Wjazd Marcinkiewicza
15.07.2006
aktualizacja: 2006-07-14 23:35
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Emisariusze byłego premiera szykują mu mocne entre w Warszawie. Swoje rządy w ratuszu ma zacząć od przecinania wstęg: na wiadukcie, w komisariacie, w centrum monitoringu bezpieczeństwa...
Nominacja Marcinkiewicza na komisarza stolicy spodziewana jest w poniedziałek, tego dnia miałby się też pojawić w ratuszu. Przed weekendem jego ludzie dopinali więc ostatnie szczegóły.
- Odbyło się spotkanie ze współpracownikami pana premiera. Mówiliśmy, co robimy, jakie mamy kluczowe zadania, jak funkcjonuje miasto. Wstrzymałem się z urlopem. W przyszłym tygodniu będę więc do dyspozycji - mówi odchodzący komisarz Mirosław Kochalski.
Ustaliliśmy, że grafikiem uroczystości, na których może się pokazać władza, interesował się Zbigniew Derdziuk. To główny emisariusz Kazimierza Marcinkiewicza, w Kancelarii Premiera był jego doradcą i szarą eminencją. Dziś PiS rzuca go na stolicę razem z pryncypałem, kandydatem PiS na prezydenta Warszawy w jesiennych wyborach samorządowych.
Tak się składa, że w przyszłym tygodniu można się pokazać. Np. bardzo efektownie zapowiada się wtorek, czyli drugi dzień pracy Marcinkiewicza w ratuszu. Tego dnia ma być bowiem gotowy wiadukt przy Galerii Mokotów. Miasto oddaje nowy przejazd blisko rok po terminie. Przed weekendem roboty drogowe na Wołoskiej szły pełną parą: robotnicy malowali wiadukt na zielono, poprawiali też oznakowanie na sąsiedniej ul. Rzymowskiego.
Z kolei w środę można fetować na Pradze Północ. Na ten dzień zaplanowano otwarcie nowego rewiru dzielnicowych przy ul. Ząbkowskiej. Policja będzie dbać o bezpieczeństwo w pomieszczeniach dawnej restauracji "Szemrana". Lokal stracił sympatię konsumentów po tym, jak zastrzelono tam wołomińskiego gangstera ps. "Hiszpan".
Czwartek - to odprawa szefów stołecznej policji, która szczegółowo poinformuje o swoich sukcesach.
Kolejny tydzień urzędowania nowej ekipy, jeśli idzie o uroczystości, wygląda nieco skromniej. Będzie tylko jedna, ale za to ważna okazja: otwarcie rozbudowanego centrum monitoringu bezpieczeństwa na Ochocie.
"Gazeta" dowiedziała się, że już w czerwcu PiS planował efektowne wejście Marcinkiewicza do stolicy. Jeszcze jako urzędujący premier miał się pojawić na budowie stacji metra Marymont. Tam w świetle jupiterów ogłosiłby nowinę: rząd przyznał 340 mln zł na dokończenie pierwszej linii. W Metrze kierowanym przez związanego z SLD Jerzego Lejka emisariusze premiera nic jednak nie załatwili i pomysł upadł.
-
Otwarcie wiaduktu przy GM? Ma gość tupet!
dj80
15.07.06, 19:03
Trzeba mieć tupet, żeby wydawać kasę na otwarcie wiaduktu przy GM. Zamiast cichaczem zakończyć budowę, chłopaki będą świętować zakończenie budowy rok po terminie.»
-
no no no kaziu do gorzowa lub moherowa
prof-antoni
16.07.06, 06:07
warszawa stawia na swoich»
-
koles wracaj nauczac do gorzowa bo matura lezy
arahat1
17.07.06, 08:18
wsrod mlodziezy...pacynek u nas ci dość...ale wiem trudno oderwac sie od żłoba..»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kanar poluje na cudzoziemca: "Yyy you have to pay now!"
- Czwartek na ulicach Warszawy [NA ŻYWO]
- Napad roku. Wpłacili do banku pocięte gazety
- Sto nowych Swingów. Dostawy wyprzedzają terminy!
- Poważna awaria magistrali. Duża część Pragi bez ciepła
- Stacja Stadion opóźniona. Kiedy wreszcie zacznie działać?
- Fala wyburzeń pod nowe centrum. Co pójdzie pod kilof?
- Budują Rotundę, burzą kamienice. Warszawa sprzed lat
- Fala wyburzeń pod nowe centrum. Co pójdzie pod kilof?
- Odkryj perły socrealizmu. Nie każdemu się podobają
- Gdzie w Warszawie na smaczne śniadanie? Polecamy lokale
- Młody aktor w śpiączce po szarpaninie w klubie
- Pierwszy blok z lat 90. idzie pod kilof. Bo przeszkadza
- Zmienią nazwę nowego mostu? Bo powstają wulgarne skróty


