Szeremietiew jak Starzyński? Chce iść w jego ślady
24.09.2010
aktualizacja: 2010-09-24 14:45
wideo.gazeta.pl
Były wiceminister obrony narodowej Romuald Szeremietiew ogłosił w piątek, że będzie ubiegał się jako kandydat niezależny o stanowisko prezydenta Warszawy. Zapowiedział, że chce kontynuować dzieło przedwojennego prezydenta stolicy Stefana Starzyńskiego.
ZOBACZ TAKŻE
- Romuald Szeremietiew: "W mieście, jak w wojsku" (30-10-10, 14:00)
- Katarzyna Munio: prezydent powinna pójść na urlop (26-09-10, 16:43)
- Kandydat na prezydenta uruchomił portal wyborczy (24-09-10, 17:48)
- Jak Marek Borowski uratował jedność warszawskiej lewicy (23-09-10, 09:00)
- Jarosław Kaczyński kandydatem na radnego w Warszawie (20-09-10, 09:00)
- Bielecki o kandydowaniu: "Do PiS trochę mi bliżej" (24-09-10, 09:00)
Nawiązaniem do postaci i dokonań Starzyńskiego była również data ogłoszenia przez Szeremietiewa decyzji o kandydowaniu. Jak przypomniał, 24 września 1939 roku Starzyński został odznaczony orderem Virtuti Militari.
Jak tłumaczył, Starzyński miał wizję "Warszawy wielkiej i nowoczesnej". - Chcę taką wizję przedstawić i ją urzeczywistnić; wizję Warszawy uporządkowanej, dobrze zarządzanej, ze sprawną komunikacją i zabytkami, które przyciągają gości - powiedział.
Szeremietiew chce się skupić na trzech głównych kwestiach: usprawnieniu komunikacji publicznej m.in. poprzez wykorzystanie nieczynnych obecnie linii kolejowych, zadbaniu o ład przestrzenny stolicy rozumiany również - zaznaczył - jako inwentaryzacja majątku należącego do miasta oraz na kwestii bezpieczeństwa, w tym szczególnie na sprawie zarządzania kryzysowego.
"Warszawa - serce Europy" - to hasło wyborcze Szeremietiewa. Jak zaznaczył, ma ono podkreślać "nowoczesny patriotyzm", którego jest zwolennikiem. - Musimy robić wszystko, żeby Europa miała zdrowe serce i by to serce wpływało na całą Europę - powiedział.
Szeremietiew zaprezentował też społeczny komitet poparcia swej kandydatury. W jego skład weszło kilkudziesięciu oficerów Wojska Polskiego oraz ludzi nauki. Są to m.in.: płk Julian Babuła, płk Jan Figurski, płk Andrzej Kalinowski, gen. Julian Lewiński, a także adwokaci Bonifacy Bąk i Andrzej Herman, były wojewoda śląski Marek Kępski oraz prof. Witold Modzelewski.
Szeremietiew w PRL działał w opozycji; w 1979 r. zakładał Konfederację Polski Niepodległej. W procesie kierownictwa KPN został skazany w 1982 r. na 5 lat więzienia. W rządzie Jana Olszewskiego był w 1992 r. wiceszefem MON; od maja do czerwca kierował resortem po urlopowaniu Jana Parysa. Współzałożyciel Ruchu dla Rzeczypospolitej. W latach 1997-2001 poseł AWS, był też wiceministrem obrony w rządzie Jerzego Buzka.
Szeremietiew od kwietnia ma ponowny proces w sprawie bezprawnego dopuszczenia swego asystenta Zbigniewa Farmusa do tajemnic państwowych. Prawomocne jest już zaś uniewinnienie b. wiceministra w sprawie jego rzekomej korupcji.
Śledztwo wobec Szeremietiewa wszczęto, gdy był on wiceministrem w rządzie Buzka, w lipcu 2001 r. - po artykule "Rzeczpospolitej". Gazeta napisała wtedy, że Farmus żądał od firm zbrojeniowych łapówek w imieniu szefa, który miał także bezprawnie dopuścić go do tajnych materiałów. Dziennik twierdził też, że Szeremietiew wydawał więcej niż zarabiał; kupił m.in. okazały dom pod Warszawą.
Jak tłumaczył, Starzyński miał wizję "Warszawy wielkiej i nowoczesnej". - Chcę taką wizję przedstawić i ją urzeczywistnić; wizję Warszawy uporządkowanej, dobrze zarządzanej, ze sprawną komunikacją i zabytkami, które przyciągają gości - powiedział.
Szeremietiew chce się skupić na trzech głównych kwestiach: usprawnieniu komunikacji publicznej m.in. poprzez wykorzystanie nieczynnych obecnie linii kolejowych, zadbaniu o ład przestrzenny stolicy rozumiany również - zaznaczył - jako inwentaryzacja majątku należącego do miasta oraz na kwestii bezpieczeństwa, w tym szczególnie na sprawie zarządzania kryzysowego.
"Warszawa - serce Europy" - to hasło wyborcze Szeremietiewa. Jak zaznaczył, ma ono podkreślać "nowoczesny patriotyzm", którego jest zwolennikiem. - Musimy robić wszystko, żeby Europa miała zdrowe serce i by to serce wpływało na całą Europę - powiedział.
Szeremietiew zaprezentował też społeczny komitet poparcia swej kandydatury. W jego skład weszło kilkudziesięciu oficerów Wojska Polskiego oraz ludzi nauki. Są to m.in.: płk Julian Babuła, płk Jan Figurski, płk Andrzej Kalinowski, gen. Julian Lewiński, a także adwokaci Bonifacy Bąk i Andrzej Herman, były wojewoda śląski Marek Kępski oraz prof. Witold Modzelewski.
Szeremietiew w PRL działał w opozycji; w 1979 r. zakładał Konfederację Polski Niepodległej. W procesie kierownictwa KPN został skazany w 1982 r. na 5 lat więzienia. W rządzie Jana Olszewskiego był w 1992 r. wiceszefem MON; od maja do czerwca kierował resortem po urlopowaniu Jana Parysa. Współzałożyciel Ruchu dla Rzeczypospolitej. W latach 1997-2001 poseł AWS, był też wiceministrem obrony w rządzie Jerzego Buzka.
Szeremietiew od kwietnia ma ponowny proces w sprawie bezprawnego dopuszczenia swego asystenta Zbigniewa Farmusa do tajemnic państwowych. Prawomocne jest już zaś uniewinnienie b. wiceministra w sprawie jego rzekomej korupcji.
Śledztwo wobec Szeremietiewa wszczęto, gdy był on wiceministrem w rządzie Buzka, w lipcu 2001 r. - po artykule "Rzeczpospolitej". Gazeta napisała wtedy, że Farmus żądał od firm zbrojeniowych łapówek w imieniu szefa, który miał także bezprawnie dopuścić go do tajnych materiałów. Dziennik twierdził też, że Szeremietiew wydawał więcej niż zarabiał; kupił m.in. okazały dom pod Warszawą.
-
Szeremietiew jak Starzyński? Chce iść w jego ślady
stanczykowo
24.09.10, 16:26
Mamy wrzesień... Czy to znaczy, że zaczyna się obrona Warszawy przed hitlerowskim najeźdźcą i Szeremietiew będzie w radiu komunikaty czytał?Bo się troche gubię...»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


