Autostrada pomknie na wschód od Warszawy

Krzysztof Śmietana
18.12.2009 aktualizacja: 2009-12-17 21:37
A A A Drukuj
Odcinek autostrady A2 Konin - Stryków pod Łodzią Fot.Marcin Wojciechowski / AG
Zaczniemy budowę autostrady A2 ze stolicy w stronę Terespola, a odcinek z Łodzi do Warszawy wbrew protestom oddamy zgodnie z planem - zarzekali się w czwartek drogowcy
Trasa A2 z Warszawy do Terespola, a dokładnie do przejścia granicznego w Kukurykach ma być ostatnim odcinkiem autostrady budowanym w Polsce. Lech Witecki, szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, zapowiedział, że zimą na dobre zaczną się przygotowania do wytyczania tej trasy. - W styczniu zdecydujemy, czy powstanie w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego przy udziale koncesjonariusza, czy w sposób tradycyjny za pieniądze rządu. Z tą decyzją czekamy, bo wtedy okaże się, czy firma, która zdobyła koncesję na budowę autostrady A1 Łódź-Katowice będzie mogła sfinansować inwestycję - stwierdził. Dotychczas niezbyt udaje się budowa autostrad w systemie koncesyjnym. Nie udało się wybrać w tym trybie firmy, która zbudowałaby trasę A2 z Łodzi do Warszawy. W bólach, z kilkuletnim poślizgiem udało się tylko wynegocjować warunki budowy przez prywatną firmę autostrady A2 z Wielkopolski do granicy z Niemcami.

Według urzędników odcinek z Warszawy do granicy z Białorusią może być gotowy w 2015 lub w 2016 r. Wcześniej - w 2012 r. - ma być gotowy tylko 20-kilometrowy fragment A2 na obwodnicy Mińska Maz.

Przedstawiciele generalnej dyrekcji dróg zarzekali się wczoraj, że zgodnie planem, czyli wiosną 2012 r., będzie gotowa autostrada z Łodzi do Warszawy. W zeszłym tygodniu pisaliśmy w "Gazecie", że szyki drogowcom próbują pokrzyżować różne organizacje np. Zielone Mazowsze czy Ekologiczny Ursynów. Po ich skargach wojewódzki sąd administracyjny uchylił część uzgodnienia ministra środowiska dotyczącego mazowieckiego odcinka autostrady. Stowarzyszenia uważały m.in., że zbiorniki zbierające wodę z przyszłych jezdni kolidowały z przejściami dla zwierząt. Urzędnicy wciąż czekają na uzasadnienie wyroku sądu, ale według Tomasza Rudnickiego, zastępcy szefa generalnej dyrekcji dróg, nie opóźni on inwestycji. Uznał, że sąd administracyjny może zajmować się problemem tylko od strony formalnej a nie merytorycznej, bo się na tym nie zna. Jak się wyraził, "decyzja sądu zostanie skasowana przez generalną dyrekcję dróg".

- Przygotowania do budowy A2 do Warszawy idą zgodnie z harmonogramem. W maju lub w czerwcu skończy się projektowanie poszczególnych odcinków. Potem zacznie się budowa - zapowiedział dyr. Rudnicki.

Przeczytaj także: Koniec budowy: dwie jezdnie z Warszawy aż do Radomia



Podziel się