 14:57)
- Sypali w zimie solą - uschło 800 drzew, całe szpalery (27-08-10, 08:00)
- Nocą grasują z piłami. Ktoś wycina drzewa w parku (27-07-10, 08:00)
- Niedawno otworzyli nowy park. A drzewa już usychają (22-07-10, 10:00)
Niewielki owad szrotówek kasztanowiaczek od kilku lat niszczy nasze kasztanowce. Na zaatakowanych przez niego drzewach szybko usychają liście. W Warszawie od 2003 r. trwa walka z motylem. W pnie kasztanowców rosnących w parkach, np. Ujazdowskim, Łazienkach czy Ogrodzie Saskim, wstrzykiwano środek odstraszający te owady. Okazało się jednak, że metoda jest mało skuteczna, a podczas nawiertów pni łatwo uszkodzić drzewa.
Obecnie zakłada się na nie lepy z feromonami wabiącymi samce szrotówków. W tym roku od maja do czerwca opakowano w nie 1,3 tys. przyulicznych kasztanowców. Przeciwnicy tej metody twierdzą, że owadożerne ptaki sklejają sobie lepem pióra i giną. - Opaski są nakładane na dwa miesiące, a lep nie jest w stanie zagrozić miejskim ptakom - uspokaja Iwona Jędrychowska-Klimczak z Biura Ochrony Środowiska w ratuszu. - Mamy też zamiar montować na kasztanowcach budki dla sikor, które są jedynymi naturalnymi wrogami szrotówka.
Podkreśla jednak, że jak dotąd najskuteczniejszą i najprostszą metodą walki z owadem jest wygrabianie liści spod kasztanowców. W ten sposób poradzono z nim sobie w Paryżu. Ratusz zachęca, by w akcję włączały się szkoły. Na wywóz zebranych liści przeznaczono 40 tys. zł. W zeszłym roku dzieci pomagające w uprzątaniu liści ratusz nagrodził drobnymi upominkami. W tym roku również można pomóc. Zainteresowani powinni dzwonić na nr infolinii 800 800 117.
Obecnie zakłada się na nie lepy z feromonami wabiącymi samce szrotówków. W tym roku od maja do czerwca opakowano w nie 1,3 tys. przyulicznych kasztanowców. Przeciwnicy tej metody twierdzą, że owadożerne ptaki sklejają sobie lepem pióra i giną. - Opaski są nakładane na dwa miesiące, a lep nie jest w stanie zagrozić miejskim ptakom - uspokaja Iwona Jędrychowska-Klimczak z Biura Ochrony Środowiska w ratuszu. - Mamy też zamiar montować na kasztanowcach budki dla sikor, które są jedynymi naturalnymi wrogami szrotówka.
Podkreśla jednak, że jak dotąd najskuteczniejszą i najprostszą metodą walki z owadem jest wygrabianie liści spod kasztanowców. W ten sposób poradzono z nim sobie w Paryżu. Ratusz zachęca, by w akcję włączały się szkoły. Na wywóz zebranych liści przeznaczono 40 tys. zł. W zeszłym roku dzieci pomagające w uprzątaniu liści ratusz nagrodził drobnymi upominkami. W tym roku również można pomóc. Zainteresowani powinni dzwonić na nr infolinii 800 800 117.
Najczęściej czytane24 htydzień
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]



