Huta Warszawa: wielkie widowisko na 30-lecie strajku
03.09.2010
aktualizacja: 2010-09-02 23:00
Gigantyczna hala Huty Warszawa, w której jeszcze kilka lat temu rozciągano stal, w niedzielny wieczór stanie się największym teatrem w Polsce. Wystawione tu widowisko "2 x strajk" będzie częścią oficjalnych obchodów 30. rocznicy wydarzeń Sierpnia '80
ZOBACZ TAKŻE
- Znany solidarnościowy fotoreporter otwiera wystawę (26-06-10, 13:00)
- Niedzielny spacerek po Hucie Warszawa [WIDEO] (16-01-11, 22:00)
- Nowa aleja Brandysów wśród pochylonych macew (06-09-10, 21:10)
- "Solidarność" zawisła na Pałacu Kultury (30-08-10, 20:00)
- Młode pokolenie oddało hołd ludziom "Solidarności" (31-08-10, 21:13)
Organizuje je Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku, które wczoraj zaprosiło do huty dziennikarzy. W pustej hali dawnej ciągarni, długiej na 400 m i szerokiej na 60 m, rozpoczęła się właśnie budowa sceny. Przed wejściem każdy dostał kask i odblaskową kamizelkę, żeby się nie zgubić. Przestrzeń pod dachem jest tak olbrzymia, że trudno dostrzec koniec. Widownia ma pomieścić 1,5 tys. osób. - Z początku chcieliśmy to widowisko zorganizować w teatrze. Uznaliśmy jednak, że będzie tam wyglądać sztucznie - mówi o. Maciej Zięba OP, dyrektor ECS.
Nie przypadkiem wybór padł na Hutę Warszawa. W sierpniu 1980 r. była ona jednym z zakładów, które przystąpiły do strajku, solidaryzując się z protestującymi robotnikami Wybrzeża. A 31 sierpnia nieznany wtedy hutnikom młody ksiądz Jerzy Popiełuszko przekroczył bramę kombinatu i odprawił tu pierwszą mszę dla strajkujących pracowników. W tym miejscu stoi dziś krzyż.
O. Zięba podsumował przeprowadzoną przez ECS rocznicową akcję „Znaczek - Podziękujmy »Solidarności «”. Miała zachęcić Polaków do fotografowania się z historyczną zawieszką „S” lub tabliczką „30. rocznica Sierpnia '80 - Dziękuję”. W akcji wzięło udział ponad 1,5 tys. osób, w tym znani aktorzy, sportowcy i dziennikarze, a ich zdjęcia i przemyślenia na temat „S” trafiły do portalu Facebook. - Podczas tej rocznicy chcemy przywrócić radość z „Solidarności”. Ona jest polską Nokią, jedyną naszą marką rozpoznawalną na świecie. Warto odzyskać dumę z wielkiego polskiego zwycięstwa - mówił o. Zięba.
Niedzielne widowisko w Hucie Warszawa rozpocznie się o godz. 20 i - jak wskazuje jego tytuł "2 x strajk" - składać się będzie z dwóch części. Pierwszą jest premierowy pokaz filmu dokumentalnego "Nie byliśmy bohaterami. Strajk oczami kobiet". Powstał pod artystyczną opieką Andrzeja Wajdy, zaś autorem muzyki jest Michał Lorenc. To opowieść czterech uczestniczek Sierpnia '80: Ireny Oleszek, Bożeny Ptak, Bożeny Rybickiej-Grzywaczewskiej i Henryki Krzywonos-Strycharskiej. W filmie wykorzystano niepublikowane dotychczas archiwalne materiały ze zbiorów Filmoteki Narodowej. - Nie jestem bohaterką. To nie my, ale cała Polska wygrała w sierpniu 1980 r. - mówiła wczoraj Henryka Krzywonos-Strycharska, legendarna motornicza tramwaju, która 30 lat temu rozpoczęła strajk gdańskiej komunikacji miejskiej, a potem odegrała ważną rolę w podtrzymaniu wygasającego protestu w Stoczni im. Lenina. Podkreślała, jak ważne w jej życiu jest słowo "Solidarność": - Solidarnie wychowałam dzieci, solidarnie trzymam z moimi kolegami, solidarnie tu przyszłam. Dla mnie "Solidarność" to przyjaźń między ludźmi. Nie mogę pozwolić, żeby ktoś z tego słowa robił sobie żarty.
Drugą częścią widowiska będzie musical "21" w reżyserii Jerzego Jana Połońskiego i Jarosława Stańka, który również stworzył choreografię. Muzykę napisał Michał Lorentz, a libretto - Maryna Miklaszewska. Spektakl "21" (tytuł pochodzi od 21 postulatów strajkujących w 1980 r. gdańskich stoczniowców) to rodzaj scenicznego eksperymentu, a nawet reality show: 80-osobowa grupa młodych aktorów, tancerzy i muzyków ma za zadanie odnaleźć się w rzeczywistości Sierpnia '80. - Nie będzie to odgrywanie historii Lecha Wałęsy i innych uczestników tamtych wydarzeń. Szukamy odpowiedzi na pytanie, jak zachowałby się współczesny dwudziestolatek w 1980 r. Czy wytrzymałby presję strajku? Jak przeżyłby rozłąkę z rodziną, mając świadomość grożącego niebezpieczeństwa? - tłumaczył Jarosław Staniek.
W musicalu pojawią się oryginalne stroje z epoki późnego Gierka, a także pracujące w hucie maszyny. W ogarnięciu przez widzów tego, co dzieje się na rozległej scenie, pomogą kamery i ekrany. Bilety na widowisko są do nabycia w empikach i bileteriach Eventim.pl.
Nie przypadkiem wybór padł na Hutę Warszawa. W sierpniu 1980 r. była ona jednym z zakładów, które przystąpiły do strajku, solidaryzując się z protestującymi robotnikami Wybrzeża. A 31 sierpnia nieznany wtedy hutnikom młody ksiądz Jerzy Popiełuszko przekroczył bramę kombinatu i odprawił tu pierwszą mszę dla strajkujących pracowników. W tym miejscu stoi dziś krzyż.
O. Zięba podsumował przeprowadzoną przez ECS rocznicową akcję „Znaczek - Podziękujmy »Solidarności «”. Miała zachęcić Polaków do fotografowania się z historyczną zawieszką „S” lub tabliczką „30. rocznica Sierpnia '80 - Dziękuję”. W akcji wzięło udział ponad 1,5 tys. osób, w tym znani aktorzy, sportowcy i dziennikarze, a ich zdjęcia i przemyślenia na temat „S” trafiły do portalu Facebook. - Podczas tej rocznicy chcemy przywrócić radość z „Solidarności”. Ona jest polską Nokią, jedyną naszą marką rozpoznawalną na świecie. Warto odzyskać dumę z wielkiego polskiego zwycięstwa - mówił o. Zięba.
Niedzielne widowisko w Hucie Warszawa rozpocznie się o godz. 20 i - jak wskazuje jego tytuł "2 x strajk" - składać się będzie z dwóch części. Pierwszą jest premierowy pokaz filmu dokumentalnego "Nie byliśmy bohaterami. Strajk oczami kobiet". Powstał pod artystyczną opieką Andrzeja Wajdy, zaś autorem muzyki jest Michał Lorenc. To opowieść czterech uczestniczek Sierpnia '80: Ireny Oleszek, Bożeny Ptak, Bożeny Rybickiej-Grzywaczewskiej i Henryki Krzywonos-Strycharskiej. W filmie wykorzystano niepublikowane dotychczas archiwalne materiały ze zbiorów Filmoteki Narodowej. - Nie jestem bohaterką. To nie my, ale cała Polska wygrała w sierpniu 1980 r. - mówiła wczoraj Henryka Krzywonos-Strycharska, legendarna motornicza tramwaju, która 30 lat temu rozpoczęła strajk gdańskiej komunikacji miejskiej, a potem odegrała ważną rolę w podtrzymaniu wygasającego protestu w Stoczni im. Lenina. Podkreślała, jak ważne w jej życiu jest słowo "Solidarność": - Solidarnie wychowałam dzieci, solidarnie trzymam z moimi kolegami, solidarnie tu przyszłam. Dla mnie "Solidarność" to przyjaźń między ludźmi. Nie mogę pozwolić, żeby ktoś z tego słowa robił sobie żarty.
Drugą częścią widowiska będzie musical "21" w reżyserii Jerzego Jana Połońskiego i Jarosława Stańka, który również stworzył choreografię. Muzykę napisał Michał Lorentz, a libretto - Maryna Miklaszewska. Spektakl "21" (tytuł pochodzi od 21 postulatów strajkujących w 1980 r. gdańskich stoczniowców) to rodzaj scenicznego eksperymentu, a nawet reality show: 80-osobowa grupa młodych aktorów, tancerzy i muzyków ma za zadanie odnaleźć się w rzeczywistości Sierpnia '80. - Nie będzie to odgrywanie historii Lecha Wałęsy i innych uczestników tamtych wydarzeń. Szukamy odpowiedzi na pytanie, jak zachowałby się współczesny dwudziestolatek w 1980 r. Czy wytrzymałby presję strajku? Jak przeżyłby rozłąkę z rodziną, mając świadomość grożącego niebezpieczeństwa? - tłumaczył Jarosław Staniek.
W musicalu pojawią się oryginalne stroje z epoki późnego Gierka, a także pracujące w hucie maszyny. W ogarnięciu przez widzów tego, co dzieje się na rozległej scenie, pomogą kamery i ekrany. Bilety na widowisko są do nabycia w empikach i bileteriach Eventim.pl.
Najnowsze wiadomości z Bielan
Najnowsze wiadomości z Warszawy









