Parada Równości przeszła przez stolicę
13.06.2009
aktualizacja: 2009-06-13 21:43
Ponad półtora tysiąca osób wzięło udział w Warszawie w dorocznej Paradzie Równości - manifestacji środowisk homoseksualnych oraz osób sprzeciwiających się homofobii i dyskryminacji gejów i lesbijek.
ZOBACZ TAKŻE
- Parada Równości chce rozbić heteromatriks (12-06-09, 12:00)
- Największa parada w Europie będzie w Warszawie (27-09-09, 17:41)
- Geje i lesbijki: też jesteśmy obywatelami Polski (15-06-09, 10:00)
- Tęczowe flagi w całym mieście na Paradę Równości? (29-04-11, 09:00)
- Znamy hasło Parady Równości: "Wszyscy chcą kochać" (14-04-11, 15:55)
- Warszawa: parada równości i zacinający deszcz (13-06-09, 16:32)
Pomimo niesprzyjającej pogody w manifestacji wzięło udział ponad półtora tysiąc osób. Parada rozpoczęła się od przemówień organizatorów z Fundacji Równość. Uczestnicy parady, ubrani w kolorowe stroje i pod tęczowymi parasolami, przeszli ulicą Marszałkowską i Piękną pod Sejm. Na przedzie manifestacji jechali motocykliści. Główny transparent parady głosił: "Żądamy ustawy o związkach partnerskich". Za nim jechała duża ciężarówka z platformą, na której był między innymi znany transwestyta Rafalala. Parada była dla niego okazją do zamanifestowania swoich poglądów. Przyszedł na nią z koleżanką przebraną za mężczyznę i z plastikowym dzieckiem. Rafalala twierdzi, że tak wygląda przyszły model polskiej rodziny.
Parada Równości 2009 w Warszawie
Pochodowi towarzyszyła głośna muzyka i bębny. Wśród uczestników byli goście z wielu krajów Europy, między innymi z Wielkiej Brytanii oraz z Izraela. Manifestujący skandowali hasła: "Nie lękajcie się" oraz "Kochajcie się".
- Małymi kroczkami dokonują się zmiany w świadomości społeczeństwa, jeśli chodzi o traktowanie gejów i lesbijek, ale nietolerancja wciąż jest zjawiskiem powszechnym, dlatego nasze parady wciąż są potrzebne - powiedział Tomasz Bączkowski, prezes Fundacji Równości, która zorganizowała paradę.
- Gdybyśmy nie bali się ujawniać, byłoby nas tu dzisiaj dwa miliony - dodał Robert Biedroń z Kampanii Przeciw Homofobii. Jak ocenił, Polacy jako społeczeństwo stają się coraz bardziej tolerancyjni. - Przekonujemy się, że nie trzeba się bać gejów i lesbijek - w tym roku nikt w nas nie rzuca kamieniami i butelkami. Mamy nadzieję, że ci którzy robili to w poprzednich latach dzisiaj są po naszej stronie - powiedział.
Senyszyn na Paradzie Równości: MW poszła do piachu
Tegoroczne hasło parady "40 lat równości, 20 lat wolności!" miało zwrócić uwagę na przypadające w czerwcu tego roku rocznice ważnych wydarzeń: mija 20 lat od zakończenia obrad Okrągłego Stołu, pierwszych wolnych wyborów, zmiany systemu, a także 40 lat od pierwszych publicznych masowych protestów przeciw niegodnemu traktowaniu osób homoseksualnych na Christopher Street w Nowym Jorku.
Jedynym politykiem, który wziął udział w tegorocznej paradzie była Joanna Senyszyn (SLD), która w ostatnich wyborach zdobyła mandat europosła. - W Polsce dyskryminowana jest większość obywateli: kobiety, mniejszości, niepełnosprawni, homoseksualiści. Powinniśmy razem to zmienić, walcząc o równość, tolerancję, swobody obywatelskie - mówiła. Zadeklarowała, że w Parlamencie Europejskim będzie bronić równych praw i walczyć z dyskryminacją. - Homofobia, jak każda inna fobia, to choroba i trzeba ją leczyć - dodała.
Parada Równości odbyła się bez żadnych incydentów, chociaż towarzyszyły jej kontrmanifestacje, między innymi Młodzieży Wszechpolskie i Falangi. Członkowie Młodzieży Wszechpolskiej zebrani pod pomnikiem AK skandowali między innymi takie hasła: "Kto nie skacze, jest pedałem" i "Lesby, geje, cała Polska z was się śmieje". Grupka osób z Falangi wykrzykiwała natomiast hasło: "Jedna Polska katolicka". Uczestnicy parady odpowiadali: "Jesteśmy gejami i nic wam do tego".
Manifestacja wszechpolaków: Kto nie skacze jest peda...
Zobacz trasę tegorocznej Parady Równości
Parada Równości 2009 w Warszawie
Pochodowi towarzyszyła głośna muzyka i bębny. Wśród uczestników byli goście z wielu krajów Europy, między innymi z Wielkiej Brytanii oraz z Izraela. Manifestujący skandowali hasła: "Nie lękajcie się" oraz "Kochajcie się".
- Małymi kroczkami dokonują się zmiany w świadomości społeczeństwa, jeśli chodzi o traktowanie gejów i lesbijek, ale nietolerancja wciąż jest zjawiskiem powszechnym, dlatego nasze parady wciąż są potrzebne - powiedział Tomasz Bączkowski, prezes Fundacji Równości, która zorganizowała paradę.
- Gdybyśmy nie bali się ujawniać, byłoby nas tu dzisiaj dwa miliony - dodał Robert Biedroń z Kampanii Przeciw Homofobii. Jak ocenił, Polacy jako społeczeństwo stają się coraz bardziej tolerancyjni. - Przekonujemy się, że nie trzeba się bać gejów i lesbijek - w tym roku nikt w nas nie rzuca kamieniami i butelkami. Mamy nadzieję, że ci którzy robili to w poprzednich latach dzisiaj są po naszej stronie - powiedział.
Senyszyn na Paradzie Równości: MW poszła do piachu
Tegoroczne hasło parady "40 lat równości, 20 lat wolności!" miało zwrócić uwagę na przypadające w czerwcu tego roku rocznice ważnych wydarzeń: mija 20 lat od zakończenia obrad Okrągłego Stołu, pierwszych wolnych wyborów, zmiany systemu, a także 40 lat od pierwszych publicznych masowych protestów przeciw niegodnemu traktowaniu osób homoseksualnych na Christopher Street w Nowym Jorku.
Jedynym politykiem, który wziął udział w tegorocznej paradzie była Joanna Senyszyn (SLD), która w ostatnich wyborach zdobyła mandat europosła. - W Polsce dyskryminowana jest większość obywateli: kobiety, mniejszości, niepełnosprawni, homoseksualiści. Powinniśmy razem to zmienić, walcząc o równość, tolerancję, swobody obywatelskie - mówiła. Zadeklarowała, że w Parlamencie Europejskim będzie bronić równych praw i walczyć z dyskryminacją. - Homofobia, jak każda inna fobia, to choroba i trzeba ją leczyć - dodała.
Parada Równości odbyła się bez żadnych incydentów, chociaż towarzyszyły jej kontrmanifestacje, między innymi Młodzieży Wszechpolskie i Falangi. Członkowie Młodzieży Wszechpolskiej zebrani pod pomnikiem AK skandowali między innymi takie hasła: "Kto nie skacze, jest pedałem" i "Lesby, geje, cała Polska z was się śmieje". Grupka osób z Falangi wykrzykiwała natomiast hasło: "Jedna Polska katolicka". Uczestnicy parady odpowiadali: "Jesteśmy gejami i nic wam do tego".
Manifestacja wszechpolaków: Kto nie skacze jest peda...
Zobacz trasę tegorocznej Parady Równości
Przeczytaj także: Parada Równości chce rozbić heteromatriks
-
Cameron jest rydzykowym
ergo12
13.06.09, 14:33
Hochsztaplerem!»
-
Byłem, widziałem - jest dobrze!
menago1916
14.06.09, 10:37
Nie omieszkałem zobaczyć (oczywiście z boku) parady zboczeńców. Najważniejszywniosek: pedałów przyszło przeraźliwie mało, znacznie, znacznie mniej niż roktemu! Sami dewianci w mediach podają»
-
Czy homonatężenie w homoogrganie zelżeje już?
dziedzicznacytadelafinansjery
14.06.09, 10:40
Jak już się marsz szwuli odbył. Bo przyznać trzeba, że nawet jak na homoorgan,natężenie materiałów sodomickich przekraczało granicę dobrego smaku.»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]






