Parada Równości przeszła przez stolicę

dub, msz
13.06.2009 aktualizacja: 2009-06-13 21:43
A A A Drukuj
Fot. Magdalena Gocel
  • Na czele parady jechały motocykle
Ponad półtora tysiąca osób wzięło udział w Warszawie w dorocznej Paradzie Równości - manifestacji środowisk homoseksualnych oraz osób sprzeciwiających się homofobii i dyskryminacji gejów i lesbijek.
Pomimo niesprzyjającej pogody w manifestacji wzięło udział ponad półtora tysiąc osób. Parada rozpoczęła się od przemówień organizatorów z Fundacji Równość. Uczestnicy parady, ubrani w kolorowe stroje i pod tęczowymi parasolami, przeszli ulicą Marszałkowską i Piękną pod Sejm. Na przedzie manifestacji jechali motocykliści. Główny transparent parady głosił: "Żądamy ustawy o związkach partnerskich". Za nim jechała duża ciężarówka z platformą, na której był między innymi znany transwestyta Rafalala. Parada była dla niego okazją do zamanifestowania swoich poglądów. Przyszedł na nią z koleżanką przebraną za mężczyznę i z plastikowym dzieckiem. Rafalala twierdzi, że tak wygląda przyszły model polskiej rodziny.

Parada Równości 2009 w Warszawie

Pochodowi towarzyszyła głośna muzyka i bębny. Wśród uczestników byli goście z wielu krajów Europy, między innymi z Wielkiej Brytanii oraz z Izraela. Manifestujący skandowali hasła: "Nie lękajcie się" oraz "Kochajcie się".

- Małymi kroczkami dokonują się zmiany w świadomości społeczeństwa, jeśli chodzi o traktowanie gejów i lesbijek, ale nietolerancja wciąż jest zjawiskiem powszechnym, dlatego nasze parady wciąż są potrzebne - powiedział Tomasz Bączkowski, prezes Fundacji Równości, która zorganizowała paradę.

- Gdybyśmy nie bali się ujawniać, byłoby nas tu dzisiaj dwa miliony - dodał Robert Biedroń z Kampanii Przeciw Homofobii. Jak ocenił, Polacy jako społeczeństwo stają się coraz bardziej tolerancyjni. - Przekonujemy się, że nie trzeba się bać gejów i lesbijek - w tym roku nikt w nas nie rzuca kamieniami i butelkami. Mamy nadzieję, że ci którzy robili to w poprzednich latach dzisiaj są po naszej stronie - powiedział.

Senyszyn na Paradzie Równości: MW poszła do piachu

Tegoroczne hasło parady "40 lat równości, 20 lat wolności!" miało zwrócić uwagę na przypadające w czerwcu tego roku rocznice ważnych wydarzeń: mija 20 lat od zakończenia obrad Okrągłego Stołu, pierwszych wolnych wyborów, zmiany systemu, a także 40 lat od pierwszych publicznych masowych protestów przeciw niegodnemu traktowaniu osób homoseksualnych na Christopher Street w Nowym Jorku.

Jedynym politykiem, który wziął udział w tegorocznej paradzie była Joanna Senyszyn (SLD), która w ostatnich wyborach zdobyła mandat europosła. - W Polsce dyskryminowana jest większość obywateli: kobiety, mniejszości, niepełnosprawni, homoseksualiści. Powinniśmy razem to zmienić, walcząc o równość, tolerancję, swobody obywatelskie - mówiła. Zadeklarowała, że w Parlamencie Europejskim będzie bronić równych praw i walczyć z dyskryminacją. - Homofobia, jak każda inna fobia, to choroba i trzeba ją leczyć - dodała.

Parada Równości odbyła się bez żadnych incydentów, chociaż towarzyszyły jej kontrmanifestacje, między innymi Młodzieży Wszechpolskie i Falangi. Członkowie Młodzieży Wszechpolskiej zebrani pod pomnikiem AK skandowali między innymi takie hasła: "Kto nie skacze, jest pedałem" i "Lesby, geje, cała Polska z was się śmieje". Grupka osób z Falangi wykrzykiwała natomiast hasło: "Jedna Polska katolicka". Uczestnicy parady odpowiadali: "Jesteśmy gejami i nic wam do tego".

Manifestacja wszechpolaków: Kto nie skacze jest peda...

Zobacz trasę tegorocznej Parady Równości




Przeczytaj także: Parada Równości chce rozbić heteromatriks



Podziel się

  • Cameron jest rydzykowym ergo12 13.06.09, 14:33

    Hochsztaplerem!»

  • Byłem, widziałem - jest dobrze! menago1916 14.06.09, 10:37

    Nie omieszkałem zobaczyć (oczywiście z boku) parady zboczeńców. Najważniejszywniosek: pedałów przyszło przeraźliwie mało, znacznie, znacznie mniej niż roktemu! Sami dewianci w mediach podają»

  • Czy homonatężenie w homoogrganie zelżeje już? dziedzicznacytadelafinansjery 14.06.09, 10:40

    Jak już się marsz szwuli odbył. Bo przyznać trzeba, że nawet jak na homoorgan,natężenie materiałów sodomickich przekraczało granicę dobrego smaku.»