Korupcja w szpitalach na Mazowszu. Są zarzuty
19.01.2010
aktualizacja: 2010-01-19 13:03
fot. CBA
Zarzuty korupcyjne postawiła prokuratura wicedyrektorom ds. lecznictwa w szpitalach powiatowych w Sochaczewie i w Żyrardowie. Mieli brać pieniądze od koncernów medycznych
ZOBACZ TAKŻE
- Prawo jazdy za łapówkę. Zatrzymano 11 egzaminatorów (24-03-11, 13:55)
- "Szpital bez bólu" otrzymał specjalny certyfikat (10-02-10, 11:00)
- Duży zastrzyk pieniędzy dla szpitali marszałkowskich (26-01-10, 09:00)
- Będą wysyłać komórką EKG z karetki do specjalisty (22-01-10, 12:00)
- Trudniej o dializę w nocy i święta (22-01-10, 00:00)
- Pierwszy szpital w województwie stanie się spółką (19-01-10, 09:00)
- Nowy prywatny szpital na Stegnach otwarty (18-01-10, 23:00)
- "Idziesz do lekarza? Masz siedzieć i czekać" (18-01-10, 10:00)
- Koniec ostrych dyżurów! Gips założą w każdym szpitalu (15-01-10, 08:00)
- Uniwersytet Medyczny będzie współpracował z wojskiem (21-01-10, 20:01)
SERWISY
Stanisławowi D., zastępcy dyrektora szpitala w Żyrardowie, prokuratura zarzuciła, że we wrześniu 2002 roku, kiedy był jeszcze ordynatorem oddziału chirurgii ogólnej w szpitalu w Sochaczewie, zażądał i następnie przyjął łapówkę w wysokości prawie 6 tys. zł od przedstawiciela jednej z firm medycznych.
- Łapówkę lekarz otrzymał na podstawie fikcyjnej umowy o dzieło, w zamian za przychylność przy wyborze oferty tejże firmy w toku postępowania przetargowego na dostawę materiałów medycznych - mówi w rozmowie z PAP Małgorzata Chrabąszcz rzeczniczka. Prokuratury Okręgowej w Radomiu. Stanisławowi D. grozi do 8 lat więzienia.
Piotrowi Sz., wicedyrektorowi ds. lecznictwa w szpitalu w Sochaczewie, postawiono zarzut, że w 2005 oraz w 2006 roku, jako kierownik zakładu chirurgii ogólnej w sochaczewskim szpitalu, zażądał a następnie przyjął łapówki w łącznej kwocie przeszło 10 tys. zł; pieniądze zostały mu przekazane na podstawie fikcyjnych umów w związku z zakupem przez tenże szpital wyrobów medycznych od preferowanej firmy. Mężczyźnie grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Prokuratura Okręgowa w Radomiu od września 2006 r. prowadzi śledztwo dotyczące przyjmowana korzyści majątkowych od firmy Johnson&Johnson i innych firm medycznych przez dyrektorów, ordynatorów i innych pracowników ponad 100 szpitali w Polsce.
W latach 2001-2006 osoby te miały przyjmować łapówki w wysokości od 500 zł do 200 tys. zł w zamian za "ustawianie" przetargów na zakup sprzętu medycznego. Niektórzy z nich w ramach łapówki mieli finansowane wyjazdy zagraniczne i sympozja naukowe.
Do tej pory do sądów skierowano 21 aktów oskarżenia, które objęły 42 osoby. Dotychczas nie zakończono jeszcze postępowania w stosunku do ponad 100 osób, którym przedstawiono zarzuty przyjmowania łapówek lub ich wręczania.
- Łapówkę lekarz otrzymał na podstawie fikcyjnej umowy o dzieło, w zamian za przychylność przy wyborze oferty tejże firmy w toku postępowania przetargowego na dostawę materiałów medycznych - mówi w rozmowie z PAP Małgorzata Chrabąszcz rzeczniczka. Prokuratury Okręgowej w Radomiu. Stanisławowi D. grozi do 8 lat więzienia.
Piotrowi Sz., wicedyrektorowi ds. lecznictwa w szpitalu w Sochaczewie, postawiono zarzut, że w 2005 oraz w 2006 roku, jako kierownik zakładu chirurgii ogólnej w sochaczewskim szpitalu, zażądał a następnie przyjął łapówki w łącznej kwocie przeszło 10 tys. zł; pieniądze zostały mu przekazane na podstawie fikcyjnych umów w związku z zakupem przez tenże szpital wyrobów medycznych od preferowanej firmy. Mężczyźnie grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Prokuratura Okręgowa w Radomiu od września 2006 r. prowadzi śledztwo dotyczące przyjmowana korzyści majątkowych od firmy Johnson&Johnson i innych firm medycznych przez dyrektorów, ordynatorów i innych pracowników ponad 100 szpitali w Polsce.
W latach 2001-2006 osoby te miały przyjmować łapówki w wysokości od 500 zł do 200 tys. zł w zamian za "ustawianie" przetargów na zakup sprzętu medycznego. Niektórzy z nich w ramach łapówki mieli finansowane wyjazdy zagraniczne i sympozja naukowe.
Do tej pory do sądów skierowano 21 aktów oskarżenia, które objęły 42 osoby. Dotychczas nie zakończono jeszcze postępowania w stosunku do ponad 100 osób, którym przedstawiono zarzuty przyjmowania łapówek lub ich wręczania.
Przeczytaj także: 2010 - to nie będzie dobry rok na chorowanie
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


