Ekolodzy cały czas torpedują lotnisko w Modlinie
28.09.2010
aktualizacja: 2010-09-27 20:07
Choć 8 października oficjele wbiją łopaty pod przebudowę lotniska w Modlnie, to inwestycja wciąż jest niepewna. Wszystko przez uchylenie jednego z najważniejszych dokumentów - decyzji środowiskowej. Przyrodnicy przekonują, że samoloty będą zagrożeniem dla ptaków i odwrotnie.
ZOBACZ TAKŻE
- Lotnisko Okęcie rozkręca inwestycje. Gorzej z Modlinem (13-05-10, 08:00)
- Wiadomo już, kto zbuduje terminal w Modlinie (29-10-10, 14:46)
- Decyzja w sprawie Modlina w październiku (01-10-10, 00:00)
- Lotnisko w Modlinie rośnie w szybkim tempie [ZDJĘCIA] (17-06-11, 08:00)
- Początek budowy w Modlinie. Boeingi za półtora roku (09-10-10, 10:00)
- Balcerowicz uruchomił licznik długu publicznego (28-09-10, 16:32)
- Poranne korki na ulicach jeszcze bez demonstracji (28-09-10, 08:33)
- Zdążą z podziemną stacją w Modlinie na Euro 2012? (16-09-10, 08:00)
- Stacja Modlin-Lotnisko: podziemna i gotowa na Euro (15-09-10, 13:10)
- Modlin: rusza budowa lotniska. Są pieniądze na kolej (08-09-10, 08:00)
Na początek zaplanowano gruntowny remont pasa startowego. Jeszcze przed Euro 2012 miałyby tu lądować pierwsze odrzutowce. Lotnisko w Modlinie będzie służyć głównie tanim liniom.
Na uroczystość zapowiedzianą na 8 października do Modlina wybiera się m.in. marszałek Adam Struzik. Samorząd województwa jest bowiem udziałowcem tamtejszej spółki lotniskowej. Problem w tym, że inwestycja wciąż jest niepewna. Urzędnicy nie ujawnili dotąd mediom i mieszkańcom, że pod koniec zeszłego roku wojewódzki sąd administracyjny uchylił jeden z najważniejszych dokumentów potrzebnych do rozpoczęcia prac - tzw. decyzję środowiskową. Sędziowie wytknęli liczne uchybienia Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu, które wcześniej zajmowało się protestem. M.in. nie przeanalizowało, jak lotnisko będzie wpływać na planowany obszar Natura 2000, który ma objąć dolinę Narwi w pobliżu lotniska.
Jednym ze skarżących było Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. - Modlin to fatalne miejsce na lotnisko. Tuż obok w dolinie Wisły i Narwi są liczne siedliska ptaków. Samoloty będą nie tylko zagrożeniem dla nich, ale też odwrotnie - gęsi, kormorany, mewy srebrzyste mogą być groźne dla samolotów. W skrajnych przypadkach zderzenie z dużym ptakiem może się skończyć tragicznie - ostrzega Przemysław Chylarecki z OTOP-u.
Sąd nakazał Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu ponownie zająć się protestami w sprawie decyzji środowiskowej. Jednak od ponad dziesięciu miesięcy SKO nie zajęło stanowiska w tej sprawie. - To strasznie długo. Widać, że urzędy chcą stosować metodę faktów dokonanych i zacząć prace przed rozstrzygnięciem protestów - uważa Przemysław Chylarecki. W sekretariacie SKO powiedzieli nam, że "sprawa jest trudna i wciąż trwa gromadzenie dokumentacji".
Według przedstawicieli spółki lotniskowej w Modlinie prace można zaczynać, bo decyzja środowiskowa ma rygor natychmiastowej wykonalności, a po niej wojewoda wydał też pozwolenie na budowę najważniejszej części lotniska. Problem pojawi się jednak wtedy, gdy Samorządowe Kolegium Odwoławcze przyzna rację ekologom. To otworzy im drogę do unieważnienia pozwolenia na budowę. - Od dłuższego czasu czekamy na to, co powie SKO. Mam jednak nadzieję, że decyzja środowiskowa zostanie utrzymana w mocy - mówi Piotr Okienczyc, prezes spółki zajmującej się rozbudową lotniska. Dodaje, że problemy jego wpływu na środowisko są dyskutowane od kilku lat. - Samoloty nie będą przelatywały nad siedliskami ptaków. Trasy startów i lądowań zostaną odpowiednio dobrane - zapowiada. Przypomina też, że w Modlinie znajdzie się specjalny radar, który pomoże odpowiednio wcześnie wykryć grupy przelatujących w pobliżu ptaków np. gęsi. - Wtedy będzie można zmienić ścieżkę dojścia lub wstrzymać na chwilę samolot na pasie - dodaje.
Według Przemysława Chylareckiego, taki radar nigdy nie będzie dokładny, a nikt nie może zabronić ptakom przelatywać w pobliżu lotniska. Piotr Okienczyc odpowiada, że po jego otwarciu ma być prowadzony monitoring wpływu na środowisko. Dzięki temu zmiany można by wprowadzać na bieżąco.
Na uroczystość zapowiedzianą na 8 października do Modlina wybiera się m.in. marszałek Adam Struzik. Samorząd województwa jest bowiem udziałowcem tamtejszej spółki lotniskowej. Problem w tym, że inwestycja wciąż jest niepewna. Urzędnicy nie ujawnili dotąd mediom i mieszkańcom, że pod koniec zeszłego roku wojewódzki sąd administracyjny uchylił jeden z najważniejszych dokumentów potrzebnych do rozpoczęcia prac - tzw. decyzję środowiskową. Sędziowie wytknęli liczne uchybienia Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu, które wcześniej zajmowało się protestem. M.in. nie przeanalizowało, jak lotnisko będzie wpływać na planowany obszar Natura 2000, który ma objąć dolinę Narwi w pobliżu lotniska.
Jednym ze skarżących było Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. - Modlin to fatalne miejsce na lotnisko. Tuż obok w dolinie Wisły i Narwi są liczne siedliska ptaków. Samoloty będą nie tylko zagrożeniem dla nich, ale też odwrotnie - gęsi, kormorany, mewy srebrzyste mogą być groźne dla samolotów. W skrajnych przypadkach zderzenie z dużym ptakiem może się skończyć tragicznie - ostrzega Przemysław Chylarecki z OTOP-u.
Sąd nakazał Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu ponownie zająć się protestami w sprawie decyzji środowiskowej. Jednak od ponad dziesięciu miesięcy SKO nie zajęło stanowiska w tej sprawie. - To strasznie długo. Widać, że urzędy chcą stosować metodę faktów dokonanych i zacząć prace przed rozstrzygnięciem protestów - uważa Przemysław Chylarecki. W sekretariacie SKO powiedzieli nam, że "sprawa jest trudna i wciąż trwa gromadzenie dokumentacji".
Według przedstawicieli spółki lotniskowej w Modlinie prace można zaczynać, bo decyzja środowiskowa ma rygor natychmiastowej wykonalności, a po niej wojewoda wydał też pozwolenie na budowę najważniejszej części lotniska. Problem pojawi się jednak wtedy, gdy Samorządowe Kolegium Odwoławcze przyzna rację ekologom. To otworzy im drogę do unieważnienia pozwolenia na budowę. - Od dłuższego czasu czekamy na to, co powie SKO. Mam jednak nadzieję, że decyzja środowiskowa zostanie utrzymana w mocy - mówi Piotr Okienczyc, prezes spółki zajmującej się rozbudową lotniska. Dodaje, że problemy jego wpływu na środowisko są dyskutowane od kilku lat. - Samoloty nie będą przelatywały nad siedliskami ptaków. Trasy startów i lądowań zostaną odpowiednio dobrane - zapowiada. Przypomina też, że w Modlinie znajdzie się specjalny radar, który pomoże odpowiednio wcześnie wykryć grupy przelatujących w pobliżu ptaków np. gęsi. - Wtedy będzie można zmienić ścieżkę dojścia lub wstrzymać na chwilę samolot na pasie - dodaje.
Według Przemysława Chylareckiego, taki radar nigdy nie będzie dokładny, a nikt nie może zabronić ptakom przelatywać w pobliżu lotniska. Piotr Okienczyc odpowiada, że po jego otwarciu ma być prowadzony monitoring wpływu na środowisko. Dzięki temu zmiany można by wprowadzać na bieżąco.
-
Ekolodzy cały czas torpedują lotnisko w Modlinie
igor.mal
28.09.10, 09:24
Lotnisko dla odrzutowców w Modlinie to fatalna decyzja. Nie tylko jest tam zlewnia trzech rzek (Narwi i Bugu do Wisły), ale obszary chronione gdzie leguja ptaki. Ptaki jak wiadomo powoduja »
-
Przemysław Chylarecki
macu3
28.09.10, 11:19
Widać, że Pan Przemysław zna się nie tylko na ptakach, ale także na radarach, samolotach i Bóg wie czym jeszcze. Nic, tylko pozazdrościć wiedzy.»
-
Czytać co napisane i myslkeć !!!
roro_
29.09.10, 09:27
Z artykułu wyłania się taki oto obraz: 1. Samoloty są narażone na kolizje z ptakami 2. Sąd administracyjny przyznał rację skarzącym, że dokumentacja dla lotniska jest źle napisana 3. »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]




