Kolej przestanie docierać na peryferie Mazowsza?

Krzysztof Śmietana
05.02.2010 aktualizacja: 2010-02-05 09:14
A A A Drukuj
Pasażerowie próbują dostać się do pociągu Kolei Mazowieckich Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Koleje Mazowieckie zastanawiają się nad likwidacją kursów na mniej obleganych trasach, np. z Sierpca do Nasielska. Lokalne samorządy i mieszkańcy protestują.
SERWISY
Pociągi przestałyby jeździć na liniach: •  Nasielsk - Sierpc •  Sierpc - Płock - Kutno •  Radom - Drzewica. Do zawieszenia kursów miałoby dojść już 1 marca. Jak zaznacza Marcjusz Włodarczyk, rzecznik Kolei Mazowieckich, nic nie zostało jeszcze przesądzone. Przyznaje jednak, że propozycja likwidacji kursów jest rozważana. Powodem ma być niska frekwencja na tych trasach. Podczas niedawnych badań, np. między Nasielskiem i Sierpcem, w jednym pociągu jechało w dzień powszedni od trzech do 29 pasażerów, a w niedzielę najwyżej siedmiu. W takim wypadku wpływy z biletów w małym stopniu pokrywają koszty, które musi ponieść przewoźnik. Co ciekawe, Koleje Mazowieckie na mniej oblegane trasy, czyli właśnie na takie jak linia Nasielsk - Sierpc, kupiły kilka lat temu 11 używanych szynobusów, które są znacznie tańsze w eksploatacji niż długie składy elektryczne - tzw. ezety. Po likwidacji kursów na peryferyjnych trasach jedyną linią, na której szynobusy byłyby regularnie wykorzystywane, pozostałby odcinek z Tłuszcza do Ostrołęki.

Lokalne samorządy już protestują. - Teraz być może dużo osób nie jeździ pociągami. Wszystko jednak przez kiepski rozkład jazdy. Pasażerowie nie chcą czekać w Nasielsku kilkadziesiąt minut na przesiadkę do pociągu do Warszawy. Przydałby się bezpośredni pociąg do stolicy, a w drugą stronę także do Torunia - mówi Janusz Sadowski, burmistrz Raciąża położonego przy linii Nasielsk - Sierpc.

Eksperci kolejowi przyznają, że to właśnie zły rozkład jazdy wpływa na niską frekwencję. Niedawno stowarzyszenie Zielone Mazowsze razem dwumiesięcznikiem kolejowym "Z biegiem szyn" zaproponowało utworzenie bezpośrednich połączeń z Sierpca przez Nasielsk do Warszawy. - Wkrótce zakończy się remont linii ze stolicy do Nasielska. Pociągi z Sierpca na tym odcinku zatrzymywałyby się tylko na ważniejszych stacjach, np. w Legionowie czy w Nowym Dworze Mazowieckim. Dzięki temu czas dojazdu do stolicy z miejscowości położonych przy linii Nasielsk - Sierpc byłby bardzo atrakcyjny - mówi Karol Trammer z dwumiesięcznika "Z biegiem szyn". Podróż z Płońska do Warszawy Gdańskiej trwałaby 1 godz. 26 min, z Raciąża 1 godz. 56 min, a z Sierpca 2 godz. 34 min.

Co na to Koleje Mazowieckie? - Na razie trudno mówić o takich połączeniach, bo nadal trwa remont torów do Nasielska. Można jednak się zastanowić, czy to będzie miało sens w przyszłości - mówi Marcjusz Włodarczyk, rzecznik Kolei Mazowieckich.

Tymczasem najpewniej w przyszłym tygodniu dowiemy się, czy kursy pociągów na peryferyjnych odcinkach zostaną w marcu zawieszone, czy nie.

Przeczytaj także: Naraził się politykom, bo chce reformować koleje



Autobuser.pl

Podziel się