Korki w Markach zostaną na długo
20.03.2010
aktualizacja: 2010-03-19 22:28
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Jeszcze długo będziemy stać w korkach w Markach na ruchliwej trasie w stronę Białegostoku. Właśnie uchylono decyzję środowiskową dla 14-kilometrowej obwodnicy tego miasta.
ZOBACZ TAKŻE
- Tak Marki walczą o obwodnicę (08-10-09, 08:00)
- W Markach już wąsko. Ale paraliżu jeszcze nie ma (05-04-11, 18:58)
- W weekend zatkane Śródmieście i naprawa wiaduktu (27-03-10, 07:00)
- Wzdłuż obwodnicy staną dziewięciometrowe ekrany akustyczne (26-03-10, 09:00)
- Co robimy w samochodzie? (22-03-10, 20:06)
- Nie chcą ruchliwej przelotówki pod Warszawą (10-12-09, 09:00)
- Słodka akcja dla nowej obwodnicy Marek (28-08-09, 10:00)
- Protest w Markach - korki na "ósemce" (10-02-11, 18:22)
- Wiosenne trzęsienie ziemi w komunikacji (26-03-10, 08:00)
Przeczytaj blog o komunikacji autora tego artykułu
Gehennę podróżowania przez Marki znają wszyscy kierowcy, którzy tędy jeżdżą. W zeszłym roku głośno było o proteście mieszkańców tego miasta, którzy w ostatnią niedzielę wakacji rozdawali kierowcom cukierki. Wcześniej zebrali niemal 11 tys. podpisów za jak najszybszą budową obwodnicy Marek. Prędko jej jednak nie będzie, bo właśnie uchylono jeden z najważniejszych dokumentów potrzebnych do rozpoczęcia inwestycji - decyzję środowiskową. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wytknęła wiele błędów mazowieckiej dyrekcji, która wydała decyzję. M.in. uznano skargi mieszkańców rejonów sąsiadujących z planowaną obwodnicą., którzy m.in. wytykali, że nie skonsultowano z nimi odpowiednio tej inwestycji. - To świadczy o kompletnej nieudolności pracowników Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Przygotowania do inwestycji mogą się opóźnić nawet o rok - mówi Szczepan Ostasz z Grupy Marki 2020, która skupia mieszkańców Marek walczących o jak najszybszą budowę obwodnicy.
- Jeszcze nie dostaliśmy tej decyzji. Dopiero po zapoznaniu się z nią będzie można powiedzieć co dalej - mówi Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka mazowieckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Mieszkańcy Marek zwracają uwagę na to, że niedługo odcinek trasy przechodzący przez ich miasto będzie jedynym wąskim gardłem w okolicy. Wygodne obwodnice i łączącą je ekspresówkę mają już Radzymin i Wyszków. Trwa przebudowa kończącej się w Markach Trasy Toruńskiej do parametrów drogi ekspresowej.
Teraz mieszkańcy tego miasta zastanawiają się nad kolejnym protestem, z blokadą trasy białostockiej włącznie.
Przeczytaj także: Niech Okęcie pozostanie Okęciem
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


