Multimedialna instalacja Krzysztofa Wodiczki na pomniku Mickiewicza

Beata Kęczkowska
28.01.2009 aktualizacja: 2009-01-28 18:18
A A A Drukuj
Fot. Albert Zawada
Nominacja w kategorii Wydarzenie Roku 2008
Żyjemy w mieście naznaczonym. Mieście rocznic i obchodów. Wrzesień '39, getto, Powstanie Warszawskie, z wcześniejszych - noc listopadowa, z bliższych - stan wojenny. Lista jest długa i bolesna. Szczególną modą ostatnich lat stały się wszelkiego rodzaju inscenizacje: tu przebrana za sanitariuszkę harcerka, tam młodzian w niemieckim mundurze, w tle scoty i dymiące koksowniki, bo stan wojenny też da się przecież świętować. Historia na tacy podana, tyle że w mocno uproszczony sposób. Jak się z tym zmierzyć, inaczej pokazał przed rokiem Krzysztof Wodiczko, przygotowując multimedialną inscenizację pod pomnikiem Mickiewicza z okazji "Dziadów '68". Światłem, dźwiękiem opowiedział, przypomniał i zainteresował. Ktoś z obecnych na koniec zaintonował hymn - nie tak łatwo radzimy się z patosem od wieków obecnym w naszym krwiobiegu.

"Akademia!" - usłyszałam od jednego z redakcyjnych kolegów. Może i tak, ale ja w takim razie poproszę o takie akademie w miejsce tragedii w festyniarskie pikniki zamienianych. Historii warto się uczyć. Tego, jak to robić, też.



Podziel się