Na kolei jeszcze długo bez zmian
08.03.2010
aktualizacja: 2010-03-07 18:44
fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Nowy prezes Kolei Mazowieckich ujawnia najnowsze plany - regionalne ekspresy na dwóch liniach, policjanci po cywilnemu w pociągach. Na rozładowanie ogromnego tłoku w wagonach pasażerowie muszą jednak czekać, aż przybędzie nowych składów
ZOBACZ TAKŻE
- Pociągi z Warszawy do Łodzi znowu do przeróbki (31-03-10, 08:00)
- Nowe rondo przy Płowieckiej zdało egzamin. Prawie (08-03-10, 14:16)
- Wojna na Targi w Pałacu Kultury: jarmark czy tradycja? (08-03-10, 09:00)
- Stadler znowu wygrywa z Kolejami Mazowieckimi (03-03-10, 22:00)
- Koleją do Łodzi: żeby szybciej, najpierw wolniej (03-03-10, 07:00)
- Znowu falstart kolejowej linii do Legionowa (16-02-10, 17:05)
- Dzik zderzył się z kolejką WKD - pociąg uległ awarii (08-02-10, 22:03)
- Kolejne ofiary pociągu-pułapki Kolei Mazowieckich (08-02-10, 21:44)
- Kolej przestanie docierać na peryferie Mazowsza? (05-02-10, 08:00)
SERWISY
Przeczytaj blog o komunikacji autora tego artykułu
Krzysztof Śmietana: Niemal codziennie dostajemy od czytelników skargi, że nie sposób wejść do pociągu. Plagą są krótkie składy. Kilka dni temu na linii radomskiej jeden z podróżnych zemdlał w zatłoczonym wagonie i trzeba było wzywać karetkę. Co się dzieje?
Artur Radwan, prezes Kolei Mazowieckich: Tabor jest, jaki jest, i dość często się psuje. Robimy wszystko, żeby takich sytuacji było jak najmniej. W ciągu pięciu lat istnienia Kolei Mazowieckich nie da się nadrobić wieloletnich zaniedbań. Sytuacja poprawi się po zakupie nowego taboru. Jeśli chodzi o linię radomską, planujemy dokupienie 20 wagonów piętrowych, żeby wydłużyć składy.
Od kilku lat słyszymy, że wszystko zmieni się po tych zakupach, a przecież jeździ już dziesięć nowoczesnych pociągów Flirt i 37 piętrowych wagonów Bombardiera. Może są kiepsko wykorzystane? Czy to prawda, że większość piętrusów w ciągu dnia robi jeden kurs, a potem stoją na bocznicy?
- Tabor jest maksymalnie wykorzystany w godzinach szczytu. W innych porach jeździ mniej osób. Poza tym nie wszędzie na końcowych stacjach da się przepiąć lokomotywę z jednego końca na drugi. Możemy to robić tylko w Radomiu, Łukowie i Dęblinie, a np. w Skierniewicach czy Nasielsku już nie. Ten problem zniknie w 2011 r., gdy zostaną dostarczone nowoczesne lokomotywy, których nie trzeba będzie przepinać.
A co ze starymi pociągami, które ostatnio tak często się psuły?
- Właśnie podpisaliśmy dwie umowy warte ponad 155 mln zł - z firmą ZNTK Mińsk Mazowiecki na modernizację 54 pociągów i z Newagiem na naprawę i modernizację 23 pociągów elektrycznych. Zostaną przystosowane do potrzeb niepełnosprawnych, pojawi się monitoring, audiowizualny system informacji dla podróżnych i energooszczędne silniki.
Pasażerowie Kolei Mazowieckich narzekają na fatalną informację. Dlaczego gdy dochodzi do awarii, konduktorzy nic ludziom nie mówią, nie ma też precyzyjnych komunikatów z megafonów?
- Za wygłaszanie komunikatów przez megafony odpowiedzialny jest zarządca torów i peronów, czyli PKP Polskie Linie Kolejowe. Jakość zapowiedzi ze względu na stan techniczny urządzeń jest rzeczywiście zła albo nie ma ich wcale. Rozmawiamy z PLK i wskazujemy stacje, na których trzeba poprawić informację. W większości pociągów nie ma możliwości wygłaszania zapowiedzi, bo nie ma nagłośnienia. To się jednak zmieni. W ramach modernizacji system głośników będzie sukcesywnie instalowany. Wówczas kierownik pociągu będzie informował pasażerów.
Od kilku miesięcy mówi się o powołaniu centrum zarządzania kryzysowego, które miałoby błyskawicznie reagować, np. gdy pociąg utknie w polu.
- Jedną z moich pierwszych decyzji było powołanie sztabu antykryzysowego, który ma poprawić przepływ informacji w naszej spółce, ale też z PLK i pasażerami. Powstaje też Centrum Zarządzania Przewozami, gdzie m.in. dzięki nadajnikom GPS w pociągach będzie można monitorować ich ruch. Jeśli jakiś skład utknie na torach, wyślemy zastępcze autobusy. Chcemy też uruchomić infolinię. Pasażerowie uzyskają tam informację o aktualnych utrudnieniach i remontach torów. A remonty nas wykańczają. Wiemy, że muszą być, ale pasażerowie za wszelkie utrudnienia obwiniają nas.
Czy kiedykolwiek uda się wprowadzić cykliczny rozkład jazdy, żeby pociągi kursowały w równych odstępach? To byłoby wygodne dla pasażerów.
- Dążymy do tego, ale na torach nie jesteśmy sami. Musimy się liczyć z pociągami międzynarodowymi, InterCity czy TLK.
Może to kwestia walki o swoje podczas układania rozkładu przez Polskie Linie Kolejowe?
- Pierwszeństwo mają pociągi międzynarodowe.
Przecież zostało ich niewiele.
- Także pociągi InterCity czy TLK mają priorytet.
A co z liniami na obrzeżach Mazowsza, np. z Sierpca do Nasielska czy z Radomia do Drzewicy? Był plan, żeby na początku marca zlikwidować tam kursy. Czy nadal jest taka groźba?
- Organizatorem przewozów kolejowych na Mazowszu jest samorząd województwa i to on podejmie decyzje o połączeniach peryferyjnych. Władze regionu zamierzają przeprowadzić badania, które odpowiedzą, ilu podróżnych jeździ wszystkimi pociągami Kolei Mazowieckich.
1
2
następne »
-
Re: Na kolei jeszcze długo bez zmian
torwin7
08.03.10, 08:34
Czemu nie padlo pytanie o ceny biletow, ktore sa horrendalnie wysokie; w tejchwili jest taka sytuacja, ze jesli na tej samej trasie kursuja pociagi TLKbardziej oplaca sie wsiasc do pociagu »
-
Na kolei jeszcze długo bez zmian
oldbruno
08.03.10, 08:42
Nie trzeba krytykować już odkryli koło.»
-
Na kolei jeszcze długo bez zmian
retroziom
08.03.10, 09:35
Sytuacja poprawi się po zakupie nowego taboru. Jeśli chodzi o linię radomską,planujemy dokupienie 20 wagonów piętrowych, żeby wydłużyć składy.czy ten debil nie kojarzy ze wagony pietrowe nie»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


