Pytamy kandydatów: Kiedy czas na drugą linię metra?

koch
2006-09-26 aktualizacja: 2006-10-23 00:00
A A A Drukuj
Redakcja portalu Gazeta.pl zapytała wszystkich zgłoszonych oficjalnie kandydatów na urząd prezydenta Warszawy o kwestie dotyczące miasta, które najczęściej pojawiały się w listach i mailach
SERWISY
Kiedy Warszawa będzie gotowa na otwarcie drugiej linii metra?

Marek Borowski (KKW SLD+SDPL+PD+UP Lewica i Demokraci): - Miasto już jest na to gotowe. Trzeba przyspieszyć tę niezwykle ważną inwestycję, sprowadzić firmy dysponujące nowoczesną technologią drążenia (to proste) i zapewnić finansowanie (to już trudniej). Obecna ekipa obiecuje, że zdobędzie ogromne pieniądze na budowę, ale ci sami ludzie obiecywali to już cztery lata temu i nie potrafili tego zrobić.

Włodzimierz Całka (WPS "Nasze Miasto"): - Przede wszystkim trzeba zakończyć pierwszą nitkę metra i muszą się znaleźć na to pieniądze. Trzeba również uruchomić drugą linię metra - to rzecz oczywista i nie podlegająca dyskusji. Nie mogą stanowić przeszkód ani wymagane procedury, ani kwestie technologiczne. Jeżeli tylko rząd zapewni gwarancje finansowania budowy, to przy wsparciu ze środków unijnych budowa oddanie drugiej linii metra staje się jak najbardziej realna nawet w 2011 roku. Prezydent m.st. Warszawy powinien potraktować tę inwestycje jako swój priorytet, zakończyć dyskusje i przejść do konkretów.

Marek Czarnecki (Samoobrona): - Wszystko w rękach przyszłego Prezydenta Warszawy. Jeśli by to ode mnie zależało - w ciągu czterech lat. Tak, tak, tak!

Waldemar Fydrych (KWW Gamonie i Krasnoludki): - Od kiedy wejdę skromnie do ratusza.

Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO): - Komisarz mówi o roku 2012 jako swoim celu. To bardzo ambitny termin ale my go dotrzymamy.

Janusz Korwin-Mikke (UPR): - To zależy od pieniędzy. Będę dalej realizował obecne plany.

Jerzy Krzekotowski (KWW Nasza Warszawa i Mazowsze): - Także ten dotkliwy i ważny dla mieszkańców Warszawy problem zostanie w końcu rozwiązany, jeśli mieszkańcy będą wybierać radnych nie według klucza partyjnego lecz fachowości kandydatów. Klucz do rozwiązania bolączek mieszkańców znajduje się w ich rękach, wystarczy, by się o tym dowiedzieli i w to uwierzyli. Będą mieli taką szanse jednak tylko wówczas, jeżeli uszanowane zostanie prawo obywateli do informacji i otrzymania w równej mierze wiedzy o kandydatach partyjnych i bezpartyjnych fachowcach, tak jak to czyni redakcja niniejszej ankiety, skierowanej do wszystkich kandydatów na prezydenta Warszawy. Ankietą taką należałoby jednak objąć także wszystkich kandydatów na radnych.

Kazimierz Marcinkiewicz (PiS): - W sierpniu założyłem się z redaktorem naczelnym "Super Expressu", że w ciągu pięciu lat - do 2012 roku zostanie oddane pierwsze siedem stacji drugiej nitki metra. Centralny odcinek metra łączący prawobrzeżną i lewobrzeżną Warszawę oddany zostanie w pierwszej połowie 2012 roku. Taka data jest realna, bowiem będą pieniądze na ten cel. Wystąpiłem do szefa rządu i uzgodniliśmy, że Warszawa otrzyma co najmniej 750 mln. euro wsparcia na tę inwestycje. Nie jest wykluczone, że kwota ta będzie większa, wnioskowałem w sumie o w wsparcie w wysokości 1,5 mld. euro.

Wanda Nowicka (PPP): - Rozpoczęcie drugiej linii metra jest niezbędne, jeżeli Warszawa ma uniknąć całkowitego paraliżu komunikacyjnego. Jako prezydent, postawię na zdobycie na ten cel niezbędnych, a dostępnych, funduszy unijnych.

Wojciech Wierzejski (LPR): - Także i tu zależy to od inwestycji krajowych. Metro to przyszłość. Na to pieniędzy nie można żałować, choć równolegle należy rozwinąć np. szybki tramwaj na Białołękę i do Łomianek.

Następne pytanie: Czy przywrócić nazwę Ronda Babka?

Podziel się