Jarosław Kaczyński popiera Katarzynę Munio

Jan Fusiecki
04.10.2010 aktualizacja: 2010-10-03 20:15
A A A Drukuj
Katarzyna Munio i Jarosław Kaczyński przed banerem postawionym parę kroków
od domu prezesa PiS-u fot. materiały prasowe
  • Katarzyna Munio i Jarosław Kaczyński przed banerem postawionym parę kroków
od domu prezesa PiS-u
Jarosław Kaczyński: Popieram Katarzynę Munio - to zdanie bijące z utrzymanego w pisowskiej stylistyce banneru przyciągało uwagę żoliborzan. Zastanawiali się, dlaczego prezes PiS zmienił zdanie co do kandydata na prezydenta Warszawy
Banner stanął na parkingu przy skrzyżowaniu Mickiewicza z Potocką, parę kroków od domu, w którym mieszka Jarosław Kaczyński. Patriotyczna stylistyka sugerowała, że to akcja w ramach kampanii samorządowej jego partii.

- Cały dzień dzwonili do nas dziennikarze. Dziwili się, że nic słyszeli o tym, że szef PiS cofnął rekomendację Czesławowi Bieleckiemu - mówią pracownicy sztabu Katarzyny Munio, radnej i kandydatki Wspólnoty Samorządowej na prezydenta Warszawy. Relacjonują, że banner zdenerwował kilku pracowników zależnych od PiS stacji publicznych - nie wiedzieli, czy to żart, czy poważne wydarzenie.

- Pozwoliłam sobie na nutkę ironii, bo doszły do mnie głosy, że prowadzę zbyt poważną kampanię - mówiła wczoraj Katarzyna Munio.

Jednak zastrzega, że wczorajsze wydarzenie jest w swojej istocie poważne. Jarosław Kaczyński faktycznie popiera Katarzynę Munio. Ma kandydować do Rady Warszawy w okręgu Targówek - Rembertów - Wawer - Wesoła z listy Wspólnoty Samorządowej, czyli federacji dzielnicowych komitetów lokalnych. Nie chodzi jednak o prezesa PiS, lecz o pułkownika, byłego wiceszefa BOR, który nosi identyczne imię i nazwisko.

Gdy po raz pierwszy napisaliśmy o planach politycznych pułkownika Jarosława Kaczyńskiego, działacze PiS mówili, że to nieczyste moralnie zagranie obliczone na kradzież wizerunku ich przywódcy.

- Nieczysto to zachował się PiS, odwołując Jarosława Kaczyńskiego ze stanowiska w BOR zaraz po tym, jak ich lider objął urząd premiera - replikują działacze Wspólnoty Samorządowej. A Jarosław Kaczyński, dziś emerytowany pułkownik, przypomina, że wtedy nikt nie przedstawił mu motywów zwolnienia. Niektórzy sugerowali z uśmiechem, że powodem była zbieżność imienia i nazwiska.

Sztab Katarzyny Munio podkreśla, że pułkownik Jarosław Kaczyński to wręcz idealny kandydat na radnego. Jako były wysoki oficer BOR wie, jak rozwiązywać problemy bezpieczeństwa w Warszawie. - Skończył politologię na Uniwersytecie Warszawskim, ma dyplom Krajowej Szkoły Administracji Publicznej w zakresie integracji europejskiej, działał społecznie w organizacjach pozarządowych - zachwalają.

Jego wczorajsza akcja miała unaocznić warszawiakom, że w dziedzinie bezpieczeństwa Warszawę trzeba traktować sprawiedliwie. Dbać o nie wszędzie, a nie głównie tam, gdzie mieszkają najważniejsze osoby w państwie, np. w rejonie domu Jarosława Kaczyńskiego, wokół którego codziennie można spotkać funkcjonariuszy cywilnych lub mundurowych.

Podziel się