Złoty Lew dla Polaków na weneckim Biennale Architektury
28.01.2009
aktualizacja: 2009-01-28 18:23
Złoty Lew dla Polski na Biennale Architektury w Wenecji
Nominacja w kategorii Wydarzenie Roku 2008
ZOBACZ TAKŻE
- Przyznaj Wdechę Publiczności i wygraj wycieczkę! (09-01-09, 12:17)
Polacy zdobyli Złotego Lwa w Wenecji - czyż to nie brzmi fantastycznie?! Co prawda nie tego najsłynniejszego - filmowego - ale i tak radość i duma wielka. Zwłaszcza że zdarzyło się to pierwszy raz w historii weneckich biennale sztuki i architektury.
Kuratorzy Grzegorz Piątek i Jarosław Trybuś oraz artyści Kobas Laksa i Nicolas Grospierre odebrali nagrodę dla najlepszego pawilonu narodowego podczas wrześniowej gali w Wenecji. Obok wybitnego architekta Franka O. Gehrego docenionego za całokształt dokonań.
W polskim pawilonie pokazali wystawę "Hotel Polonia. Budynków życie po życiu" - prostą i efektowną. Wybrali sześć budynków - ikon najnowszej polskiej architektury, które Nicolas Grospierre sfotografował, a Kobas Laksa przerobił w intrygujące futurystyczne wizje. W jego fotomontażach Licheń stał się aquaparkiem, Marina Mokotów - śmietniskiem, BUW - galerią handlową, lotnisko Okęcie - fermą hodowlaną, Metropolitan - więzieniem, a Rondo 1 - kolumbarium. Nasi twórcy udowodnili, że da się opowiadać o problemach dotyczących ludzi z całego świata, a przy okazji pokazać trochę powstającej w Polsce architektury. I że można to zrobić lekko i przewrotnie.
Pytacie, dlaczego to kulturalne wydarzenie roku w Warszawie? Bo artyści i kuratorzy są z Warszawy, a wystawę w Wenecji organizowała stołeczna Zachęta. I to właśnie tam, w gabinecie dyrektor Agnieszki Morawińskiej, stoi teraz Złoty Lew wenecki.
Kuratorzy Grzegorz Piątek i Jarosław Trybuś oraz artyści Kobas Laksa i Nicolas Grospierre odebrali nagrodę dla najlepszego pawilonu narodowego podczas wrześniowej gali w Wenecji. Obok wybitnego architekta Franka O. Gehrego docenionego za całokształt dokonań.
W polskim pawilonie pokazali wystawę "Hotel Polonia. Budynków życie po życiu" - prostą i efektowną. Wybrali sześć budynków - ikon najnowszej polskiej architektury, które Nicolas Grospierre sfotografował, a Kobas Laksa przerobił w intrygujące futurystyczne wizje. W jego fotomontażach Licheń stał się aquaparkiem, Marina Mokotów - śmietniskiem, BUW - galerią handlową, lotnisko Okęcie - fermą hodowlaną, Metropolitan - więzieniem, a Rondo 1 - kolumbarium. Nasi twórcy udowodnili, że da się opowiadać o problemach dotyczących ludzi z całego świata, a przy okazji pokazać trochę powstającej w Polsce architektury. I że można to zrobić lekko i przewrotnie.
Pytacie, dlaczego to kulturalne wydarzenie roku w Warszawie? Bo artyści i kuratorzy są z Warszawy, a wystawę w Wenecji organizowała stołeczna Zachęta. I to właśnie tam, w gabinecie dyrektor Agnieszki Morawińskiej, stoi teraz Złoty Lew wenecki.
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Oryginalny biurowiec: przy Prostej wyrosła krzywa wieża
- Wielki festiwal w Warszawie. Znamy pierwsze gwiazdy
- Obciął penisa, chciał wyciąć serce
- Rewolucja w taksówkach: nie trzeba dzwonić do centrali
- Pilot zmarł za sterami samolotu z Warszawy do Pragi
- Poważny wypadek na wylotówce. Z auta wypadł silnik
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Środa w Warszawie [15.02.2012]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Nowa polska tania linia. Zabierze pasażerów pociągom?
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?


