Olejniczak rozpoczyna kampanię. Co obiecał warszawiakom?
05.10.2010
aktualizacja: 2010-10-06 09:22
Kocha Warszawę. Jeśli wygra, będzie ciężko pracował, ale ma też wizję wspólnej zabawy z tysiącami warszawiaków. Wojciech Olejniczak, kandydat SLD na prezydenta stolicy, rozpoczął wczoraj kampanię.
ZOBACZ TAKŻE
- Olejniczak: są pieniądze na Legię, będą na inne cele (28-10-10, 11:00)
- Olejniczak nie ma szans na drugą turę. A Borowski ma (18-08-10, 09:00)
- Oburzenie w SLD. Nielojalny kandydat na prezydenta? (10-07-10, 12:00)
- Olejniczak został kandydatem na prezydenta Warszawy (30-11-09, 09:00)
Blisko 200 aktywistów SLD i sympatyków tej partii zjechało do centrum multimedialnego przy Foksal. Witały ich hostessy na obcasach i w czerwonych koszulkach z nazwiskiem kandydata. Działacze trzymali tablice w barwach narodowych z napisem: "Wojciech Olejniczak. Głosuj!". Aby podkreślić światowość kandydata, salę wypełniły ulotki ze zdjęciem Olejniczaka. Z awersu można było się dowiedzieć, że jest doktorem, posłem do Parlamentu Europejskiego. Rewers zawierał zestaw przydatnych zwrotów po niemiecku. Można było się dowiedzieć, że niemieckie "ja" to po polsku "tak", zaś "nein" znaczy "nie". Był też zwrot "Ich komme aus Polen" - jestem z Polski.
- Rozpoczynamy marsz po władzę - oświadczył na wstępie Tomasz Sybilski, lider warszawskiego Sojuszu.
Wtedy na mównicę wkroczył witany owacjami Wojciech Olejniczak. - Kandyduję, bo mam wizję nowoczesnego miasta - oświadczył. Potem razem z Pauliną Piechną, warszawską radną i szefową partyjnej młodzieżówki, obracał pokaźne pudło-kostkę z wypisanymi hasłami. Pierwsze to "Dojazdy bez stresu". - Metro trzeba rozbudowywać na wschód, na zachód, na północ i na południe - mówił kandydat SLD, nie precyzując, jak to się ma do rozpoczętej budowy drugiej linii metra. Przy haśle "Przedszkola dla wszystkich dzieci" mówił o brakach miejsc w takich dzielnicach jak Białołęka czy Ursynów. Jednak i tym razem nie padły konkrety.
Działacze SLD zapewniali jednak, że każda z idei doczeka się szczegółowego omówienia. Wczorajsza konwencja to na razie zapowiedź wielkiej programowej wizji. - Warszawiacy pracują więcej niż niejeden Europejczyk - mówił Wojciech Olejniczak. - Obiecuję, że jeśli wygram wybory, sam będę ciężko pracował, ale też bawił się z warszawiakami. I roztoczył kolejną wizję. Mówił, że wyobraża sobie dziesiątki tysięcy warszawiaków wychodzących ze stadionu po wygranym przez Polskę meczu. A on, prezydent Warszawy, idzie świętować i bawić się razem z nimi.
- Wojciech powiedział, że kocha Warszawę. Myślę, że to najważniejsze. Dowodzi, że nie traktuje jej jako szczebla w karierze - mówił lider SLD Grzegorz Napieralski. Potem sformułował kilka gorzkich słów pod adresem Hanny Gronkiewicz-Waltz: - Czy Warszawa jest nowoczesna? Raczej nie, zwłaszcza gdy porównamy ją innymi stolicami państw UE.
W jego ocenie nie udało jej się wykorzystać potencjału drzemiącego w stolicy jednego z największych państw Unii. Zilustrował to własnym doświadczeniem: jechał z córką do szpitala i utknął w korku. - Bo Warszawa nie wybudowała obwodnic - skonstatował Grzegorz Napieralski.
- Rozpoczynamy marsz po władzę - oświadczył na wstępie Tomasz Sybilski, lider warszawskiego Sojuszu.
Wtedy na mównicę wkroczył witany owacjami Wojciech Olejniczak. - Kandyduję, bo mam wizję nowoczesnego miasta - oświadczył. Potem razem z Pauliną Piechną, warszawską radną i szefową partyjnej młodzieżówki, obracał pokaźne pudło-kostkę z wypisanymi hasłami. Pierwsze to "Dojazdy bez stresu". - Metro trzeba rozbudowywać na wschód, na zachód, na północ i na południe - mówił kandydat SLD, nie precyzując, jak to się ma do rozpoczętej budowy drugiej linii metra. Przy haśle "Przedszkola dla wszystkich dzieci" mówił o brakach miejsc w takich dzielnicach jak Białołęka czy Ursynów. Jednak i tym razem nie padły konkrety.
Działacze SLD zapewniali jednak, że każda z idei doczeka się szczegółowego omówienia. Wczorajsza konwencja to na razie zapowiedź wielkiej programowej wizji. - Warszawiacy pracują więcej niż niejeden Europejczyk - mówił Wojciech Olejniczak. - Obiecuję, że jeśli wygram wybory, sam będę ciężko pracował, ale też bawił się z warszawiakami. I roztoczył kolejną wizję. Mówił, że wyobraża sobie dziesiątki tysięcy warszawiaków wychodzących ze stadionu po wygranym przez Polskę meczu. A on, prezydent Warszawy, idzie świętować i bawić się razem z nimi.
- Wojciech powiedział, że kocha Warszawę. Myślę, że to najważniejsze. Dowodzi, że nie traktuje jej jako szczebla w karierze - mówił lider SLD Grzegorz Napieralski. Potem sformułował kilka gorzkich słów pod adresem Hanny Gronkiewicz-Waltz: - Czy Warszawa jest nowoczesna? Raczej nie, zwłaszcza gdy porównamy ją innymi stolicami państw UE.
W jego ocenie nie udało jej się wykorzystać potencjału drzemiącego w stolicy jednego z największych państw Unii. Zilustrował to własnym doświadczeniem: jechał z córką do szpitala i utknął w korku. - Bo Warszawa nie wybudowała obwodnic - skonstatował Grzegorz Napieralski.
-
Re: Olejniczak rozpoczyna kampanię. Co obiecał wa
robert_wwa
05.10.10, 11:09
Przydałby się ktoś z energią Olejniczaka, ale on? chyba nie.Metro na 4strony świata budowane i super, ale wg ekspertów ze wsparciem z UE które niedługo się skończy stać nas na 1-,5km metra »
-
W sondażu GW Korwin-39%, Waltz-35%
w.i.l
05.10.10, 15:29
Tyle w tym temacie.»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]





