Mucha nie siadła. Przebiegła Stadion Narodowy [ZDJĘCIA]

Wojciech Karpieszuk
12.02.2012 aktualizacja: 2012-02-12 20:16
A A A Drukuj
Biegacze na Narodowym Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
  • Biegacze na Narodowym
  • Biegacze na Narodowym
  • Biegacze na Narodowym
  • Biegacze na Narodowym
Będę się chwalił, że to m.in. ja na sportowo otworzyłem Stadion Narodowy - cieszyli się ci, którzy wczoraj na zaproszenie minister sportu stawili się na bieg wokół areny


Tak się składa, że przez przypadek - po tym jak w ostatniej chwili odwołano sobotni mecz Legia -Wisła - niedzielny bieg wokół Stadionu Narodowego był pierwszą sportową imprezą w tym miejscu. Do biegania zapraszała już podczas imprezy otwarcia pod koniec stycznia minister Joanna Mucha. Ale nasz dziennikarz, który dzień po tych zaprosinach stawił się na stadionie, by pobiegać, zastał plac budowy i bramy zamknięte na cztery spusty.

Bo okazało się, że póki co biegać ot, tak na stadionie nie można. Wczoraj biegacze musieli się najpierw zarejestrować, dostali specjalne koszulki. Wokół areny stanęły barierki. Co krok stali też ochroniarze i stewardzi - było ich pewnie więcej niż zawodników i kibiców razem wziętych. Na potrzeby imprezy opracowano nawet czterostronicowy regulamin, w którym czytamy m.in. , że " udział w biegu wiąże się z wysiłkiem fizycznym i pociąga za sobą naturalne ryzyko i zagrożenie wypadkami, możliwość odniesienia obrażeń ciała i urazów fizycznych (w tym śmierci), a także szkód i strat o charakterze majątkowym".

Po formalnościach przyszedł czas na sport.

- Mam nadzieję, że każdy będzie mógł korzystać ze stadionu codziennie, a nie tylko od święta. Alejki wokół to świetne miejsce do biegania - stwierdziła Monika Kukrer, która na bieg stawiła się z debiutantką Anną Ratowską. - Bo już wiemy, co się dzieje, kiedy ze stadionów się nie korzysta. Przejmują je handlarze - zażartowała.

Po krótkiej rozgrzewce biegacze wystartowali. Minister Mucha z numerem 1. Trasa to były dwa kółka wokół stadionu, meta była na płycie boiska. I kiedy zawodnicy wbiegli na słynną już, świeżo położoną murawę, przystawali i podziwiali. Trawa była co prawda nieco szarawa, ale jak zapewniał przez mikrofon prowadzący imprezę, to przez mróz.

Mniej więcej po 20 minutach wszyscy byli już na mecie. Jako jedna z ostatnich wbiegła minister sportu. Zawodnicy ustawili się do pamiątkowego zdjęcia. A Joanna Mucha zaprosiła wszystkich do wspólnego biegania ... za miesiąc. A jak ktoś miałby ochotę np. dziś? Raczej nici z tego.

Ci, którzy pobiegli wczoraj, chwilę później zdawali relację nielicznej publiczności. Młody chłopak żartował: - Na własnej skórze sprawdziłem murawę głównej areny na Euro 2012. Zatwierdzam.

Dariusz Bienek i Wojciech Bartoń opowiadali: - Szykowaliśmy się na sobotni mecz. A tu, proszę, to my na sportowo otworzyliśmy stadion.

Oceniali, że okolice stadionu to bardzo dobre miejsce do uprawiania joggingu - oczywiście, po warunkiem, że bramy będą otwarte. Mówili, że to tu powinny zaczynać się bądź kończyć maratony i półmaratony. - A największe wrażenie jest wtedy, kiedy wbiegasz na płytę boiska. Z tej perspektywy stadion jest przeogromny. Zapiera dech w piersiach - opisywali. Obaj byli tu pierwszy raz.

Po biegu był czas na zwiedzanie Stadionu Narodowego.

Iglica Narodowego za długa o 40 m? Skracać? >>

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Żenada 2 manekin1 12.02.12, 16:33

    Krótko mówiąc grupa amatorów przebiegła się prze 20 min. wokół stadionu narodowego i otworzyli w ten sposób obiekt. Polecam zapoznać się z listą imprez biegowych i ilości uczestników, którzy»

  • Mucha nie siadła. Przebiegła Stadion Narodowy [... olchawo44 12.02.12, 18:59

    Zamiast pisać wredne głupoty weżcie się za swoje mózgi(o ile je macie!).Trzeba było wczoraj pobiegać i dotlenić te swoje wyrostki barkowe,ktore macie zamiast głów!!!!Może to rozjaśniłoby to »

  • Stadion bez bieżni to jak Prezydent bez ortografii ubiquitousghost88 13.02.12, 17:52

    ...a Premier bez jaj...»

Najnowsze wiadomości z Warszawy