REDakcja Krytyki Politycznej

Magdalena Dubrowska
20.01.2008 aktualizacja: 2008-01-20 14:36
A A A Drukuj
Fot. Aleksander Prugar / AG
Nominowana w kategorii Miejsce Roku
ZOBACZ TAKŻE
To nie jest zwyczajna redakcja, gdzie dziennikarze zapamiętale stukają w klawiatury, a nad ich głowami wyje telewizor. Młodemu zespołowi "Krytyki Politycznej" z charyzmatycznym Sławomirem Sierakowskim na czele udało się wykreować ośrodek wymiany myśli o coraz większej mocy. W kamienicy na Chmielnej 26, za drzwiami z nr 19 działa księgarnia, galeria, sala kinowa i wykładowa w jednym. Wszystko to na metrażu średniego mieszkania. Spotkania z Wilhelmem Sasnalem, Marią Janion, Izabelą Filipiak, Joanną Rajkowską, słuchowiska, promocje książek, wystawy, DKF Subwersja i Klub Filmowy Krytyki Politycznej, Seminaria Foucaultiańskie to tylko kilka inicjatyw "REDakcji." Nie wspominając o działalności wydawniczej, dzięki której do polskiego obiegu trafiają najbardziej nośne prace z filozofii i socjologii politycznej, teorii kultury i sztuki. Trzy lata temu mało kto wiedział, kim jest Slavoj Žižek - jeden z najciekawszych współczesnych myślicieli, który analizuje kulturę masową przy pomocy teorii psychoanalitycznej. Do niedawna książki słoweńskiego filozofa dostępne były tylko po angielsku w uniwersyteckich bibliotekach wydziałowych. Dziś da się zaobserwować rosnącą žižkomanię, a to dzięki "Krytyce", a zwłaszcza marcowemu wykładowi filozofa na Chmielnej 26. Chwała REDakcji za popularyzację tego, co niedochodowe, bo ambitne. Chwała za konsekwentne realizowanie swoich celów, czyli zniesienia granic między nauką, sztuką i polityką. Za żywe zaangażowanie w bieżące sprawy miasta. Za odwagę w podejmowaniu trudnych i kontrowersyjnych tematów. Za luksusową ofertę w dobie multipleksów, tabloidów i wszechogarniającego lansu.



Mówi Sławomir Sierakowski, redaktor naczelny "Krytyki Politycznej": - Sukces REDakcji zawdzięczamy przede wszystkim wspaniałym gościom. Pokazom prac Wilhelma Sasnala, Artura Żmijewskiego, Joanny Rajkowskiej i Grupy Twożywo. Wykładom Slavoja Żiżka, René Pollescha, Marii Janion. Dyskusjom z publicystami - od Żakowskiego i Blumsztajna po Krasowskiego i Wildsteina. REDakcję założyliśmy, gdy "Krytyka Polityczna" przestała być jedynie pismem, a zaczęła być coraz szybciej rozrastającym się i zróżnicowanym środowiskiem. Żeby umożliwić współpracę ludzi z różnych światów, potrzebna była przestrzeń, w której nie tylko zżyjemy się ze sobą, ale udowodnimy to, do czego przekonywaliśmy od dawna. Czyli że nie ma innych, poza czysto formalnymi, granic między polityką, kultura i nauką. Obecnie model REDakcji staramy się przeszczepić do innych miast, gdzie powstają Kluby Krytyki Politycznej.

Podziel się